• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pierś ,butelka a może mieszane??

Ivana maluch po butelce może nie chcieć cyca albo wogóle butelki nie zechce:eek: Ściąganie nie jest takie straszne,a mleko mamy jest sprawdzone i nie musisz się zastanawiać czy akurat maluchowi przypasuje. Jeżeli dzidzie butlą będzie karmiła inna osoba Ty nadal będziesz kojarzyć się z cyckiem i nie będzie większych problemów.Jakoś się dogadacie;-)
Ja dokarmiałam gabi butlą na noc jak skończyła 3,5 miesiąca ba budziła się co chwila a po butli spała zapchana całą noc:-)
 
reklama
Karmienie mieszane jest ryzykowne. Tak jak napisały dziewczyny, może zakończyć się buntem przy cycu lub buntem przy butelce. Noworodek doskonale rozpoznaje zapach piersi i mleka, ciągnie do niego aż mu się główka trzęsie ;-) oczywiście jeśli nie ma zaburzeń różnego rodzaju, mówię o zdrowym, donoszonym dziecku. Guma cyckowego maluszka często odrzuca, ale jak zorientuje się, że leci szybciej i jest słodsze i gęstsze, no to problem gotowy.

Ściąganie mleka nie jest trudne, a taka umiejętność przydaje się w przypadku nawału, zastojów czy zapaleń, dlatego warto się nauczyć. Można kupić specjalne woreczki do przechowywania mleka w lodówce, podgrzać w ciepłej wodzie i podać, bez problemu. Niektóre mamy kupują specjalne łyżeczki albo karmią zwykłą, ponieważ maluszek potrafi też pić z łyżeczki, zrobi dziubek i nie ma ryzyka przyzwyczajenia się do gumy :-)
 
ja nie myślę że się ktoś tu na coś nastawia tylko dziewczyny zadają pytania o sytuacje które mogą się zdarzyć a nie musza ,
tylko po to żeby w razie czego wiedziały jak to jest:sorry:

 
a ja się nastawiam :P na to że będę karmić piersią i będę mieć dużo pokarmu, na to że nie będzie bolało i że będę karmić jak najdłużej. :):)
 
i dobrze jolek:tak:
ja Ci powiem ze wiesz, lepiej się nasrawić optymistycznie niż pesymistycznie..
wiadomo że nie zawsze się podoła... ale lepiej myśleć że się da..
;-)
 
no ja mam nadzieję,że się da:):) moja jena siostra swoich synów karmiła krótko , bo jej pokarm się słaby zrobił, a druga siorka karmi dzidzię już ponad 8 miesięcy
 
ja też mam nadzieję że się da :tak: bo nie zawsze jak się pierwsze wykarmi , da się wykarmić drugie..
jak moja siora wykarmiła pierwsze a drugiego musiała butelką bo strasznie ulewał i dostawał specjalne mleczko...

ale i tak się nastawiam ze nie będzie tak bolało jak ostatnio i że będę miała mleczko i dam radę...:tak:
 
reklama
Jolek karmienie piersią jest jak pierwszy raz :-p Mimo bólu widzimy gdzieś w oddali cel i nagrodę i tylko to się liczy ;-)

Pierś przywyknie, ilość pokarmu się ustabilizuje a sutki z czasem stracą na nadwrażliwości, zahartują się. Da się przeżyć :-)

A jeśli ktoś nie może karmić, trudno, od tego się nie umiera w dzisiejszych czasach, mamka nie jest warunkiem przeżycia dziecka :-p

I wiecie co, właśnie mi się przypomniało jak to jest z wyciekaniem mleka. Pierś jest tak genialna, że przyzwyczaja siebie i dziecko i nawzajem do konkretnych godzin karmienia i gdy przyjdzie pora, zaczyna przeciekać. Druga taka sytuacja ma miejsce wtedy, gdy pomyśli się o karmieniu. Wtedy też cieknie :laugh2:

Jaipur mam nadzieję, że będzie ci dane zobaczyć, jak twój maluszek rozdziawia maleńką buźkę i szuka piersi a gdy już znajdzie na jego buzi pojawi się błogi spokój i szczęście :-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry