reklama

Październikowe Mamy 2010

Hej!
Byłam u gina wczoraj, szyjka się trochę skróciła, a poza tym ok. W środę wyszło z USG, że dziecię waży 2800, czyli większe niż to pierwsze (2100), a poza tym główka nadal w górze. Już nawet nie liczę na to, że się odwróci, przecież nie ma już miejsca... Wczoraj gadałam o cesarce z ginem. Powiedział, żebym przyszła pojutrze na USG - sprawdzimy jeszcze raz wagę - i jak będzie powyżej 3kg to cesarka. Powiedział, że jeszcze może się odwrócić (ale chyba po to żeby mnie uspokoić - tak mi się wydaje). Wczoraj była u mnie kumpela anestezjolog u nas w szpitalu i obiecała z nim dziś zagadać - i załatwiła mi dziś tą cesarkę już. Jak będzie na dyżurze - to będzie mnie znieczulać. Boję się cearki - ale jeszcze bardziej boję się rodzić pośladkowo... Więc nie mam wyboru....
Pozdr
 
reklama
Jejku dziewczyny jak czytam te Wasze posty o pająkach to od samego czytania wszystko mnie swędzi...:baffled: Ja też zaliczam się do grupy panicznie, histerycznie reagujących na widok pajęczaków... jak jest duży okaz to potrafię się nawet poryczeć :-)
 
Hej!
Byłam u gina wczoraj, szyjka się trochę skróciła, a poza tym ok. W środę wyszło z USG, że dziecię waży 2800, czyli większe niż to pierwsze (2100), a poza tym główka nadal w górze. Już nawet nie liczę na to, że się odwróci, przecież nie ma już miejsca... Wczoraj gadałam o cesarce z ginem. Powiedział, żebym przyszła pojutrze na USG - sprawdzimy jeszcze raz wagę - i jak będzie powyżej 3kg to cesarka. Powiedział, że jeszcze może się odwrócić (ale chyba po to żeby mnie uspokoić - tak mi się wydaje). Wczoraj była u mnie kumpela anestezjolog u nas w szpitalu i obiecała z nim dziś zagadać - i załatwiła mi dziś tą cesarkę już. Jak będzie na dyżurze - to będzie mnie znieczulać. Boję się cearki - ale jeszcze bardziej boję się rodzić pośladkowo... Więc nie mam wyboru....
Pozdr


witaj w klubie.... ja w srode za tydzien mam polozna i szkole rodzenia tez znia i sie dowiem czy stal sie cud (moze sie odwroci??)i mimo tego ze byc moze mam warunki do porodu posladkowego (oczywiscie pomiary, badania itp bylyby robione i powziete wszelkie srodki ostroznosci i oczywiscie znieczulenie biore w przypadku KAZDEGO sposobou porodu), to predzej zdecyduje cc niz posladkowy. Chyba ze mloda mi zrobi surprise i sie odwroci jak Bozia kazala a nei robi upartej bestii:)))

poza tym powinnam dostac dozywocie za obzarstwo.... kupilam mamie orzechy bo jak powiedzialam jej ze dorwalam swieze orzechy to ta oczywiscie slinila sie do telefonu od razu:))) kupilam kilo. zanim pomidorowka sie ugotowala u mamusi to juz 3/4orzechow zjadlam jak zachlanny wieprz doslownie:ppp a pomidorowki...... 3.5 glebokiego talerza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! przeciez ja do porodu to bede wlazic przez dach szpitala jak desantowiec bo przez drzwi nei wleze!!!!!! przy okazji mamusia zrobila mi dzisiaj aktualne zdjatka i zaraz je rzuce - m.in brzuuuuusio:))))
 
Ladygab nasza sunia bez smyczy chodzi , bo rzeczna i usluchana. Smycz tylko do weta ,bo tam juz zna droge i jak wysiadamy to ona w druga strone i jak jedziemy gdzies gdzie nie mozna bez smyczy :).
Monimoni biedaku . Ja tez bylam strasznie uczulona na pajkąki ,ale jakos ostatnio jestem odważna i boję sie tych tłustych wielkich. Te na chudych nóżkach mnie nie przerrażają.
Ewelw nic sie nie martw dobrze będzie . Moja córcia to gigancik mały ,bo w 34 tygodniu wazyla 2750 oj juz mnie boli na sama mysl ...
 
alez sie tu arachnofobicznie zrobiło. Ja tam sie pająków nie boję i nie brzydzę ale tez nie pragne ich w domu i tępię jak tylko wejdą mi w drogę. Jednak doskonale rozumiem taki strach .... bo maskarycznie boję sie węży!!!! brrrrrrr
To tyle na temat stworzeń.

Od rana mam jakiegos powera i tak wysprzatałam chałpke na błysk (takze jutro tylko zakupy) , zrobilam pranie i zabrałam się za robienie murzynka (oczywiscie chodzi o ciasto:-D:-D:-D) i okazało się ,ze brakuje mi jajek :-( ... i muszę się wybrac do sklepu, co niebardzo mi pasuje bo jestem taka nieuczesana i nieumalowana :baffled:... ehhh no nic , chyba innego wyjscia nie mam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry