reklama

Październikowe Mamy 2010

Bry wieczór, X-factor leci a ja na BB siedzę, co tu taka cisza jak makiem zasiał???????????
Normalnie nie wierzę własnym oczom !!!

Dobranocka sto lat Cię nie było, jak tam Twoje dzieciaczki??? Fajnie że na oseidlu gang bliźniaczy będziecie tworzyć :-)
Efa jak Oluś mówi po chińsku, to Ty już znasz ten język na pamięć ;-)
Kroma przykro mi z powodu złych wieści, przesyłam wirtualne :*** zdrówka dla Ciebie, żeby gardło odpuściło i cieszę się, że Ola czuje się już lepiej.
Mała_mi okazało się, że jakieś ciastka miałam w lodówce od teściówki (Ona zawsze mnie czymś obdaruje, jak tam jestem) więc nie musiałam pędzić do sklepu :-) Nie wiele Wam już zostało do załatwienia :-) Goście już wszyscy zaproszeni???? Duże wesele robicie??? Głowa przestała boleć???
Wioli, Renata zazdroszczę Wam tego planowania ślubu, mimo iż nawet chcecie małe, w jak najmniejszym gronie (też takie miałam). Ze swoją kiecką też się reklamuję a co !!! mam do sprzedania w razie "W" heh :-)
Agusinka moja "K" rzadko wymiawia, z susianiem było już dobrze teraz jest blokada przed nocnkiem, albo raczej sikaniem do Niego. A z jedzeniem to różnie, są dni ze sama rwie się do jedzenia, a są i takie kiedy woli, zeby ją karmić.
Moriam to super, że wieczorek z książką skończył się szybko, dzięki czemu dziś czujesz się lepiej :-)
Dziulka jak dziś się czujecie???
Wioli a jak Twoje chłopaki się czują??? Ty jutro do pracy???
Ikaa jak pobyt u teściowej, przetrwałaś?
Dawidowe :***
Rysia :***

Ida, Happy, Sheeney, Alicja, Doris, Roxannka, Emiliab jak mija weekend?
Makuc, Mamaagusi napiszcie co u Was?
 
reklama
Heloł :-) chciałam się tylko przywitać weekendowo bo dzisiaj nie miałam nawet chwili żeby do was zajrzeć, a jutro zapewne bedzie powtórka z rozrywki ;-)
Dzisiaj od rana jakaś zaganiana byłam, potem wybyliśmy na rodzinny spacerek na plac zabaw, niby pogoda piękna bo słoneczko, ale łeb urywało :baffled: później wyskoczyłam do galerii handlowej i prawie 3h po sklepach łaziłam :rolleyes2: ale tylko jedną bluzeczke sobie kupiłam ehhh żebym miała złotą karte kredytową i figure modelki to bym poszalała a tak pffff :dry: A jutro na obiadek do teściowej się wybieramy i znając życie to się zejdzie do wieczora, a to spacerek a to rodzinka się zjedzie ... no nic może uda mi sie do was zajrzeć :*

dawidowe, bardzo mi przykro z powodu śmierci kolegi :-( wiem co czujesz :-(trzymaj się kochana :*

kroma, współczuje niedobrych wieści :-( u mnie w rodzinie też nieciekawie :-(

ida, przeczytałam o spięciach z rodzicielką :-( tulam :*

Ehhh same jakieś nieszczęścia ostatnio zauważam wkoło :-(

Przepraszam za wybiórczość posta ale mężuś własnie kolacje, a własciwie bardzo późny obiad, podaje do stołu ;-):-) Dla wszystkich mamuś buziaczki ślę :**** i życze miłego sobotniego wieczoru i spokojnej nocki!
 
witam was wieczornie, nocka przespana do samej 9h i my i mloda. rano moj maly rotwajlerek taki glodny byl ze o butle byl doslownie taki wrzask ze myslalam ze pogryzie albo pobije mojego tate ktory ja trzymal na kolanach jak mieszalam jej kakao. pozniej w poludnie z kolei dala popis ktory nas przyprawil o nerwy.... przy jedzeniu histeria i krzyki, nie wiem o co. zjesc zjadla bo SAMA otwierala buzie tylko po prostu darla sie jak poryta....krzyczala po francusku " makaron!!! makaron!!" i pokazywala kuchnie. potem polozylismy ja na drzemke i my tez zesmy zalegli. jak zesmy sie obudzili kolo 16h to z kolei byla histeria przy deserku... znowu darcie. nie wiem czy to zaczyna sie nam bunt dwulatka czy skok jakis.... dalismy odboj z tym deserkiem. poszlismy na spacer i do sklepu.chyba mi kierowniczka prac budowlanych rosnie bo obok sklepu stawiaja blok i jest wielki dzwig na budowie i Leane "wooooooooow!!!" a malz mowi" Leane to jest DZWIG" a Leane potem cala droge " woooow la grue!!!!". tak wiec kolejne nowe slowko.... wieczorem malzowi przy jedzeniu zas szopki odstawiala.darcie i histeria wiec wzielam ksiazeczke pokazywalam jej obrazki a ona zjadla bez najmniejszego krzyku. potem kapiel. w kapieli panna nieznosna momentami byla i bylo " nie plucz mi glowy" "nie czysc mi uszu", nie tykaj. normalnie wrrrrrrr. w koncu po kapieli polozylismy spac i co??????????, do tej pory nie spi!!!! najpierw jak ja polozylam to po paru minutach tak jeczala i krzyczala ze wkurzona wparowalam do jej pokoju i stwierdzilam ze skoro nei chce spac to nie i wzielam do salonu posadzilam miedzy mna a tata na wersalce , my jedlismy kolacje a ona siedziala z dudusiem. zakazalam tacie i malzowi ja rozbawiac. w koncu jak skonczylismy jesc to mloda mi cos pokazywala zawziecie. dalam jej kawalek chleba z maslem a ona " ENCORE!!!!" (jeszcze), zjadla 3 kromki!!! zaczelismy ogladac VOICE i Leane z nami, brawo bila wlazila na nas i wogole. swira dostac mozna.maz nasyzkowal kotu jesc wiec kot wylazl z kosza to Leane od razu" dzie je kotek????", teraz w koncu malz ja spacyfikowal bo na razie jej nei slychac....

RENATA usmiejeszz sie.... wiesz keidy ja ryczalam????????? jak jechalismy na cywilny i wszyscy klaksonami trabili... nie umialam opanowac lez.... szok!!!!!!!!! trzeslam sie z emocji:)))))))))))))) a na slubie sikalam ze smiechu:))))))ogolnei wszyscy lali:)))

WIOLI cichy slub??? eeeeeeeee..... weeezzzz.... taki dzien jest tylko raz w zyciu:)))))) (tzn w moim przypadku DWA):))
STRIP noooo niezle jaja..... chyba bym sie poplakala.... te dzieci nas wykoncza....
KROMA coz to sie stalo ze u ciebie tez nie lekko??
DOBRANOCKA jestes!!!!!!!!!!!super takie znajomosci!!!!
 
aaaajjjjjjjjjjjjjjjj co tu tak cicho!!!!

zapomnialam napisac jeszcze ze jak mialam cisnienie podniesione na glizdusia i siedzialam obok niej troche tylem jak jadlam kolacje, to ona poklepala mnie po plecach ... odwrocilam sie a ona kleknela na kolankach trzymajac mnei za ramie, usmiech jak stad do wiednia i prosto w oczy " PAPA!!!" (tatus), to bylo chyba zeby mnie dobic.... normalnie moje dzieco oszalalo.... mala wredota:)))) niedosc ze chcialabym slyszec MAMA nieco czesciej niz raz na miesiac to ta jeszcze jak zla na nia jestem prosto w oczy mi z "tatusiem" wyjezdza.....
 
Laseczki jestem ale sie nie wyrabiam. Wczoraj od rana wzięłam sie za ogarnianie naszego królestwa, później wyciągnęłam niunie na dłuuugi spacer. małż przywiózł nam od teściowej zupę fasolową no i na nieszczęście zjadłyśmy ją. Cały wieczór i noc do d..bo nas tak wymęczyło :/ ale poza tym gitez majonez, Isi wyszły kolejne ząbki, ma juz 15 zebolków czekamy na jeszcze jednego i żegnamy boleści trójkowe ;-)
małż mi przywiózł z pracy bataty, spróbujemy dzisiaj, nigdy wcześniej nie jadłam ;-)

...............................................................................................................


mała mi od dawien dawna wiadomo ze nic tak nie poprawia humorku jak zakupy
p.gif
ale co jedna bluzka? Kochana zeby podniósł się wskaźnik szczęścia trzeba kupic cnonajmniej trzy!
yes2.gif
biggrin.gif
laugh.gif
spróbuj a sie przekonasz
biggrin.gif


emiś współczuje akcji z pitem, mam nadzieje ze wczoraj go Wam przekazał. Eh jak sobie przypomnę jak w zeszłym roku też sie użeraliśmy z pracodawcą M., trzeba sie było dopominać o pit a i tak otrzymaliśmy go dłuuugo po terminie :/

wioli
laugh.gif
synowa śliczna
biggrin.gif
ja Ci po cichu powiem ze mi też sie fajny zięć szykuje
biggrin.gif
uśmiechnięty, wygadany i też blondynek jak Iś
wink2.gif



odnośnie przemeblowania to było niewielkie, musieliśmy w końcu coś zrobić z tv żeby Iś nie miała do niego takiego dostępu, a że nie chcieliśmy go powiesić na scianie to troche meble poprzesuwaliśmy od i tyle
wink2.gif
za to za pokoik Iś na pewno sie weźmiemy, udało mi sie M> przekonać
p.gif
z tym, że te zmiany też nie będą ogromne bo po wielu głosach sprzeciwu ze strony rodziny
laugh.gif
pozostanie on różowy tylko nieco go rozjasnię i wymienimy szafki na zabawki niuni. Już sie nie moge doczekać kiedy sie tym zajme, alo muszę poczekać do połowy marca bo wcześniej zwyczajnie nie mam kiedy, wszystko poplanowane.

dawidowe :*** bardzo mi przykro
unhappy.gif


ida współczuje starcia z mamą :*



c.d. za chwile, bo Iś śniadania sie domaga
wink2.gif
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry:sorry:- z pewną taka niesmiałością witam się w ten niedzielny poranek .
Wczoraj miałam gości- sis i Mimi jeszcze śpią;-):tak:.Odstąpiłam im swoje podwojne łoże,a sama zadowoliłam się materacem na podłodze.no i oczywiście jak to sie skończyło?Że spałam z Amelką na tym materacu,bo niunia tak podekscytowana i pobudzona była,że zapomnij o spaniu w łóżeczku:-p
 
reklama
d29c141ca7d0ba7aa73b16b0acd8a2e1.jpg


wioli
ach! taki romantyczny ślub tylko we dwoje :sorry: ..
już widze miny mojej rodziny jakbym im coś takiego obwieściła :-D my i tak mieliśmy małe wesele (ku niezadowoleniu teściowej która najchętniej urządziłaby na 300 osób i pozapraszała sąsiadów, swoje koleżanki itd jak sobie przypomne te nasze przedślubne kłótnie:/ ) nasze rodziny to typy biesiadne więc nie wyobrażają sobie że moglibyśmy ten dzień spędzić bez nich i porządnie go nie poświętować, coby pamiętać przez lata ;-)

mam nadzieje że Wasze śluby wioli, Renatko bedą jedyne, cudowne i takie jakie sobie wymarzycie :*** to samo sie tyczy Małej mi :*** i pamiętajcie zeby w niczym nie odpuszczać ;-) ja jestem mega romantycznym typem, TEN dzien miałam zaplanowany od przedszkola i mimo wielu przeciwności, wściubiania nosa przez teściówkę i innych problemów udało mi się sprawić by był taki jaki sobie wymarzyłam. Nic a nic bym w nim nie zmieniła i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa :-) dlatego pamiętajcie żeby sie nie dac, jak Wam na czymś bardzo zależy to sie tego trzymać i już :tak:

strip no to nieźle Ci sie wczoraj dzień zaczął :-p Wojtuś dba byś miała jak najdłuższe dni, moja Is to samo ;-)

kaniu mam nadzieje że miło spędziliście wczoraj czas, nawet bez ciasta ;-) a siostra na pewno będzie bardzo zadowolona z paczuszki :-)

kroma
bardzo cieplutko przytulam :*** życze wam dużo zdrówka :*

efa widze ze i Ty masz małą torpedke w domu :-) fajnie że Oluś tak dzielnie radzi sobi e ze schodami :-)
moją bardzo one przyciągają i kiedy ja wnoszę do nas (4 piętro a ona coraz cięższa i cięższa :baffled: ) to woła żeby ja pościć bo ona sama :confused2: . Więc ostatni fragment schodów pozwalam jej wejść samodzielnie, trzymam ja za rączkę, ona druga za szczebelki i po schodku wczłapuje sie na górę. A jaka radość :-)

mała mi przytulam cieplutko i mam nadzieje ze G. poszedł już po rozum do głowy i Cie kwiatami obsypał :*** nie odp na smska bo nieco przekroczyłam już mój budżet na kom :-D

kania o widze ze razem oglądałyśmy :-D chociaż ja jednym okiem pw kompa bo pisałam papierki do pracy i w efekcie czego nie wszystko z programu pamiętam :baffled::laugh2: niech żyje moja podzielność uwagi :-D !

kaniu a jak tam u Was, jak Oliwka sie czuje?

roxi widze ze Wy też sie wietrzyliście wczoraj :-D

Agusinka wiosna wiosna nareszcie! :-) ja wczoraj specjalnie pranie pościeli zrobiłam i wywiesiłam na balkonie..tak mi pięknie pościel pachniała wieczorem :-)

dziulka widze że mieliście ciekawy wieczorek woczraj :/ mam nadzieje ze dzisiaj Leane pójdzie już grzecznie spac i da Wam sie nacieszyć sobą ;-)

wioli :szok: ojej i u Ciebie sie dzieje :-( biedny Bartuś? a Kubuś jak sie czuje?

Happy :*********** !!!!!! no nareszcie :-D :-) i ani mi sie waż więcej mi uciekać, no :*********
co do wczoraj no prosze jakie z Was dobre gospodynie, Amelcia też pewnie chciała gościom odstąpić łóżeczko :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry