reklama

Październikowe Mamy 2010

Ja tez mam odwrotnie. Najwięcej na 62 ale na 56 też troche bo mnie od poczatku nastawiali na kruszynke, tymczasem w 29 tc Franek ważył 1700g więc jesli dalej idzie tym tempem do kruszynką chyba nie bedzie. Mam nadzieje ze nie bedzie 4 kg klockiem...
 
reklama
ja tez najwiecej mam na 62 , ale na 56 tez kilka ciuszków mam i te wlasnie wezme do szpitala. W domu moze najwyzej w troszke za duzych czy podwinietych spodenkach dresowych na przykład sobie byc.
Moja tesciowa jednak to zupełnie poszła po bandzie ... kupila wnusiowi ciuszki na 92 lub 2-3 latka - hahaha.
Ale co ja jej tam bedę przyjemność odbierac , póki mam gdzie to upchnąć to niech kupuje - za pare lat bedzie jak znalazł hahaha.
 
Dziewczynki, melduję się po nieobecności :). Oczywiście w dwupaku i na dzisiaj ginka daje mi jeszcze ze 2-3 tygodnie zanim urodzę.
Nawet nie mam nadziei, że dam radę nadrobić wszystkie wątki, a głównego to już na pewno nie. Także dalej będę się wczytywać od dzisiaj :-*
 
Efa dobrze że jesteś:) Mała mi czy masz już wieści od taty? Jak mama?

Mnie moje drogie rozkłada coraz bardziej, zatoki:/ cała głowa mnie boli, nos zapchany:/ Smutno mi do tego:/ Nie mam tyle siły co Wy. Ugotowałam obiad i tyle. Wkurzam się już na to łóżeczko. Wczoraj się z Michałem znowu pokłóciłam- wymiękam, nie mam siły...
 
No, Czarodziejko, mi też wróżą szybszy poród, ale ja osobiście wolę poczekać do terminu. Bo wcześniak to często same problemy... A brzuch mi nie przeszkadza, bo mam tak mały, że koleżanka która jest na początku 6 miesiąca ma większy niż ja. Także z nogami czy innymi partiami wymagającymi usuwania owłosienia nie mam problemów (póki co... :-)). To samo dotyczy pedicure. Przytyłam jak na razie 7,6kg a dzisiaj zaczynam 37 tydzień. Może brzuszek jeszcze urośnie...? Młoda wymiarowo jest ok, więc się nie martwię, ale mam bardzo mało ciuszków o rozmiarze 56 :-(

Ale mam problem z rękami - w nocy nie mogę spać z bólu, bo całe ręce (głównie prawa ręka) mi cierpną, dłonie puchną, mięśnie bolą bardzo... Masowanie, ćwiczenia, magnez nie pomagają :baffled: Byłam dzisiaj u Internisty sugerując że to może zespół cieśni nadgarstka, ale nie zostałam skierowana do neurologa, tylko na masę badań (chemia). Czy któraś z Was miała lub ma podobne problemy...?
 
ja sobie was tak czytam i wszoku jestem ze macie tyle tych ciuszkow do prasowania jesli ktoras nie ma ochoty to niech podesle ja uwielbiam prasowac wszystko!!!:):) ciuszkow nie mam za wiele pare na 56 i pare na 62 i 68 ale cos mi sie wydaje ze te na 56 nie beda uzywane bo chyba klocus bedzie ale to sie okaze chociaz niektore ciuszki56 wcale nie sa takie male to zalezy od producenta....ja dzis juz po drzemce jakos tak mnie zmoglo...bylam z siostra na zakupach i tak mi sie w oczy rzucilo ze sa promocje w rossmanie na chusteczki nawilzane ale nzabijcie mnie nie pamietam cen:(:( maly dzis nawet figluje w miare sprawnie bo czasami jet taka cisza ze ja sie odrazu schizuje ze cos jest nie tak bo nie czuje jak sie rusza...oj jak mi tych ruchow bedzie brakowało...nie mam zadnych objawow bo ja ich rozpoznac nie potrafie nie wiem nawet jak rozpoznac te pierwsze skurcze przepowiadajace ale mam jakies wrazenie ze juz niewiele czasu mi zostalo w dwupaku:):) wszystkiego mam nadzieje dowiem sie w piatek:):)

a zapomnialabym chcialam was zapytac czy macie juz gotowe łóżeczka?? to znaczy czy juz macie wszystko pozakladane przescieradlo posciel baldachim i juz jest gotowe i czeka?? bo zastanawiam sie czy to nie za wczesnie czy mi sie zbytnio nie zakurzy a juz bym chciala taki milusi kacik stworzyc:):)

a jeszcze jedno 37 tydzien ciazy to chyba juz nie wczesniak....
 
Ostatnia edycja:
Witam nowa mamusie- tez jestem z wroclawia, ale termian mam na koniec pazdziernika, gdzie chcesz rodzic??

Dziulka- i jak wozio???

Malami- jakies wiesci juz sa?

Efa- dobrze ze wrocilas w calosci do nas:)

to chyba tylko ja sie nie spodziewam duzej dzidzi i mam cala kope rozmiaru 56, wlasnie schna sobie bodziaki i kaftaniki, ale slonko siweci wiec wstawiam drugie pranie a to dosusze zelazkiem i w ten sposob bede miala 90% ciuszkow wypranych:)
 
Tata dzwonił przed chwilą do mnie, że mama po operacji. Operacja zamiast odbyć się o planowanej godzinie to dopiero o 13 był. W słuchawce nawet słyszałam że tata był bardzo zestresowany, bo on na początku podchodził do tego bezstresowo a mówił mi,że dzisiaj rano sobie zdał sprawę dopiero co mamę czeka. Mama do niego na chwilę zadzwoniła, leży u siebie w pokoju już, jest bardzo słaba- nawet rozmawiać za bardzo nie umiała, do tego bardzo jej zimno więc tata kazał jej o tym powiedzieć pielęgniarkom żeby jej przyniosły więcej koców. Tata na razie nie gadał jeszcze z lekarzem, ma do niego dzwonić później bo on jeszcze jakąś tam operacje ma teraz. Pielęgniarki mówią że niby wszystko okey się udało, mama z lekarzem też się jeszcze nie widziała,ale pewnie przyjdzie do niej po kolejnej operacji (bo jakby nie było mama musiała mu wcześniej dać trochę pieniędzy do łapy,żeby w ogóle mieć tą operację tak szybko itp... Smutne to,ale niestety prawdziwe w tej Polsce :-( ). Pan doktor ją teraz bardzo dobrze traktował, wczoraj z nią przesiedział prawie godzinę na pogaduszkach w sali i podnosił ją na duchu.
Oby się okazało tak jak mówią pielęgniarki że wszystko się udało!!
Teraz mame czeka horror, bo dochodzenie do siebie i w ogóle rehabilitacja, problemy z poruszaniem i będzie musiała o dwóch kulach. Żal mi jej bardzo :-(.
Jeszcze raz dziękuję dziewczyny za trzymanie kciuków!!!

A ja mam nadzieję że się nie rozpakuje do soboty, bo w sobotę jedziemy do niej. Przywieziemy jej obiadek, owoce itp, bo potem już nie będę opuszczała Krakowa. W ogóle to paręnaście minut temu przeżyłam coś dziwnego- miałam wrażenie że to skurcz, ale to bardzo mocny że ledwo z łóżka się podniosłam.. to było takie w pochwie jakby, ciężko to określić,bo to też takie jakby parcie było... ehh a potem okazało się że na kibelek musiałam iść w grubszej sprawie tak więc możliwe że to nic związane z ciążą jeszcze. Żebym ja jeszcze w ogóle wiedziała czego ja się mam spodziewać, jakie to są te skurcze itp... :-(. Tylko że takie coś miałam po raz pierwszy.
 
reklama
Tata dzwonił przed chwilą do mnie, że mama po operacji. Operacja zamiast odbyć się o planowanej godzinie to dopiero o 13 był. W słuchawce nawet słyszałam że tata był bardzo zestresowany, bo on na początku podchodził do tego bezstresowo a mówił mi,że dzisiaj rano sobie zdał sprawę dopiero co mamę czeka. Mama do niego na chwilę zadzwoniła, leży u siebie w pokoju już, jest bardzo słaba- nawet rozmawiać za bardzo nie umiała, do tego bardzo jej zimno więc tata kazał jej o tym powiedzieć pielęgniarkom żeby jej przyniosły więcej koców. Tata na razie nie gadał jeszcze z lekarzem, ma do niego dzwonić później bo on jeszcze jakąś tam operacje ma teraz. Pielęgniarki mówią że niby wszystko okey się udało, mama z lekarzem też się jeszcze nie widziała,ale pewnie przyjdzie do niej po kolejnej operacji (bo jakby nie było mama musiała mu wcześniej dać trochę pieniędzy do łapy,żeby w ogóle mieć tą operację tak szybko itp... Smutne to,ale niestety prawdziwe w tej Polsce :-( ). Pan doktor ją teraz bardzo dobrze traktował, wczoraj z nią przesiedział prawie godzinę na pogaduszkach w sali i podnosił ją na duchu.
Oby się okazało tak jak mówią pielęgniarki że wszystko się udało!!
Teraz mame czeka horror, bo dochodzenie do siebie i w ogóle rehabilitacja, problemy z poruszaniem i będzie musiała o dwóch kulach. Żal mi jej bardzo :-(.
Jeszcze raz dziękuję dziewczyny za trzymanie kciuków!!!

A ja mam nadzieję że się nie rozpakuje do soboty, bo w sobotę jedziemy do niej. Przywieziemy jej obiadek, owoce itp, bo potem już nie będę opuszczała Krakowa. W ogóle to paręnaście minut temu przeżyłam coś dziwnego- miałam wrażenie że to skurcz, ale to bardzo mocny że ledwo z łóżka się podniosłam.. to było takie w pochwie jakby, ciężko to określić,bo to też takie jakby parcie było... ehh a potem okazało się że na kibelek musiałam iść w grubszej sprawie tak więc możliwe że to nic związane z ciążą jeszcze. Żebym ja jeszcze w ogóle wiedziała czego ja się mam spodziewać, jakie to są te skurcze itp... :-(. Tylko że takie coś miałam po raz pierwszy.

ciesze sie ze wszytsko sie udalo!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry