reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Doris, Ida bardzo bardzo dziękuję! Jak popadnę w depresję (brak kasy+brak sukienki+brak czasu+brak możliwości zakupów+brak weny+brak humoru) to na pewno się odezwę :-)
 
doris wkoncu musze zmienic piewszy numer. Naszczęście nie zadzwoniła do taty. Lepiej niech to robi ze skypa bo jak zasilamkonto to mam za 60 gr a nawet mozna dzwonic za 20gr tylko trzeba wiecej kasy zasilić.


dobranocka to zostan moją surokatką hahahhahaa
 
Doris- to faktycznie pogmatwane te sprawy, a widać, że prawo działa wstecz w tym przypadku powinno nie działać, mniej byłoby załatwiania i tylko byście przepisali bez opłat. A ja też sama rozliczam wszystkich w około, ale księgowości dla M nie prowadzę, tylko ze względu, że jak on zakładał firmę to w szpitalu byłam i nie miałabym jak mu pomóc, a że babka ma ubezpieczenie na wypadek wpadki to wolimy, żeby ona to robiła a ja tylko ją podpatruję brzydko napiszę, patrzę co i jak wyliczyła i w ten sposób wiem, czy też bym to dobrze zrobiła i nie jeden raz bym nie umiała czegoś pomóc M, a co do jego Pita i mojego to ona robi za jednym zamachem, bo ona też mu wylicza podatek roczny i robi mu Bilans. Jak już jej za to płaci stałą opłatę to niech robi ja sobie potem ją po kopiuję, ściągawkę zrobię. Ja tylko dla M faktury robię i korespondencję, czasem wysyłkami i zamówieniami a resztę to ona.

Dobranocka- u mnie już by się prosiło o czyszczenie bo mam okna czymś polane słodkim, coś wykombinowały z piciem, a cwaniaki stają na krześle przy takim dużym oknie i widzą całą panoramę osiedla i tam sobie tworzą rękoma różne plamy, ostatnio Arek wafelek czekoladowy tam wkomponował. A ja bardzo nie lubię myć okien, wolę prasować.
 
Efa, to ja bym poprosiła o kopię dla mnie, nawet wersji roboczej, bo coś mi ciężko idzie wybór odpowiedniej latarni, to może chociaż w telemarketingu sie gdzieś załapię:rofl2::baffled:;-)
:rofl2:
Oj, Idunia, nie mogę. Podpisujemy klauzulę poufności. Sorki...
Efa jestem pod wrażeniem :-) i mam nadzieję że interes opłacalny :-)
?
Nie mam pojęcia, Kaniu :)

EFA trzymam kciuki zatem ,zeby wena Cię natchnęła i podręcznik napisał się szybciutko ;-)
dorisku, dziękuję :-*
Chciałabym popisać więcej, ale ćwiczę wokal, a za godzinkę czy dwie idziemy na wernisaż koleżanki, więc muszę się zrobić na bóstwo (szczegół, że jeszcze siedzę w piżamie).
 
Renata u mnie też pełno krasnali brudasów bo ponocy nie wiem od czego zacząć.

czyli one jednak istnieją aż już myślalam że moja wyobraźnia płata mi jakieś figle;-)

Doris dzięki za info ;*,też sobie to odpuszczę,czasem więcej wstydu bym się najadla niż to warte

Dobranocka Ty mnie rozwalasz po prostu,2 i nuda,wysyłam Ci borka na weekend:-p

Kania a czy Twoje samopoczucie już nieco lepiej czy dalej tak sobie?

Emilia i jak tam konkurs?

Efa no to przyjemnego wernisażu,ja czasami jak wiem że nigdzie nie będę wychodzic cały dzien chodzę w piżamie:zawstydzona/y:,zarzucę tylko jakiś kardigan,wełniane skarpetuchy pod kolana i tak jaki taki lump wyglądam:confused2:

Ragna
jak tam u Ciebie,odpoczywacie sobie?

Sariska
i co u Was slychać,jak po zakupach?

Wioli z mamą juz lepiej?a jak chłopaki dzisiaj?ale miałaś wypadek o losie:szok: i to na pasach:szok:

Happy
kończ już to czytanie :nerd::-)


W ogole to nie wiem czy to moje dziecko mi cos poprzęlaczalo bo nie mam programow w tv tylko radio,+a może jakiś rachunek zapomnielismy:eek:

No nic dziewczynki to ja zmykam do po niedzieli,idę kawkę wypić (od kilku dni piję ze 4 dziennie:eek:),michałki do tego,jakieś prasowanie zostało, jeszcze zamierzam ogarnąć moje pazurki,włosy i brwi bo nie podobać mi się:no: no i auto dopiero wieczorem będę miała także jeszcze jakiś wypad do sklepu.
Buziaki jeszcze raz,zmykam
 
Dawidowe- a ja na G-mailu z moim M. całkiem za darmola gadam:tak:.Skype niepotrzebny:-)
Renatka- no,ale ja już przeczytałam :-(:sorry:.Tę druga ,od sis,też:-(.I znów nie mam co...heh...życie....
 
Ostatnia edycja:
My juz po spacerze, Justyna spi, Wojtek zaraz do niej dołaczy bo kończy cyca. Z tym trzecim dzieckiem to dobry pomysł, bo tak dziwnie sie czuje bez lokatora... Ale moze za jakis czas.
:szok::szok::szok:dobranocka, może lepiej odczekaj i to dłuzej niż "jakis czas" bo jak sie już całkiem przyzwyczaisz do posiadania lokatora to M będzie musiał na 10 etatów pracować żeby druzynę piłkarską utrzymać:-D:rofl2::laugh2:na serio, podziwiam cię:-)i tak sobie myślę, że gdyby moja sis miała tak jak twoja już gromadkę to jakoś juz bym sie oswoiła z "tematem" a tak to wciąż oswajam się ze swoim "pojedynczym tematem":eek::-D
dobranocka to zostan moją surokatką hahahhahaa
padłam:-D:-D:-D
Oj, Idunia, nie mogę. Podpisujemy klauzulę poufności. Sorki...
ehhh, tak podejrzewałam;-):-):-D

skończyłam korki i tak sie zastanawiam czy wybierać sie jutro z qmpelą na babski wieczór czy z mężem w domu sie kisić:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry