• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

MaLea doskonale wiem jak się czujesz - ja też tu od niedawna i ciągle nie mogę się tu odnaleźć... Ale chyba wiem gdzie Ty mieszkasz, może kiedyś jakiś spacerek z wózeczkami? :-)
 
reklama
mamstud bardzo chętnie :-) nie tylko nasze dzieciaki są rówieśnikami, my prawie też :-) co studiowałaś jeśli można zapytać? :-)

Ashe mamy jeszcze tu w poblizu taki samolot na palu :cool2: wygląda na to, że muszę się zacząć dokladniej rozglądac po okolicy :rofl2:
 
MaLea studiowałam zaraz po maturze politologię na UAM w Poznaniu, zrobiłam tam tylko licencjat bo w międzyczasie urodziłam Andrzejka i było mi za ciężko żeby to dalej ciągnąć. Potem zaczęłam międzynarodowe stosunki gospodarcze w prywatnej łódzkiej uczelni, która miała swoją filię w Kołobrzegu, gdzie wówczas mieszkałam - z tego też zrobiłam licencjat. Na deser wybrałam się na ekonomię menedżerską na UMK w Toruniu, gdzie mam zamiar obronić tytuł magistra w przyszłym miesiącu :-) Uff, lubię pisać o swoich studiach :-)
A Ty co przestudiowałaś wzdłuż i wszerz?
Często bywamy w parku miejskim, tego blisko parkingu i samolotu na kiju, może też tam chadzasz? :-)
 
ano właśnie - jeszcze park mamy w okolicy ;-) ale myślałam, że to nie jest charakterystyczny obiekt :-p pewnie, że śmigam tam z młodym na spacerki :-)

imponująca lista kierunków :tak: też lubię swoje studia, ale musiałam do tego dorosnąć - wcześniej przerywałam studiowanie 3 razy :zawstydzona/y: teraz jestem na 3 roku (ostatni semestr) Finansów i Rachunkowości :-) po wakacjach planuję wszystko pozaliczać i obronić pracę :-) u mnie problemem jest to, że studiuję w Katowicach i musiałam na kilka miesięcy zrezygnować z podróży :tak:
 
ano właśnie - jeszcze park mamy w okolicy ;-) ale myślałam, że to nie jest charakterystyczny obiekt :-p pewnie, że śmigam tam z młodym na spacerki :-)

imponująca lista kierunków :tak: też lubię swoje studia, ale musiałam do tego dorosnąć - wcześniej przerywałam studiowanie 3 razy :zawstydzona/y: teraz jestem na 3 roku (ostatni semestr) Finansów i Rachunkowości :-) po wakacjach planuję wszystko pozaliczać i obronić pracę :-) u mnie problemem jest to, że studiuję w Katowicach i musiałam na kilka miesięcy zrezygnować z podróży :tak:
Ja cały ostatni rok dojeżdżałam do Torunia, j est to oczywiście mniejsza odległość ale jeździłam do samego końca ciąży. W 9 miesiącu mąż mnie woził bo bałam się porodu w pociągu :-)
Fajny kierunek studiów :-)
Jaki masz wózek? Może Cię kiedyś wypatrzę :-):-)
 
ja jeździłam do 8-go miesiąca, bo później przerażała mnie właśnie wizja porodu w pociągu :-D
zaraz spróbuję wstawić zdjęcie wózka i zrobię edycje posta :-)

-------------

picture9591.jpg


ok, udało się :-) myślę, że nas nie przeoczysz :-)
 
Ostatnia edycja:
ja jeździłam do 8-go miesiąca, bo później przerażała mnie właśnie wizja porodu w pociągu :-D
zaraz spróbuję wstawić zdjęcie wózka i zrobię edycje posta :-)

-------------

picture9591.jpg


ok, udało się :-) myślę, że nas nie przeoczysz :-)
Mam nadzieję, że nie przeoczę, z pewnością podejdę się przywitać gdy Cię wypatrzę :-)
 
MaLea - Mówisz... samolot na palu? :-p to koło biedronki. Zatem mieszkasz w śródmieściu ;-)
Wózek śliczny, fajna tablica :tak:

Mamstud - Zatem rozumiem, że Twój nick wziął się od - Studiującej Mamy, tak? :)
 
...albo mama studentka ;-)

tak myślałam, że to śródmieście ;-) już kiedyś nawet to pisałam ;-)
tablicę oczywiście zakupił tatuś - chłopcy lubią takie gadżety :-p

a my dziś pół dnia spędziliśmy w szpitalu - badanie krwi + plastrowanie w związku z przepukliną, potem czekanie na wyniki i normalnie jestem padnięta. na szczęście wreszcie pozbyliśmy się żółtaczki - po prawie 4 miesiącach :szok: a miała zniknąć po ok. 10 dniach ;-)
 
reklama
Asheara dobrze się domyśliłaś, choć niestety moje studia dobiegły końca :-( Jeszcze się nie obroniłam, a już planuję jakąś podyplomówkę :-) Jednak 8 lat studiów - zdążyłam się przyzwyczaić :-) Jak się czujesz? Pewnie nie możesz się doczekać...

MaLea przykro mi, Andrzejek też miał przepuklinę więc wiem o czym mówisz, Gabunia na szczęście nie ma. Żółtaczka 4 miesiące?? Ajajaj.... A ja Was w parku dziś wypatrywałam :-) Jak te wszystkie zabiegi zniósł Szymuś?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry