Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
od wczoraj , jesze nie czaje o co kaman ale chyba woli dłuższe odstępy w jedzeniumoja tez tak robila....jak tylko dawalam jej butle to histeria na maksa....zaczelam dawac jej troche pozniej i jest ok....wiec moze u ciebie to samo...No i dodam mały coś protestuje na widok mlekaod wczoraj , jesze nie czaje o co kaman ale chyba woli dłuższe odstępy w jedzeniu

wiesz co ja kilka dni mialam tak jazde ze jak sie wkurzyla to potrafila nic nie jesc przez nawet 8 godzin....kilka dni robila takie jazdy....moze to jakis taki etap nie wiem...No tak dawałam mu co 2,5 h później tzn już od paru dni to 3h ale ,że niby teraz co 3,5 4 h?
Jedzenie "na raty" jest takie męczące ....![]()

O 18 nakarmiłam go o 19 zasnął. Oczywiście budził się już o 20 przez sen chyba domagał się jedzonka ale ja byłam taka padnięta i mówię "spac" i tak przetrzymałam go do po 22 parę minut. Dziś dzień brudaska, bo kąpiel przespaliśmy. Ale chyba zacznę robic tak, żeby o 18 było karmienie o 20 kapiel pewnie będzie już padał ze zmeczenia i potem papu-czyli w jednym wstaniu jeśc i na kładzenie jeśc - moze to cos nam da.
Mi z mysleniem i planowaniem jakoś ciężko idzie.





), jak zlapala tego lewka swojego za lusterko, ogladala, puszczala, znow lapala, ale myslalam ze chyba niezbyt swiadomie.
przed chwilka mialam reke w gorze, zawsze jej macham palcami, a ona ciach moja dlon i dalej ja ogladac, lizac i sie bawic
pod karuzela ciagnela miski
w szoku jestem :-)Moje dziecko SAMO lapie grzechotki itp
Wczoraj ją u tesciowej przylapalam (przerwa w ryku), jak zlapala tego lewka swojego za lusterko, ogladala, puszczala, znow lapala, ale myslalam ze chyba niezbyt swiadomie.
A dzis lapie wszystko co popadnieprzed chwilka mialam reke w gorze, zawsze jej macham palcami, a ona ciach moja dlon i dalej ja ogladac, lizac i sie bawic
pod karuzela ciagnela miski
w szoku jestem :-)
Moje dzieci to potrafia mnie zaskoczyc, Julia po tylko jednej lekcji jazdy na lyzwach sama smiga przez godzine, a Joasia nagle zaczyna sie bawic i chwytac. Suuupeeerr :-)