po wizycie u anadrii stwierdzilam,ze musze malej kupic wiecej rzeczy, bo hustawka to za malo
)) i kupilam z fisher price hmmm tu sie nazywa gym,a po polsku????? stojak gimnastyczny...
wisza 3 zabawki-grzechotki i trzeba nimi mocniej walnac, wtedy zaczynaja grac melodyjki. jak podrosnie zamienia sie to w pianino.
no i od tygodnia mala sie tym bawi, rano i wieczorem, pokrzykujac wesolo. ciesze sie bardzo, bo wlasciwie dopiero od tego czasu zaczela swiadomie wyciagac raczki po zabawki (nie liczac jej pluszowego slonika, ktorego ma w lozeczku). i jeszcze ma taka materialowa, z celofanem w srodku, ksiazeczke, ktora bardzo lubi szelescic.
z przewrotow to ostatnio bardzo lubi obracac sie naa boczek, mam jakos wrazenie,ze chyba ciagle na lewy, musze ja poobserwowac. a za brzuszka na plecy w zaleznosci od nastroju. i zdecydowanie chetniej i dluzej lezy na brzuszku - z 10min, a nie jak wczesniej, krzyk po minucie
wisza 3 zabawki-grzechotki i trzeba nimi mocniej walnac, wtedy zaczynaja grac melodyjki. jak podrosnie zamienia sie to w pianino.
no i od tygodnia mala sie tym bawi, rano i wieczorem, pokrzykujac wesolo. ciesze sie bardzo, bo wlasciwie dopiero od tego czasu zaczela swiadomie wyciagac raczki po zabawki (nie liczac jej pluszowego slonika, ktorego ma w lozeczku). i jeszcze ma taka materialowa, z celofanem w srodku, ksiazeczke, ktora bardzo lubi szelescic.
z przewrotow to ostatnio bardzo lubi obracac sie naa boczek, mam jakos wrazenie,ze chyba ciagle na lewy, musze ja poobserwowac. a za brzuszka na plecy w zaleznosci od nastroju. i zdecydowanie chetniej i dluzej lezy na brzuszku - z 10min, a nie jak wczesniej, krzyk po minucie