Efa
Fanka BB :)
A ja znowu dzisiaj dosypiałam od 9.30 do 12.00. Po prostu padłam. Nie wiem kompletnie, co mi jest. Przecież noc przespałam. Od 1.00 do prawie 8.00.
Za to potem poszalałam sobie autkiem, bo siostrę trzeba było zawieźć kilkadziesiąt km (ona prowadzić nie lubi i zawsze mnie prosi, co mi pasuje, bo ja się z kierownicą w ręku urodziłam
). Rodzice bawią się na festiwalu gospel i proponowali, żebym przyjechała się pobawić, ale ja jakoś nie mam ochoty na głośne koncerty. Jakoś pomyślałam, że Olka nie będę niepokoić hałasami. Za rok sobie pójdę.
Za to potem poszalałam sobie autkiem, bo siostrę trzeba było zawieźć kilkadziesiąt km (ona prowadzić nie lubi i zawsze mnie prosi, co mi pasuje, bo ja się z kierownicą w ręku urodziłam