reklama

Październikowe Mamy 2010

dziękuję za odpowiedź szczerą ..
Wiesz ja w pierwszej ciąży nie miałam takich badań wogóle ...
Poprostu badali mi krew i sprawdzali z tego czy nie ma cukrzycy i już .. moja siostra miała cukrzycę w ciąży dość wysoką też i minęło po porodzie.
Ale też takich z glukozą testów nie miała .. to jakaś nowość jak dla mnie przynajmniej i nie wiem dlaczego tak tym straszą jeśli nie tak dawno nawet tego nie sprawdzali .. a normalnie z krwi mi wyszło że mam niski poziom cukru we krwi dopiero po tej glukozie ....

Mała zdrowa - rozwija się swietnie, wszystkie narządy - lekarka jak mierzyła i oglądała powiedziała mi że ma jak z podręcznika i takiego zdrowego-dorodnego dzidziusia to naprawdę rzadko widzi.. więc nie wiem już czy się martwic czy to olać .... ehhh

A w mojej przychodni mój lekarz rodzinny i pielęgniarka powiedzieli że mam się tym nie przejmować wogóle bo to tak naprawde mało co znaczy a i tak może akurat za tydzien lub dwa już urodze i tyle z tego wszystkiego będzie ..

Ulisia
trzymam kciuki mocnooo
Dziulka
słonko ty moje kochane jaki ja mam apetyt ostatnio to się boję że przez całość ciąży przytyłam w sumie fajnie bo te 12kg a teraz w ostatnim miesiącu przytyję następne tyle ;p

Dagisu
wracaj do zdrowia !

Mnie też zaczyna coś szczypać tak dziwnie w środku ... może to faktycznie szyjka się skraca .. hmmm 14go się dowiem na badaniu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej dziewczynki. Ja dzisiaj w lepszym nastroju niż wczoraj bo mały tradycyjnie po 4 rano dał o sobie znać :tak: Wyprostował nóżki, stópki wbiły mi się w bok i już było fajnie :tak::-D Teraz też się przeciąga. Nie wiem co wczoraj mu się stało. Może po prostu miał gorszy dzień albo nie chciało mu się budzić :tak:
U nas dzisiaj coś chłodno. Niby słonko świeci ale jak otworzyłam balkon to chłód czuć.
Sprzęty oczywiście wczoraj nie przyszły :angry: Wściec się idzie. Nie wiem czy dzisiaj przyjdą czy nie.
Miłego dnia wszystkim życzę i udanych wizyt u lekarza. My dzisiaj szkołę rodzenia mamy :tak:
 
ja wczoraj na szkole rodzenia byłam a Waneska się tak wierciła że myślałam że mi bokiem wyjdzie i podziękuję - stwierdziłam że nie lubi szkól i tyle ;p
Okropnie się wierciła aż się inne mamy śmiały ale ja jestem pierwsza do odstrzału na szkole bo mam termin na 2.10 a kolejna po mnie to dopiero 24.10 a następne to już połowa listopada i grudzien .... także wszyscy na mnie patrzą jak na coś niesamowitego !! :-O

malutka fajnie że masz chociaż słonko ja muszę zaświecić lampe bo tak ciemnoooo

Ale mnie mdli coś okropnie
 
Dzień dobry:)
Lolisza dziękuję za pocieszenie. Miejmy nadzieje, że przejdzie bo już mi z tym źle. Nie dość że spać nie mogę przez brzuchol to teraz jeszcze to choróbsko.

Jestem niewyspana... miłego dzionka wszystkim
 
dagisu jak się dzisiaj czujesz? Zbiła się choć trochę gorączka?

sparrowkot trzeba wierzyć że będzie dobrze..mało Wam już zostało

ulisia - no to idziemy razem ;-) oczywiście jak znów nie będzie awarii prądu u mojego gina :rofl2:
cholercia no, trochę się stresuję przed tą wizytą...noc z "wędrówkami" do łazienki i głupie sny..do tego mała dostała ADHD i się wierciła jak oszalała...ehhh...
 
Ostatnia edycja:
dagisu , a jaka masz tą gorączkę?

Stan gorączkowy cały czas się utrzymuje, najwięcej 38 było. Pije herbatkę z cytryna, czosnek, potem znowu zrobie piwo bezalkoholowe ofc z miodem i jajkiem i będę czekać. Zobaczymy co będzie jutro, oby przeszło bo zaczne martwić się o dzidzie.

Powiem szczerze że jestem strasznie uprzedzona do lekarzy pierwszego kontaktu. Unikam ich jak ognia. I nie wiem co jest większym złem czy wyleżeć to przeziębienie czy iść do lekarza, który jak mówie nie wiem czy bedzie umiał mi pomóc, a obawy mam że jeszcze zaszkodzi.
 
Kochana to to nie jest gorączka i nie zbijaj tego. Kobiety w ciązy mają normalnie 37,5 . Ja tak nie wiedzac ze jestem w ciazy polecialam do lekarza , a on poprostu mnie spytal czy jestem w ciazy - bo to jest norma.

A co do dolegliwosci , to ja bym na Twoim miejscu kurowała sie domowymi sposobami. Lekarz raczej zaleci Ci to samo (w Twoim stanie) wiec po co sie wogóle ruszac z domu?!.
 
reklama
Dzień dobry kochane!
ulisia
, czekamy na wieści co nowego powiedział lekarz. Gdzie i do jakiego lekarza chodzisz?
sparrowkot, wiem co przechodzisz na badaniach... też dzisiaj byłam (na czczo) i oczywiście nie obyło się bez spazmów wymiotnych w aucie (z głodu!). Pocieszam się, że to już końcówka...
Malutka, loisza ma rację - może zaproponować gościom żeby wpadli na pępkowe i parapetówę jednocześnie, jak już się ogarniecie? Na pewno zrozumieją ;-)
dagisu, będzie dobrze. Kuruj się kochana. (Miód z cytryną?) Przesyłam duuuużo ciepła w ten deszczowy poranek :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry