• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Po wizycie u gina.

reklama
Na mnie akurat te zdjęcia nie robią wrażenia, ale widać dokłądnie ile trzeba nakroić żeby wydobyć dziecko i dlatego nie chcę mieć cesarki... jak sobie pomyslę jaka to jest inwazja w organizm kobiety to naprawdę preferuję poród naturalny a cc tylko w uzasadnionych przypadkach...

ja juz się napatrzyłam na paprające się rany i ciągnące blizny... dzięki piękne... i pomyśleć że kobiety chcą mieć cesarke na życzenie... ??? ::)
 
Blond ufff na szczęście nie rodzę, tak tylko mi sie powiedziało, bo skurcze faktycznie były i to teoretycznie mogłoby się juz zacząć ;) chyba mnie dopada jakaś depresja...
 
Mój ginekolog wczoraj mi mi powiedział żę szyjka się mi już gładzi ale jestem jeszcze pzamykana:-) Natomiast mój Dzideczek waży 3400 :-) I Pan doktor powiedział żę jest wszytsko w normie i że dawno nie widział tak pięknie przebiegającej ciaży , co prawda mamusie stukło wczoraj +19 ale nie przejmuje się tym. Za to że Dzidziuś jest taki grubiutki mamusia wczoaj kupiła mu podwójne delicje ;D ;D
 
reklama
Szczęściara a te delicje to na pewno dla maluszka? ;)

a u nas wczoraj znowu fałszywy alaram. Najpierw pół dnia brzunio bolał naj na @, a późnym wieczorkiem 4 piekne bolesne skurcze co 20 min, a potem jeszcze jeden po 15 min. No i na tym sie skończyło, ale juz powolutku myslałam, że może ::). Z Matim tez mi sie zaczynało co 20 minut. Przynjmniej wiem, że macica sie szykuje. Bo dzisiaj tez się kurczymy. :laugh:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry