Kania78
...
Bry wieczór, X-factor leci a ja na BB siedzę, co tu taka cisza jak makiem zasiał???????????
Normalnie nie wierzę własnym oczom !!!
Dobranocka sto lat Cię nie było, jak tam Twoje dzieciaczki??? Fajnie że na oseidlu gang bliźniaczy będziecie tworzyć :-)
Efa jak Oluś mówi po chińsku, to Ty już znasz ten język na pamięć ;-)
Kroma przykro mi z powodu złych wieści, przesyłam wirtualne :*** zdrówka dla Ciebie, żeby gardło odpuściło i cieszę się, że Ola czuje się już lepiej.
Mała_mi okazało się, że jakieś ciastka miałam w lodówce od teściówki (Ona zawsze mnie czymś obdaruje, jak tam jestem) więc nie musiałam pędzić do sklepu :-) Nie wiele Wam już zostało do załatwienia :-) Goście już wszyscy zaproszeni???? Duże wesele robicie??? Głowa przestała boleć???
Wioli, Renata zazdroszczę Wam tego planowania ślubu, mimo iż nawet chcecie małe, w jak najmniejszym gronie (też takie miałam). Ze swoją kiecką też się reklamuję a co !!! mam do sprzedania w razie "W" heh :-)
Agusinka moja "K" rzadko wymiawia, z susianiem było już dobrze teraz jest blokada przed nocnkiem, albo raczej sikaniem do Niego. A z jedzeniem to różnie, są dni ze sama rwie się do jedzenia, a są i takie kiedy woli, zeby ją karmić.
Moriam to super, że wieczorek z książką skończył się szybko, dzięki czemu dziś czujesz się lepiej :-)
Dziulka jak dziś się czujecie???
Wioli a jak Twoje chłopaki się czują??? Ty jutro do pracy???
Ikaa jak pobyt u teściowej, przetrwałaś?
Dawidowe :***
Rysia :***
Ida, Happy, Sheeney, Alicja, Doris, Roxannka, Emiliab jak mija weekend?
Makuc, Mamaagusi napiszcie co u Was?
Normalnie nie wierzę własnym oczom !!!
Dobranocka sto lat Cię nie było, jak tam Twoje dzieciaczki??? Fajnie że na oseidlu gang bliźniaczy będziecie tworzyć :-)
Efa jak Oluś mówi po chińsku, to Ty już znasz ten język na pamięć ;-)
Kroma przykro mi z powodu złych wieści, przesyłam wirtualne :*** zdrówka dla Ciebie, żeby gardło odpuściło i cieszę się, że Ola czuje się już lepiej.
Mała_mi okazało się, że jakieś ciastka miałam w lodówce od teściówki (Ona zawsze mnie czymś obdaruje, jak tam jestem) więc nie musiałam pędzić do sklepu :-) Nie wiele Wam już zostało do załatwienia :-) Goście już wszyscy zaproszeni???? Duże wesele robicie??? Głowa przestała boleć???
Wioli, Renata zazdroszczę Wam tego planowania ślubu, mimo iż nawet chcecie małe, w jak najmniejszym gronie (też takie miałam). Ze swoją kiecką też się reklamuję a co !!! mam do sprzedania w razie "W" heh :-)
Agusinka moja "K" rzadko wymiawia, z susianiem było już dobrze teraz jest blokada przed nocnkiem, albo raczej sikaniem do Niego. A z jedzeniem to różnie, są dni ze sama rwie się do jedzenia, a są i takie kiedy woli, zeby ją karmić.
Moriam to super, że wieczorek z książką skończył się szybko, dzięki czemu dziś czujesz się lepiej :-)
Dziulka jak dziś się czujecie???
Wioli a jak Twoje chłopaki się czują??? Ty jutro do pracy???
Ikaa jak pobyt u teściowej, przetrwałaś?
Dawidowe :***
Rysia :***
Ida, Happy, Sheeney, Alicja, Doris, Roxannka, Emiliab jak mija weekend?
Makuc, Mamaagusi napiszcie co u Was?
później wyskoczyłam do galerii handlowej i prawie 3h po sklepach łaziłam
ale tylko jedną bluzeczke sobie kupiłam ehhh żebym miała złotą karte kredytową i figure modelki to bym poszalała a tak pffff
A jutro na obiadek do teściowej się wybieramy i znając życie to się zejdzie do wieczora, a to spacerek a to rodzinka się zjedzie ... no nic może uda mi sie do was zajrzeć :*
Ja juz nie Bartek wymiotuje przez cały dzień miał biegunke:-(Przy okazji robię pranie bo juz mi sie pościel skończyła
- z pewną taka niesmiałością witam się w ten niedzielny poranek .
.Odstąpiłam im swoje podwojne łoże,a sama zadowoliłam się materacem na podłodze.no i oczywiście jak to sie skończyło?Że spałam z Amelką na tym materacu,bo niunia tak podekscytowana i pobudzona była,że zapomnij o spaniu w łóżeczku
my i tak mieliśmy małe wesele (ku niezadowoleniu teściowej która najchętniej urządziłaby na 300 osób i pozapraszała sąsiadów, swoje koleżanki itd jak sobie przypomne te nasze przedślubne kłótnie:/ ) nasze rodziny to typy biesiadne więc nie wyobrażają sobie że moglibyśmy ten dzień spędzić bez nich i porządnie go nie poświętować, coby pamiętać przez lata ;-)
. Więc ostatni fragment schodów pozwalam jej wejść samodzielnie, trzymam ja za rączkę, ona druga za szczebelki i po schodku wczłapuje sie na górę. A jaka radość :-)
niech żyje moja podzielność uwagi
ojej i u Ciebie sie dzieje :-( biedny Bartuś? a Kubuś jak sie czuje?