dawidowe
Fanka BB :)
u mnie tez był jaja do poki moj ukochany pies w wieku 13 lat poszedł sobie na tamten swiat. Nazywał sie Alex natomiast moja kolezanka nazwała swojego syna ALex i ja miałam byc chrzestna.
A co do imienia to był jaja z mezem on chiał Jasmin ja Laura idac na kompromis miała byc Joanna a ze ja kompromisu nie uznaje to on dopiero o 2 tygodni chyba sie pogodził ze ma uparta zone i zawsze pozdrawia Laure. Wczesniej aby mi robic na złosc pozdrawiam Jasmin.
A co do imienia to był jaja z mezem on chiał Jasmin ja Laura idac na kompromis miała byc Joanna a ze ja kompromisu nie uznaje to on dopiero o 2 tygodni chyba sie pogodził ze ma uparta zone i zawsze pozdrawia Laure. Wczesniej aby mi robic na złosc pozdrawiam Jasmin.