reklama

Pielegnacja naszych Pociech

Ja też przy Stasiu używałam oprócz Pampers właśnie Happy i byłam bardzo zadowolona. Huggies się nie sprawdziły. Na końcówce używałam rossmanowskich, też dobre.
 
reklama
4??? nie za prędko?? za duża pielucha tez nie spełni swojego zadania.
Ja już teraz używam Pampersów 3 czyli 4-9 kg bo Dada3-6 były już za małe na mojego ponad 5kilogramowego klocka :-Di choć chwaliłam Dada z Biedronki to jednak też zauważyłam, że mały czasem się zasikał choć długo pampersa nie ma ale to były sporadyczne przypadki a Pampers? Mały przesypia już w nocy osiem godzin i nie był zasikany:tak::szok:
 
ja też zakupiłam już te z Dady na 4 - 9 kg.. bo w tych 3 - 6 to musialam sie nakoziolkowac zeby je zapiac.. strasznie upinaly już przy nózkach..
 
U mnie z pieluchami to od początku były boje. Pierwsza paczka - pampersy, po tygodniu do śmieci wyrzucone, bo były za wąskie i za krótkie przez co obcierały potwornie brzusio i pachwinki. Ratunkiem okazały się huggiesy, używane do skończenia 6 tygodni. Potworne problemy z odparzeniami skłoniły mnie do głębszych przemyśleń (hehe, jak to poważnie zabrzmiało) Wtedy wpadłam na pomysł, ze moze czas zmienic na większe (Lolek ważył juz 5,5 kg). Kupiłam pampersy sleep & play i huggiesy flexy. Rezultat ? :
- Huggiesy rozmiarowo super, odparzenia zniknely w ciągu 2 dni (pewnie w tamtych kupa sie sklejala z pupą) , ale gumeczka już nie trzyma tak dobrze zawartości jak w tych mniejszych :-((((
- Pampersy zakładałam sporadycznie, bo są dużo mniej chłonne i takie bardziej "plastikowe", dziś huggiesy się skonczyly wiec od rana byl na pampersach i.... ma cały pas w potówkach ;-(((
A chusteczki próbowałam wszystkie jakie tylko dostałam na rynku. Po intensywnych testach najbardziej wydajne okazaly sie tez huggiesy, z aloesem lub bez, zadna roznica oprocz kwestii zapachowych :) Jedna chusteczka na przewijanie wystarcza, na wielkie kupy dwie ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry