reklama

Październikowe Mamy 2010

A ja znowu dzisiaj dosypiałam od 9.30 do 12.00. Po prostu padłam. Nie wiem kompletnie, co mi jest. Przecież noc przespałam. Od 1.00 do prawie 8.00.
Za to potem poszalałam sobie autkiem, bo siostrę trzeba było zawieźć kilkadziesiąt km (ona prowadzić nie lubi i zawsze mnie prosi, co mi pasuje, bo ja się z kierownicą w ręku urodziłam ;)). Rodzice bawią się na festiwalu gospel i proponowali, żebym przyjechała się pobawić, ale ja jakoś nie mam ochoty na głośne koncerty. Jakoś pomyślałam, że Olka nie będę niepokoić hałasami. Za rok sobie pójdę.
 
reklama
u nas tez pogoda nie najlepsza ale najwazniejsze ze nie pada!!!
Generalnie to dzis lenia mam totalnego nic mi sie nie chce :( wiec sie obijam...

Dziwczyny mam do Was pytanie czasami czytam jak mocno was te wasze maluszki kopia i myse ze moje dziecko jest bardzo wyrozumiale dla swojej mamusi.
Nie moge narzekac ale czasem sie martwie ze ona taka hmmm spokojna. Teraz mam wrazenie ze wiecej jest wiercenia od kilku dni niz kopania moze sie ulozyla tak ze kopie po kregoslupie i nerkach hmmmm sama nie wiem. Nigdy nie kopala mnie bolesnie.
Teraz zaczyna wypchac pupe po prawej i to czasem jest nieprzyjemne ale nei bolesne. Ciekawa jestem waszych odczuc.
Jejku chcialabym zeby byl juz poczatek pazdziernika i zebym mogla ja miec w ramionach :)))
 
Witam wieczorową porą:)
ja też miałam lenia i na obiadek pojechaliśmy do mc donalda ostatnio mam fazę na cheeseburgery:)
a co do kopania , mały kopie,ale jak na razie nie sprawia bólu:)robi falę na brzuszku,ale nie potrafię jeszcze określić co wypina heheh
 
hej lasencje, wrocilam:)) rano jakos humoru nie mialam nad jeziorem moze dlatego ze wstalam wczas 6.30-dla mnie to srodek nocy wrrrr... takze od 7.30 nad jeziorem do 19.00. upal jak diabli ze mozna bylo sie wsciec. na szczescie maz zakupil parasol rybacki z taka jakby zaslonka i mialam cienia troche ufff. jak do was pisalam z komorki to myslalam ze jeza urodze bo tak wolno takie dziobanie idzie po literce i przesuwanie strzalkami ekranu ze wrrrr. przy okazji z mezusiem sie powyglupialismy i laskotalismy ze darlam sie na cale jezioro- akurat tu spokoj byl bo to jezioro gdzie sie lowi ryby w glownej roli ale woda czysciutka wiec poplywalismy:))) ludzie nie przyjezdzaja zbyt licznie bo jak nie ma ratownika to juz sie boja plywac... ojjjjj:) dla nas to lepiej:))) cudowny odpoczynek z dala od miasta i tlumow. dodam ze Lyon to fabryka ludzi wiec jak sie wyrywamy za miasto to uffff co za ulga!!!:)))) raz prawie posikalam sie ze smiechu bo mezus chcial zarzucic wedke i omal nie polecial do wody w ubraniach i butach -wyhamowal na dwoch innych ktore sie rozdzwonily naraz:))) serio komedia:p szkoda ze nie mialam jak nakrecic tego na komorke na video :ppp przy okazji pikniku na trawie opilam sie... cola!!! chyba z 7 puszek zaliczylam:))) poza tym jak juz weszlismy do domu to jak sie zobaczylam w lusterku .... o mamo!!!! wygladam jakbym miala pozar na buzce:))) a do tego moja cudowna mama zrobila mi fotke jak siedze taka bordowa na kocu z lizakiem w buzce...wyszlam jak duze dziecko.... masakra...:)))
 
u nas tez pogoda nie najlepsza ale najwazniejsze ze nie pada!!!
Generalnie to dzis lenia mam totalnego nic mi sie nie chce :( wiec sie obijam...

Dziwczyny mam do Was pytanie czasami czytam jak mocno was te wasze maluszki kopia i myse ze moje dziecko jest bardzo wyrozumiale dla swojej mamusi.
Nie moge narzekac ale czasem sie martwie ze ona taka hmmm spokojna. Teraz mam wrazenie ze wiecej jest wiercenia od kilku dni niz kopania moze sie ulozyla tak ze kopie po kregoslupie i nerkach hmmmm sama nie wiem. Nigdy nie kopala mnie bolesnie.
Teraz zaczyna wypchac pupe po prawej i to czasem jest nieprzyjemne ale nei bolesne. Ciekawa jestem waszych odczuc.
Jejku chcialabym zeby byl juz poczatek pazdziernika i zebym mogla ja miec w ramionach :)))

ja mam dokładnie tak samo z roznica ze ona mi teraz wypycha pempek i to jest dosc nieprzyjmne uczucie. Delikatnie sie wierci i mnie tylko traszy ze mało ruchliwa.
 
mój synek też ani razu nie kopnął tak, żeby bolało, natomiast zdarza się - i to niestety nie rzadko - że ułoży się tak, że wsadzi nogę w żebra tak, że mnie cały czas boli
 
mój synek też ani razu nie kopnął tak, żeby bolało, natomiast zdarza się - i to niestety nie rzadko - że ułoży się tak, że wsadzi nogę w żebra tak, że mnie cały czas boli

moja robi rozkrok nogami na dwie strny zeber i tak sobie lezy. a dzis gdybym nie kłdłareki na brzuchu to wogole bym jej nie czuła. czasem mysle zeby jechac do szpitala. a te cholerne roztepy ktore wydzły w nocy daja niezbyt miłe uczucie. A miesnie brzucha was nie bola jak sie podnosicie z foela, łózka czy siegacie po cos z podłogi?
 
reklama
mój mały też dziś doprowadził do tego, że już się zastanawiałam czy nie jechać do szpitala...
Potem się uaktywnił, ale cały dzień jest dużo spokojnieszy niż zazwyczaj. Mam nadzieję, że jutro będzie już brykał - zapowiedziałam mu już, że ma się poprawić :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry