Viktoria_Seres
Fanka BB :)
Masuje mu brzuszek, kładę go na brzuszku, mam też ten niemiecki lek z tym że na razie go nie używam. To nie są typowe kolki, więc zastanawiam się czy to w ogóle są kolki.
Ewidentnie Pawełka boli brzuszek, pręży się i puszcza bączki co sprawia mu wielki wysiłek. Miał problem żeby kupkę zrobić, ale jak już zrobi to wygląda ok i sprawia mu to ulgę.
Początkowo myślałam że to zaparcia, ale karmię go tylko piersią i bardzo uważam na to co jem.
Już nie wiem co robić...
Ewidentnie Pawełka boli brzuszek, pręży się i puszcza bączki co sprawia mu wielki wysiłek. Miał problem żeby kupkę zrobić, ale jak już zrobi to wygląda ok i sprawia mu to ulgę.
Początkowo myślałam że to zaparcia, ale karmię go tylko piersią i bardzo uważam na to co jem.
Już nie wiem co robić...
Po kilku tygodniach jego ulewania czasem były bardzo gęste-jak budyń. Przez to miał problemy z oddychaniem. Często płakał przez brzuszek. dopiero przy odstawianiu od piersi wyszło, że nie toleruje laktozy!!! bo mieszanki też mają białko krowie. Problem się skończył. Pediatra nie pomógł mi nic. Mówił, że dzieci płaczą a ulewanie nie jest niczym złym bo przybiera na wadze. Sama spróbuj odstawiać grupy produktów i obserwuj bobasa. Jeżeli tak samo się zachowuje mimo wszystko to możesz przejśc się do piediatry...Aha Michał wysypki nie miał! Spróbuj wyłączyć nabiał na cały dzień-sery, jogurty,masło. Potem próbuj z innymi. Może akurat się uda
!!!. Tak wiec jak nie przemywasz to smiedzi ale odpada bardzo szybko (u nas trwalo to kilka dni), a ja przemywasz to nie smierdzi, ale odpada po dluzszym czasie( u nas kilka tyg.). I faktycznie wyczytalam gdzies na necie, ze tak jest i z moimi corami sie sprawdzilo. Tu gdzie teraz mieszkam nikt nie przemywa spirytusem, bo i po co,tylko wszyscy uwazaja zeby zbytnio nie zamoczyl sie w kapieli i jest OK