Co do dokladnosci pomiaru wagi, to ja mam na wydruku z usg sprzed 2 tygodni napisane: 3451 gram +/- 552 gramy. Czyli rozrzut moze byc spory :-)
Pytalam gina, jak to w praktyce u niego sie sprawdza, to powiedzial, ze odstepstwa po jego pomiarach wynosza zazwyczaj ok. 200 gram :-)
U nas mowil, ze dzidzia moze byc ciezsza podczas tamtego usg, wlasnie nawet o te 200 gram, bo wymiary z glowki wychodzily mu zanizone, bo kosci czaszki byly juz zsisniete przez moja miednice ;-)
Wiec tak sobie licze te 4350+ 200+ jakies 250, ktore utyla od tamtej pory i wychodzi: 3800. Lo matko ;-) A posiedzi pewnie jeszcze kilka dni ;-) Mam tylko nadzieje, ze nie bedzie wieksza ;-)
Zobacze juz wkrotce (mam nadzieje), jak to w naszym przypadku wyszlo...