Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
tez mowie dobranoc i ide sie uczyc. jak nie zdam egzaminu to bedzie wasza wina dziewczeta, bo sie od was uzaleznilam i nie moge sie skupic jak nie wiem co u was... :-)
Kurcze czy to tylko ja spać nie mogę?
Pampków jeszcze nie mam ale zaczynam też od rozm. 2. Skoro mały ma ważyć pomiędzy 3500-3800g to na grzyba mi te najmniejsze.
Witam z ranka. Dziś miałam okropną noc. Nie spałam dziś nawet 6 godzin. Najpierw siku i problem z zaśnięciem, a po 6.00 syn krzykiem obudził, bo mu się jakiś kolec śnił. Poszłam do piekarni po chleb i od razu wspomagacza w postaci coli kupiłam. Niedługo wyjazd na zakupy i grilla i powrót wieczorem. Monimoni tak jak dziewczyny pisały przewozić dziecko można tylko w foteliku. Dziulka dzięki za zaproszenie.
Hej!
Ja też miałam straszną noc, w sumie spałam może z jakieś 4 godziny :-/
Najgorsze jest to, że nieodeśpię bo mam gości na weekend, których muszę zabawiać... teraz jeszcze śpią i jest milutko cicho, a zaraz pewnie wstaną i się zacznie młyn...buuu
malutka dobrze, że już w domku, że nie boli i że uspokojona szpitalem.
oj nie obraziłabym się, gdyby moje dziecko było na tyle duże, żeby podjęli od razu decyzję o cesarce... ech... marzenia...
jeśli chodzi o colę to przed ciążą byłam od niej uzależniona i w zasadzie każdą ilość mogłam wypić, a teraz... chyba mnie mniej ciągnie, bo mam zwykle po niej zgagę i skurcze łydek
za piwem albo wódką ze spritem to tak tęsknię, że szok...
więc bardzo podoba mi się ta teoria o wpływie piwa na laktację ))
a ja usnęłam znowu przed 22 i obudziłam się o 8 (w nocy siku dwa razy, ale to na półśpiąco)
A ja sie pochwale ze od 2 tygodniu wkoncu spałam od 23 do teraz. Z przerwami w połsnie na dwa sikania. Najgorsze jest to ze sniły mi sie koszmary ze cos z dzidzia nie tak bo od wczorajszego południa jej nie czuje. Mam nadzieje ze poprostu spałam tak mocno ze nie czułam.
A teraz ide zrobic sniadanie i tu kolejny raz ze specjalnie głodna jestem bo ciagle jadlam miedzy 4-6 rano a tu po 9 i nic
Witam sie i ja troche malo wyspana, bo poszlismy spac pozno, przez te przemeblowania i meblowania, szwagier dopiero o polnocy sie do domu zawinal, a przed 7 Zos wstala, do tego M naustawial budzikow chyba na 5-6 rano i wylaczac ich nie mial w planach, no trudno nie zawsze mozna byc wyspanym
A po poludniu chyba podjade do mamy bo znowu odkryla jakas kope ciuszkow malych, wiec musze zobaczyc co tam jest A przy okazji moze jak dzisiaj ciepelko, to Zos w ogrodku w baseniku pobiega
Ja też się witam z rana. Pierwszy dzień bez syna....O 9 obudził mnie telefon
dawidowe no to w końcu pospałaś sobie:-).
Na razie nie mamy planów na dzisiejszy dzień. Mąż musi "odpocząć" po wczorajszym piwie. Na pewno będą cotygodniowe zakupy, a co jeszcze nie mam pojęcia....
Wpadam sie tylko porzegnac! Dzis wyprowadzka i na nowym mieszkaniu internet dopiero najpozniej 10 wrzesnia wiec jakis czas mnie niebedzie. Jak cos sie wydarzy to mam numerykontaktowe. Zycze wszystkim duzo duzo zdrowia! Trzymajcie sie cieplo i nierodzcie za szybko ))
Rano zdążyłam być już na rynku, w hurtowni ciuchów pomóc mamie wybrać sukienkę na wesele. Teraz wsuwam drugie śniadanko i wstawiłam pierwsze pranie z kocykami dla małej Pierwsze pranie dla Lenusi. To sąsiedzi będą mieli widoki na balkonie