reklama

Październikowe Mamy 2010

Hejo dziołszki
Cześć dziewczyny,nie wiem kiedy Was poczytam i zawitam na jakieś wieczorne pogaduchy:-(Nie mam mocy,bardziej psychicznie bo fizycznie to zawsze mam...Mały ma już "szpileczkę" kolejnego ząbka,górna czwórka.Mam nadzieję,że szybko wylezie bo już mi go tak szkoda,że masakra.Płacze bez powodu,złości się,w nocy nie śpi po kilka godzin,w dzień głównie blisko mnie,wtulony,ogólnie jest bardzo niespokojny przez tego ząbka.Jestem z Wami myślami.:-*

Czaruś gratki ząbków i łączę się w bólu u nas to samo .........o 12 zaczęła tak trasznie płakać ...udało ją sie szybko uspokoić, ale co serce się krajało na ten płacz, że mi się spać odechciało
Dorisek tulam i zaglądnij wiadomo gdzie, a mój Zuu od razu Ci humor poprawi hehe ;-).
Kania bo napisałaś o ćwiczeniach a ja w poscie później zapytałam o to czy ćwiczyłaś ;-). A jeśli chodzi o psy to nie wszystkie gubią sierść :-)....moja nie gubi jak się ja wytrymuje, Yorki nie gubią, szanurcey, shitzu, maltańczyki, gryfony.............i mogłabym tak jeszcze , z katami jest trudniej i niestety takie jak mainkoon, pers, bez czesania i usuwania martwego włosia włosy są wszędzie i to jeszcze takie naelekrtyzowane łeeeeeeee. A odnośnie suni TAty to on jest jest AlfĄ i tylko jego słucha, potem jest ona a na koniec twoja mama.
Ragna,Wioli tak tak zgadzam się i szybko róbcie te sesje ;-)..........i wiecie co ja jeszcze chciałabym NAT zobaczyć taka jaka jest wizualnie, bo nas wszystkie widziała a w zamian się nie podzieliła :-(
Rysiu no to super wieści, że się wyspalaś....u nas humorek jak najlepszy dziś choć troszkę niewsyapana jestem ;-)
Makuc o podwyżce rozmawiaj normlanie...skoro obiecał i powiedział, jakie masz mieć warunki a do tej pory ich nie spełnił to on sie wstydzić powinien.........a ja Wam jeszcze powiem, że mężuś mój pojechal l-4 zawieść do mnie do pracy i koleżanka moja powiedziała, że trzymają dla mnie etat ;-) i po porstu śmiać mi się zachciało, ale też i miło zrobiło :-) hehe

a dopiero zawiatałam, bo przyjechała do mnie psiapsiółka z 3 miesięczynm synkiem :-) miała być wczoraj, ale miała straszną migrenę (wymiotowała i takie tam) i dziś do mnie przyjechali i od razu mi lepiej na duszy :-)..........i miałam jeszcze do sąsiadki iść, ale właśnie syncio jej padł tak więc pójdziemy na sanki jak tylko kundzia moja mała wstanie ;-)
 
reklama
Dziulka, ale opiekuńczy ten chłopiec! Adorator Lene:) Co do bezdechu, też tak czasem mam, normalnie jakby się dusiłczłowiek współczuję.
mała mi na jakiś czas z obiegu wypadłam, ty dalej z teściami?!!? Wpółczuje po stokroć....
A co zagininoego dziecka z cąłego serca współczuje matce, nawet nei umiem sobie wyobrazić jakie to dla neij straszne.... oby dziewczynka się znalazłą!!!
 
Moriam Ty się spłakałaś i ja też i wiesz, ja nawet nie wiedziałam, bo ja rzadko tv oglądam. Tylko mój wpadł wczoraj i mi opowiada, a teraz w moim stanie odrobina wystarczy dla rzeki łez........ja mam nadzieje, że dzidziuś się znajdzie i to szybciutko. I nie mogę sobie wyobrazić co oni czują, bo na samą myśl mnie mdli.......
 
Czesc dziewczyny, ja sie tylko przywitam i lece do pracy. Przepraszam, ze raczej nie poodpisuje teraz ale spiesze sie. Malzonek zabral dzisiaj dziecia do zlobka, bo sie okazalo, ze moje auto nie ma swiatel stop :crazy: Wczoraj wieczorem facet mi uwage zwrocil, po tym jak na mnie prawie wjechal z tylu... Jak nie urok to... :baffled: Musze zabrac auto do mechanika...Szef pewnie nie posiada sie z radosci jesli chodzi o moja frekwencje w tym miesiacu...

No i Adasiek...kurde, znowu zamowilam mu wizyte wieczorem, bo wysypka nie zeszla, a dodatkowo sie mu pojawily takie brunatne jakby krwiaczki na opuszkach palcow i na krawedziach stop :-(Martwi mnie to a oczywiscie nikt mi przez telefon nie powie co i jak. No i idziemy na szosta do lekarza...zwariowac mozna...

Mala_mi, na odpornosc polecam probiotyki i to duza dawke. Wiem, ze w Polsce byl kiedys w sprzedazy Enterol - dobry probiotyk. No i oczywiscie warzywa i owoce w diecie :-) Zdrowka!

Moriam, zgadzam sie z Dziulka na temat Twojej rodziny :happy:

Makuc, poprawy humoru zycze i odpoczywaj, bo Ci to potrzebne!

Wszystkim innym chorowitkom tez zdrowka (Kania, Oliwka, Tomus)

No i lece, bo mnie szef w koncu zbeszta....
Milego dnia!
 
Ostatnia edycja:
Kania a Wy kiedy z Oliwką do lekarza idziecie? I zdrówka dla malutkiej
Eliza zdrówka dla Adasia
Dziulka taki bezdech to poważna ssprawa, ale cieszę się, że sobie pomogłaś :-).......ja mam czasem taki nerwoból w sercu jakby mi się zastawka przypmykała i wtedy tak boli, że ani oddechu ani nic zrobić nie mogę. Na szczęście nie powtórzyło się to od jakichś 10 lat i mam nadzieję, że się więcej nie pojawi.

edit:

To się żegnam i idę jeść rosołek............skoro nikogo nie ma ;-)
 
Ostatnia edycja:
Eliza ta wysypka i te sine plamki brzmią strasznie dobrze ze macie dzisiaj wizytę u lekarza to sie wszystko wyjaśni trzymam kciuki
Sariska cieszę sie ze ci lepiej na duszy wbtwoim stanie powinnas być zawsze szczesliwa:-)co do yorkow to sie zgodzę moja sis ma i wogole nie gubi siersci jak sobie kiedyś sprawie psa to takiego wlasnie nawet obiecalam bartkowi ze na 10 urodziny dostanie:-D
Asik jak Ada śpi z wami w pokoju to kiedy wy macie czas dla siebie z mężem?

Ida gdzie jesteś?niemow ze dalej szafę rozkrecasz;-)
Dziewczyny co sie dzieje z kasis wieki juz jej niebylo:-(
 
przepraszam, że nie wszystkim teraz odpisze ale nie zdążyłam wszystkiego.
ASIK powiem Ci, że ja mam tak samo właśnie, czuję się tak jakbym żebrała :confused::dry: i w sumie to SARISKA ma rację, że skoro obiecał a nie ma to powinnam bez żadnego skrępowania powiedziec mu o co chodzi a ja ooo - dalej się zbieram :no: ciapa ze mnie i mam to sobie za złe. bardzo. Ale i tak dziękuję wszystkim za ciepłe slowa. I mam nadzieję, że mnie zmobilizują w końcu. Wogóle to chyba znowu ZUS podnieśli, więc mam dosyć uzasadnione obawy, że usłyszę, że nie ma dla mnie pieniędzy na podwyżki. I zastanawiam się co wtedy :-(:crazy::szok: no nieważne.
MORIAM kciuki oczywiście trzymam! i tyle, bo szefo dzwoni. Nosz :no::wściekła/y::angry:
 
rysia ja takiego posta dłuuugaśnego chyba nigdy nie napiszę jak Natolin :-(
sariska sorki chyba już źle widzę i muszę iść spać jak cię pomyliłam z Ragną :-)


a własnie się szukam na forum bo nawet nie pamiętam kiedy się tu znalazłam
ikaa i jak znalazłaś od kiedy tu jesteś? bo mi wyhcodzi, że zarejestrowałaś się 9.04. ale kiedy napisałaś po zarejestrowaniu pierwszy post to nie wiem

kahaa i jak dziś synek? lepiej się czuje?
dziulka to piękne odwiedziny miałaś w pracy i nie dziwię się, ze ludzie oszaleli z zachwytu jak Leane zobaczyli
sariska ja też z dukana jestem zadowolona głównie dlatego, że udało mi się schudnąć i mojej mamie też i nie chodziłam głodna bo dla mnie najgorsze to poradzić sobie z głodem na diecie a tu nie trzeba.
beti to fajnie, że wypad do kina się udał i, że Amelka była taka dzielna. i cena faktycznie szokująca... u nas jest tylko za min 15 zł/godz klubiki malucha. a szkoda bo chętnie bym Agusię zaprowadzała na trochę żeby się z dziećmi pobawiła. to chciałabym zobaczyć zdjęcie Tomira i dla porównania tego aktora heh. swoją drogą chyba nigdy zdjęcia ani jego ani Maksa nie widziała.
kania tak mój mąż jest o mnie zazdrosny. nie chorobliwie no ale jest. ooo to współczuję bólu zatok, a Oliwia jak? doczytałam, że nadal kaszle, biedna. to może faktycznie idźcie jutro do lekarza
nat ty nawet o tym nie myśl żeby tu strajkować!
makuc jak tam negocjacje z wiadomokim???
moriam i jak u lekarza?
rysia widzę, że nocka idealna no no oby tak codziennie. i powodzenia w nauce!
wioli to zdróweczka dla twojego K.a dla ciebie i dzieci dużej odporności żeby na was nie przeszło
emiliab jak to nie masz o czym pisać? pisz pisz nie zastanawiaj się nad tym o czym tylko pisz. o gratuluję ząbka nowego! rany 13 u nas dopiero 8
ragna rany u ciebie nadal walczą z tą ścianą?? współczuje naprawdę:-(
dziulka i u ciebie nocka ładnie przespana. fajnie a co do bezdechu to az ciarki przechodzą:szok:. całe szczęście, że wszystko się dobrze skończyło
eliza to jak się dowiesz co z Adasiem to daj znać! ja trzymam kciuki żeby wszystko było ok!

a co do kotów to mnie się koty podobają ale byle daleko ode mnie był, za psami też nie przepadam. miałam kiedyś, małż też miał i razem zgodnie twierdzimy, że zdecydowania od psów wolimy świnki morskie.:-)
 
Pudzianek właśnie niedawno zasnął pięknie sam w łóżeczku (zresztą na szczęście z tym rzadko kiedy są problemy), a ja chyba pozdradzam Was chwilę ;-) i dopiero wrócę.
 
reklama
no to jestem i ja (na spokojnie) :laugh2:;-) i nie podoba mi się, że NAT zdradza BB :-p
MAMAAGUSI nie było rozmowy :zawstydzona/y::-(:szok: głuptol ze mnie...

wogóle to miałam ochotę na wino ale jedyne jakie posiadam sfermentowało (?!) albo nie wiem jak to nazwać. W każdym razie smierdzi tak, że mogłoby stado robali zabić. bleah.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry