reklama

Porady na CITO!

Mika, ja miałam zastój w piersi niecały tydzien temu. Byłam w szoku ze mi sie to trafiło na tym etapie karmienia. Pomogło mi bardzo intensywne masowanie piersi tuż przed karmieniem. Sama nie byłam w stanie tego zrobic dlatego mój maz sie tym zajął i zrobił to mega profesjonalnie. Bolało podczas masowania ale nastepnego dnia nie było śladu po zastoju.
 
reklama
Rozmasuj pod prysznicem, a raczej niech mąż masuje, przy karmieniu ciepła pielucha w to miejsce, po kapusta, ibuprofen jakiś żeby zapalenie nie poszło, jak robi sie czerwona pierś i masz temp to do lekarza, żebyś zapalenia strasznego nie dostała. Można dostać nawalu w 3 miesiącu, można i po roku karmienia....mialam przy Oli kilka dobrych razy podczas półtorej roku karmienia...
 
1. Adaś ma pomiędzy pośladkami czerwone - zdarzało się i schodziło po bepanhtenie. teraz wyczuwam takie jakby krostki :confused: czym to potraktować?
2. macie jakiś sposób na odstające uszy? jestem trochę przerażona, bo Adaś ma uszy jak radary. straram się pilnować, żeby się nie zaginały, ale one zaginają się nawet o ubranko!
3. mam pluszowe grzechotki i zabawki, które Adaś pcha do buzi. prać to jakoś wyparzać?
 
Makota u nas na czerwona pupe to sudokrem.
Na odstakace uszy to czapeczki się robiło azurowe. Na. szczęście Zola ma male, przylegajace uszka po mnie. Pluszowe zabawki wypralam.
 
1. Ja do pupy mam z Polski penaten, bardzo nam pomogl, bo bepanthen w ogole nie dawal rady.

2. Moja kolezanka corce zakladala opaske nawet w domu,tez miala odstajace uszy, pomoglo. Ale czy to dobry sposob- nie mam pojecia.

3. Pluszowe tez piore.
 
Dzięki za rady dziewczyny. Chyba jest lepiej.
Od 2 dni robiłam to o czym piszecie, czyli masaż pod prysznicem, ciepły okład i kapusta po karmieniu i efektów nie było.
Ale dopiero dziś w nocy dziecko jadło 2 razy , porządnie z tej piersi tylko i chyba coś ruszyło. Jeszcze lekko boli, ale już nie jest twarde.

Makota, moja córka zawijała ucho i póki nie miała włosów wydawało się mocno odstające. Stosowałam opaski, odwijałam ale ona od razu 2 ruchy głową i było tak samo. Odpuściłam.
Odstawało jej ucho po stroni spłaszczonej główki ( bo lubiła jedna strone), więc i bardziej się wywijało i wydawało się bardziej odstające. Jak główka się wyrównała ucho też wygląda ok.

Rozważ czynnik genetyczny. Może tak ma i już.

No i sposób mojej teściowej ( dla żartu) przyklejanie uszu plastrami:tak:
 
Aru ma odstające po tacie. Jeśli ktoś w rodzinie ma to nawet plastry nie pomogą. Bo ucho rośnie i wraz z nim ta część malzowiny co przylega do głowy powoduje odstawanie.

Oboje moich dzieci miało za niemowlęcia przylegające uszka.
 
reklama
Pluszowe piorę, nawet te zalecane 30stopni olewam i piore na 60 albo 70 to zależy z czyn w pralce ląduje.

Uszka - o czapie też słyszałam. Ale może taka juz jego uroda?

Kurcze nie pozbyłam się dzisiaj tej kuleczki z lewej piersi. A może to nie mleko? Kurcze no.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry