reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Postępy naszych dzieci :)))

Natalunia gratuluję :) ale z drugiej strony , czy to nie za szybko tak małej sadzać, czy to dobrze dla jej kręgosłupa. ?

Lekarz móił, że jak jest gotowa i sama siada, to czemu nie. Moja Zu nie była szczepiona i lekarz z tym wiąże jej siłę i postępy. Chociaż jak patrzę na postępyy Waszych dzieci, to nie jest taka hop do przodu, jak mówi lekarz. najśmiejszniejsze jet to, że podpiera się na rękach i staje na kolankach jak leży na brzuchu i jak nie wytrzymuje długo to krzyczy i kłóci się sama ze sobą :-D Zdziwiłam się, jak zobaczyłam, że z półleżenia siada sama. Dla bezpieczeństwa podtrzymuję ją poduchami, ale i bez nich siedzi... Silna bestia... Słucham moich dwóch lekarzy i oboje mówią to samo: pozwalać dziekcu na to, co sama robi. Ja na siłę jej nigdy nie sadzałam i niczego nie robiłam.
 
reklama
dziękujemy za brawa :) właśnie nic nie zapowiadało zeby cos takiego miało się wydarzyć.



Z boczku chyba są lepsze widoki :) chciałabym usłyszeć jak krzyczy opętany :D
Nie chcialabys! :))) az przy tym noga tupie;) a raczej kopie do tylu! Nerwus maly ;)

Co do siedzenia. Ortopeda nam powiedzial: pozwalac probowac siadac, ale nie chodzi o siadanie samodzielne, raczej cwiczenie-podciaganie za raczki do siadu. Jakby Alanka posadzic z oparciem to tez posiedzi ale skulony jak staruszek. Ale t za wczesnie. Moj maciejek zaczal dopiero siadac jak nauczyl sie raczkowac-ok 10miesiaca zycia :) (wczesniej pelzal)
 
No własnie mi o to chodzi. Co innego jak dziecko samo podciąga się do siadu, a co innego sadzac. Tego drugiego nie robie, ale jak sama sie podciaga to ok :)
 
Nie chcialabys! :))) az przy tym noga tupie;) a raczej kopie do tylu! Nerwus maly ;)

Co do siedzenia. Ortopeda nam powiedzial: pozwalac probowac siadac, ale nie chodzi o siadanie samodzielne, raczej cwiczenie-podciaganie za raczki do siadu. Jakby Alanka posadzic z oparciem to tez posiedzi ale skulony jak staruszek. Ale t za wczesnie. Moj maciejek zaczal dopiero siadac jak nauczyl sie raczkowac-ok 10miesiaca zycia :) (wczesniej pelzal)

Moja Zuzia sie nie zgina przy siadaniu. Siedzi ładnie prosto. A sama zaczęła się podciągać jakiś miesiąc temu. Z leżenia sie nie podnosi jeszcze, ale mało jej brakuje. Wygląda jakby brzuszki robiła, jak stara się usiąść. Po konsultacji z bioderkami (drugi raz byłam) zapytałam o siadanie i o jej podnoszenie się na kolankach jak leży na brzuchu: jak dziecko samo robi, to pozwalać i nie hamować rozwoju. Tak usłyszałam. Poza tym jestem za naturalistycznym wychowaniem dziecka i niech rozwija się we własnym tempie i niczego jej nie przyspieszałam. Jedynie nei zaszczepiłam na nic z obowiązkowych szczepień oprócz gruźlicy po porodzie.
 
Lekarz móił, że jak jest gotowa i sama siada, to czemu nie. Moja Zu nie była szczepiona i lekarz z tym wiąże jej siłę i postępy. Chociaż jak patrzę na postępyy Waszych dzieci, to nie jest taka hop do przodu, jak mówi lekarz. najśmiejszniejsze jet to, że podpiera się na rękach i staje na kolankach jak leży na brzuchu i jak nie wytrzymuje długo to krzyczy i kłóci się sama ze sobą :-D Zdziwiłam się, jak zobaczyłam, że z półleżenia siada sama. Dla bezpieczeństwa podtrzymuję ją poduchami, ale i bez nich siedzi... Silna bestia... Słucham moich dwóch lekarzy i oboje mówią to samo: pozwalać dziekcu na to, co sama robi. Ja na siłę jej nigdy nie sadzałam i niczego nie robiłam.

skoro tak mówią lekarze. Pogratulować postępów :)


Nie chcialabys! :))) az przy tym noga tupie;) a raczej kopie do tylu! Nerwus maly ;)

Jakoś ruszyła moja wyobraźnia i umieram ze śmiechu :) mały opetany nerwus :)
 
raz jak Pawel siedzial oparty o mnie to zerknelam na kregosłup i byłam w szoku jakie to kruche i wygina sie ... wiec ja nei sadzam... cwiczymy siadanie ja trzymam raczki a paweł ładnie napina sie... i jakby sam chcial siedziec nie pozwole bo boje sie ze pozniej bedzie mial problemy ... lepiej poczekac miesiac a pozniej cale zycie bedzie mial zdrowy kregosłup :)
 
Marika lekko się podciąga, ale do siadu to jeszcze baaaaaaaaaaaaaaardzo jej daleko. Ale dziś mogę już powiedzieć, że pięknie pije z kupka "kapka" :D bardzo się cieszę, że pozwoliłam jej potrenować z takiego zwykłego kubeczka, a nie kupiłam niekapka
 
Marika lekko się podciąga, ale do siadu to jeszcze baaaaaaaaaaaaaaardzo jej daleko. Ale dziś mogę już powiedzieć, że pięknie pije z kupka "kapka" :D bardzo się cieszę, że pozwoliłam jej potrenować z takiego zwykłego kubeczka, a nie kupiłam niekapka

Super!!! Brawo!!!! Ja czekam na moj doidy cup i tez bedziemy sie uczyc :)
 
mój synus tez lekko sie juz podciaga... nie sadzam go jeszcze za czesto ale w pozycji połsiedzacej juz podciaga sie do siadu wiec dla próby czasem go posadze na chilke....
 
reklama
Nie chcialabys! :))) az przy tym noga tupie;) a raczej kopie do tylu! Nerwus maly ;)

Co do siedzenia. Ortopeda nam powiedzial: pozwalac probowac siadac, ale nie chodzi o siadanie samodzielne, raczej cwiczenie-podciaganie za raczki do siadu. Jakby Alanka posadzic z oparciem to tez posiedzi ale skulony jak staruszek. Ale t za wczesnie. Moj maciejek zaczal dopiero siadac jak nauczyl sie raczkowac-ok 10miesiaca zycia :) (wczesniej pelzal)
mój Kuba tak samo, usiadł dopiero z klęczek
 
Do góry