Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Pożyczyłam wczoraj 5 książek do obsługi dzieci i sobie czytam, coby się dokształcić ;-).
/QUOTE]
hahaha dobre: ksiazka do obslugi dzieci)) zeby to jeszcze dalo sie zaprogramowac mniej wiecej tak: wylaczyc plakanie, karmienie co 5h, sikanie dwa razy na pol dnia, raz w nocy maks(albo wcale), smiech co godzina, spanie wnocy bez budzenia. nie no serio piekne by to bylo
)) a jeszcze jakby dziecie podchodzilo sobie samo do cyca najlepiej to juz w ogole raj
))
ja za to wczoraj padalam ze smiechu bo maz zdecydowal ze moje pazurki od nog obetniemy wlazience (w razie jakby skakaly przes sufit), poszedl po krzeslo zeby mi bylo wygodnie, ja stalam w przejsciu -chcial sie przecisnac-nie da rady) zasmial sie zebym wciagnel brzuch
)) ja mowie chyba latwiej bedzie go zarzucic na plecy
)) w kazdym razie za pedkikiurzyste moglby robic na pelen etat
)) full perfekcja
)))
DOBRANOCKA- absolutnie nei pozbywac sie kota!!!!! ja gadalam z weterynarzem w sobote a wczoraj z moja pielegniarka. weterynarz powiedziala mi tak: po peirwsze najlepiej jak sie wraca ze szpitala z dzieckiem to np maz zeby zabral kota z domu na kilka minut nawet na klatke schodowa pietro wyzej, w tym czasie ty z dzieckiem wchodzisz do domu a pozniej on z kotem- kot wtedy rozumie ze dziecko ma wyzszy stopien w hierarchi domowej - inaczej moze czuc sie wazniejszy od dziecka i go chciec dominowac. po drugie, jak dziecko juz w domu -zawolac kota zeby je obniuchal.ubranka itp. po trzecie NIGDY nei zostawiac dziecka samego np w salonie bez dozoru w obecnosci zwierzaka (pies/kot-nie wazne). po czwarte: (i to samo uslyszalam od pielegniarki i weterynarki) nie wpuszczac WCALE kota do pokoju dziecka- strefa zamknieta dla niego i koniec, nie pozwalac spac w lozeczku, wozku, bujaczku- jak kot tam sie pcha to klapsa gazeta raz i drugi. kot nie ma prawa spac na dziecku!!! nawet jesli to drzemka i my siedzimy obok. jesli kot bardzo zle znosi obecnosc dziecka , jest zazdrosny, siura gdzie popadnie, kupic tzw feromon - to jest u weterynarzy- hormon ktory wydzielala kocia mama i to kot pamieta cale zycie- dziala uspokajajaco, kot w ciagu gora 3 mcy zmienia zachownie na 100%. u nas wlasnei babka mi polecila feromony do kontaktu- wyglada to jak wtyczka na komary- my tego nei czujemy, nie jest to szkodliwe dla nas ani dla dziecka a uspokaja kota. jesli w razie cos kot nadal jest agresywny, nie zmienai sie nic, sytuacja sie pogarsza - niestety trzeb kota sie pozbyc.
. ;-)Pożyczyłam wczoraj 5 książek do obsługi dzieci i sobie czytam, coby się dokształcić






[na zdjeciu Rudy pakuje sie ze mna do szpitala]