reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Ja sie chwilowo wyeksploatowałam... odkurzyłam mieszkanie, umyłam podłogi, zrobiłam zupe pomidorową, puściłam pranie i zabrałam sie za prasowanie. Zostało mi 3 pieluszki tetrowe i podkładki pod talerze ale musiałam przerwe zrobić. Zjem zupke poczytam forum to sie moze wskrzesze bo musze jeszcze jakis sosik warzywny na drugie zrobić bo sama zupą to sie mój chłop nie naje i dokończyć prasowanie. W planie mam też zrobić porzadek w apteczce ale to chyba na jutro sobie zostawie, aha no i pranie będę musiała powiesić.

Strasznie zazdroszcze dawidowe, jak będzie dobrze to jutro wieczorkiem bedzie już z maleńką w domu, Boze jak fajnie...
 
Po ostatnim poście do Was dostałam jakiegoś powera i zaczęłam sprzątać pokój. Powyjmowałam rzeczy z szafy z pawlacza i zaczęłam je układać, bo nie podobał mi się poprzedni niby porządek tam. Potem pościerałam kurze na półkach. Poprzekładałam jeszcze parę rzeczy w komodzie małego i szufladzie pod łóżeczkiem. No i teraz padam. Rozłożyłam się na łóżku i brak sił. Myślałam żeby poodkurzać jeszcze,ale chyba nie zmobilizuje się dziś już do tego. Na popołudnie po zakupach zostawiłam czynność- wyparzania laktatora bo chciałabym go dopakować do torby do szpitala,żeby w razie czego mieć już wszystko. Teraz musiałabym wyprostować włosy,ale eh.. no po prostu nie chce mi się tyłka ruszać a bardzo nie lubię swoich włosów po umyciu bo mam loki bleee!
Ja też powinnam obciąć paznokcie u nóg,ale ciężko i niewygodnie- tak więc męża poproszę wieczorem po kąpieli o to.
Nadal czekam na jakąś wiadomość od taty co z mamą,ale telefon milczy... ;/
 
ja też porządki robiłam odkurzanie, mycie podłóg, kurze itp. Wczoraj poszłam do fryzjera i zrobiłam sobie w domu brwi - henna ;p dziś zamierzam ufarbować, taka byle jaka do porodu nie pojadę co nie ;p
a teraz słuchamy z bobasem mozarta. heheheh trzeba sprawdzić ten trend wśród ciężarnych
 
hej dziewczyny

mala_mi jak mama?
dziulka - wozek dotarl?

emiliab ten Twój napływ energii wiesz co moze oznaczac... :D?Lolisza o tym pisała w temacie o objawach zbliżającego się porodu:D Także czekamy na dobre wieści jakby co ;)

no to mnie porod przedwczesny nie grozi. moge wyluzowac

probowalam sama-schylic sie nie da, jak zarzuce noge np na zlew wysoko to mi neiwygodnie i chyba zatrudnie mezusia albo mamusie do tego celu. najabrdziej mam ubaw z goleniem "dolnej" parti ciala:ppp przez brzuch gole doslownei na slepo:))) jak szlam na basen to sie pytalam mezusia czy futerko z majtek nie wystaje:ppp komedia:))) ide jesc bo padne zaraz:)

tez mam ten problem. wlasciwie w tej ciazy zaczelam niesamowicie wspolczuc grubym ludziom. to musi byc bardzo uciazliwe

Strasznie zazdroszcze dawidowe, jak będzie dobrze to jutro wieczorkiem bedzie już z maleńką w domu, Boze jak fajnie...

ja tez. ale wole sie nie wyrywac i poczekac na swoja kolej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry