• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Po wizycie u gina.

reklama
Ja mojemu mężowi zrobiłam wykład, jak to będę nieatrakcyjnie wyglądać, mówić brzydkie rzeczy itd. I kazałam mu się zastanowić poważnie nad wspólnym porodem. Mi bardzo zależy na tym żeby był przy mnie, ale chciałam, żeby to była jego świadoma decyzja. Mąż pomyślał przez dwa dni i oświadczył, że się boi i nie wie jak to będzie, ale nie zostawi mnie i maleństwa na pastwe położnych i podłych lekarzy ;) A do tego co miałby robić w tym czasie? Ja na porodówce i na świat przychodzi jego dziecko, a on miałby np. grać na komputerze? Pić z kolegami? Włoczyć sie po hipermarkecie? Stać za drzwiami? ;) No i będziemy rodzić razem ;D
 
Ostatnia edycja:
Otóż to Remeny,lepsza lewatywa,niż jakby sie mialo (za przeproszeniem)urodzic dziecko w kupie :) :)
mój mąż chce ze mna rodzić,to tylko ja mam czasem obawy....
Ale chciałam Wam napisać,że byłam dziś u gina i z Natalką wszystko ok.Waży 1800 ,BPD-85,Fl-58
AFI-norma(30t,1).Położenie główkowe.A tak sie martwiłam......
 
Po wizycie u gina wszytsko ok male wazy 1695 g BPD 87, Hc 296, Ac 262, Fl 57, malenswto spało :-) sobie niestety nie potwierdzil plci bo maluszek scisniete mial nozki, ulozenie niestety posladkowe, ale gin powiedzial ze maly jeszcze sie z 4 razy moze obrocic.... pozycje łokciowo kolankową polecał.... a II stopien dojrzałosci łożyska..
 
Jeju, jak ja czytam o Waszych Wielkoludkach to aż nie chce mi się wierzyć, że moja Królewna w 27 tygodniu ważyła tylko 950g. Już pewnie dobiła do kilograma, bo to było tydzień temu. Ale nie ma co, w porównaniu z Waszymi to maleństwo :)
Ale nie narzekam, bo ta waga mieści sie w normie choć raczej w jej dolnej granicy, z resztą ani ja ani mój mąż nie jesteśmy wielkoludami.
 
Ostatnia edycja:
Anetka, Myfcia super maluszki rosną jak na drożdzach - też jestem bardzo ciekawa ile już waży mój skarb ale z tym to jeszcze troszkę poczekam - koło 10-tego dzwonię do gina żeby się umówić na wizytę (tego ze szpitala) i wtedy zrobi mi USG - bo z moim prowadzącym jestem na 15-tego umówiona ;D

Mój synek w 26 tyg. prawie 1100g ;D
 
Dziewczyny - super, że z maluszkami wsio OK.
a co do grubszych niespodzianek przy porodzie to ja dostalam przed porodem czopki glicerynowe. Po nich tez sie biegnie do łazienki (choć nie od razu) i nie sią nieprzyjemne. No i co najważniejsze to można to jeszcze w domku załatwić i olać lewatywę.
 
reklama
Co do wspolnego porodu, to ja zabieram moja chlopine.... ale ustalilismy, ze bedziemy razem tylko przez pierwsza faze porodu. Potem wyjdzie w praniu ;-) Zobaczymy :-)
Ale ma siedziec w szpitalu i warowac na poczekalni, zeby w razie czego interweniowal ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry