reklama

Październikowe Mamy 2010

"bosz dziecko pośpij chociaż do 7. prooooszę."
makuc, dzisiaj rano pomyślałam tak samo :sorry2: ale u nas na czasomierzu było chwilke po 6 :confused2:i to nie była pomyłka :no:
za słonko bardzo dziękuje, własnie próbuje się przebić przez chmury :-)

margerrita, to faktycznie wesoło miałaś wczoraj :-D dzisiaj również miłego świętowania życze :tak:

dawidowe
, zdrówka dla Laurki!


My dzisiaj zero planów mamy, jak się pogoda poprawi to pewnie na jakiś spacer pójdziemy, a tak to bedziemy leniuchować w domku :rofl2:
 
reklama
hej dziewczynki

melduje, ze odstawianie od nocnego jedzenia nie jest takie zle jak myslalam. inna sprawa, ze T. spi z nami w zwiazku z tym, ale jak sie przyzwyczai do tego, ze w nocy sie nie je to go znów wyeksmituje.
kroma - ja tez nie lubie spac ze swoim dzieckiem, niby milo sie przytulic do malego cialka, ale wiecej razy dostaje kopniaka w twarz jak sie przewraca z boku na bok niz sie faktycznie moge do niego poprzytulac.
roxanka - zdrówka zycze. probowalas masc majerankową pod nos mu smarowac, u nas dziala, choc bez rewelacji. znaczy na jakis czas przestaje mu leciec, ale nie leczy.i trzymaj sie dzielnie. bedzie dobrze.
ika216 - gratujacje
ida- ja sobie tez w praktyce nie wyobrazalam takiego zakazu, bo Tomcio zjadal 250 mil o 23 i 180 o 4-5. i odstawienie z dnia na dzien wydawalo mi sie malo realne, ale jakos poszlo. pierwszej nocy o 23 dalam mu wode i usnal jakos, pospal do 2, wzielam go do lozka i obudzil sie o 3,30 na poltorej. znaczy obudzil to za duzo powiedziane, bo on ma tak, ze w takim pol snie sie potrafi przez godzine rzucac i wiele nie pomaga. to sie tu nazywal "toddler night terror". zwykle te pobudki bylo kolo 4-5, dawalam mu mleko i potem jeszcze przez pol godziny sie rzucal i zasypial. bez mleka trwalo to 1,5h, ale potem zasnal i dospal do rana. dzis obudzil sie o 23 na chwile, nawet wody nie pil tylko cos tam pomarudzil i zasnal. o 3 zeby uprzedzic jego napad go obudzilam delikatnie i wzielam do lozka no i dospal do rana. zobaczymy co bedzie dzis. gowne atrakcje przewiduje na jutro bo we wtorek ide na rano do pracy.
makuc - gratki dla malża.
gosia15 - witaj
kasis - zdrówka dla Błażejka
sheeney - spróbuje Metocroplamide - tak sie w UK nazywaja, przypuszczam, ze u was podobnie. mnie to zycie uratowało. dostalam to jak lezalam w szpitalu, nie na poranne mdlosci co prawda, tylko na inne rzyganko, ale w ciazy wtedy bylam i jest to lek bezpieczny i na poranne podobno tez dziala.
kania - zdrówka dla Oliwki
efa, roxanka - spoźnione gratki dla waszych synusiów.
margerita - sto lat dla Patryczka
 
hejka:-)
Własnie wróciiśmy do domku po całym dniu w terenie:tak:teraz Miłek śpi (hmmm ciekawe jaka dzięki temu będzie nocka:szok:)i czekam aż wstanie ze swej popołudniowej siesty:-)z chłopem tak se (czytać:dupnie),wrócił z imprezki z kumlami o 4 nad ranem i dzisiaj cały dzień zdycha...a ja mam na niego takie ciśnienie że aż mi piana z ust wychodzi.Awantura już była,bo co jak co,ale mój żałosny;-)chłopina ma tylko niedziele wolne (i to nie zawsze) i nie umie tego dnia spędzić z nami (czytać:z synem)i jego dzisiejszy test...ale Ania ja wróciłem o 4 i muszę się wyspać wyprowadziło mnie już całkowicie z równowagi bo co jak co,ale jak ja wychodzę to chcąc nie chcąc zaczynam dzień kiedy moje dziecko zechce a nie tak jak książe kiedy mu się zachce bo przecież dziecko jest wspólne nie???!!!!:-Dno to się wyżaliłam (hihi tak se myślę ze niebawem sobie odbije-a co!!!:happy2:)


a tak w ogóle to straszne pustki tutaj...jak już nie raz wspominałam nie podobaju mi się taki stan rzeczy:crazy::crazy::crazy::crazy::crazy::crazy::crazy::crazy::crazy::crazy:

Margeritta wszystkiego najlepszego dla Patryka w dniu jego pierwszych urodzinek:happy:Niech "malutkiemu" Solenizantowi spełniają się wszystkie marzenia:happy:

no i najważniejsze co nie dało mi się porządnie wyspać...Roxannko przez to że wrzesień nie ma 31 dni to przegapiłam złożyć gratki dla Patryczka...mam nadzieje że wybaczycie mi to niedociągnięcie:zawstydzona/y:Patryczku wszystkiego naj naj naj od e-ciotki:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Rzeczywiście straszne tu pustki :ninja2::errr::growl::oo:
MARGERRITA a cóż to się stało, że teściowie jednak do Was przybedą? jakieś groźby w ich stronę poszły czy cuuu? ;-) i zdrówka dla Ciebie! dużo!
ROXI i jak? udało się Wam na jakiś spacer dzisiaj wybyć? ja cały dzień w domu przebimbałam. Jakiś dzień lenia mnie dopadł. A jak sobie pomyślę, że od jutra znowu zapindziel sie szykuje to aż mi słabo.
DAWIDOWE zdrówka dla Laurki!
KANIA a Ty co tak dzisiaj przeciągiem tylko? ja chcę Twojego megawypasionego posta. buuu.
RYSIA masz rację - za takie cuś najlepsza jest zemsta :laugh2: i to najlepiej wtedy, kiedy Twój szanowny chłopina się tego najmniej spodziewał będzie.

ja zaraz 2h zajęć zaczynam. Nie ma to jak wieczorna niedzielna sjesta przed komputerem i z germańskim na ustach :crazy:
 
kahaaa, dzięki, smarowaliśmy maścią majerankową ale średnio pomagała :happy: naszczęście po ponad tygodniu katarek Patryka opuścił :-) Trzymam kciuki za bezbolesne odzwyczajanie Tomka od jedzenia nocnego :tak:

rysia
, no własnie to "uwielbiam" u facetów, to poczucie obowiązku :crazy: ehhh u mnie czasem podobnie, ale nie daje mu wtedy taryfy ulgowej :no: oczywiście wybaczamy i dziękujemy za życzonka :-)

makuc,
udało się i niedawno dopiero ze spacerku wróciliśmy :-) Praca w niedziele :szok:toż to grzech :-p Buziaki :*


Faktycznie dzisiaj to jakiś "rekord" postów na forum :confused2::rolleyes2::ninja2:
 
reklama
a ty ignorowałaś w sensie że co? jak córcia płakała w wózku ze na ręce? to twarda jesteś bo jak idę miastem a młoda ryczy bo cośtam to ludzie patrzą na mnie jak na zwyrodnialca jakiegoś:crazy:
no właśnie tak jak Alicja napisała. tak czy siak nie ma zmiłuj. tzn odróżniam krzyk od płaczu oczywiście. bo jeśli płacze tak błagalnie to ją biorę na ręce uspokajam i odkładam tak czy siak do wózka. na dworzu jest mało takich sytuacji bo w domu już ją uczyliśmy, że nie ma sensu robić histerii. jeśli płącze to ją przytulę, wycałuję, rozśmieszę ale i tak odkładam do wózka, łózeczka, fotelika czy tam gdzie miała być. i tak do skutku. zazwyczaj za max 3 razem odpuszcza.
margerrita najwspanialsze życzenia dla Patryka!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry