reklama

Postępy naszych dzieci :)))

Postep mojego dziecka- Amelka zaprzyjaznila sie ze smoczkiem:tak: jest przez to spokojniejsza i sama zasypia w dzien, wczesniej plakala jak chciala zasnac i musialamja lulac na rekach.....huuuura!!!!:-D No i mam ndzieje, ze dzieki temu nie bedzie juz chciala ssac kciuka......;-)

Jak tego dokonalas :szok: ja walcze ze smokiem od 3 miesiecy.... i za chiny nie chce, czasami wezmie w aucie gdy zasypia ale on go bardziej gryzie niz ssie a na koniec jak wypluje tak leci na tylnie siedzenia (zakladajac ze fotelik jest z przodu) :eek::confused2:
 
reklama
Jak tego dokonalas :szok: ja walcze ze smokiem od 3 miesiecy.... i za chiny nie chce, czasami wezmie w aucie gdy zasypia ale on go bardziej gryzie niz ssie a na koniec jak wypluje tak leci na tylnie siedzenia (zakladajac ze fotelik jest z przodu) :eek::confused2:
ona chyba sie przekonala.....sama nie wiem...zaczelam znowu probowac przez tego kciuka i chyba polubila......:eek::-)
 
Moja Joasia chodzi do tylu :eek: haha, czolga sie wlasciwie :-D Jak lezy na brzuchu - to albo od razu sie przewraca, albo dzis zaczela sie odpychac tak dziwnie, pupke podnosic i w efekcie posuwa sie do tylu - dzis pol podlogi tak zwiedzila :-D
 
No wczoraj sie z A wystraszylismy bo lezala na kanapie, co prawda rozlozonej, ale pod sama sciana, zaraz wchodzimy do pokoju a ona juz w poprzek lozka, nogami przy rancie :szok: boze nie wiem co by bylo jakby spadla :szok:
 
reklama
Ja tez dzis przezylam totalny szok. Wstalam do malej rano, bo juz troche marudzila, patrze a tu z lozeczka wystaja nozki. Mala cala pod kolderka, dokladnie w poprzek lozeczka i do tego przysunieta do szczebelkow tak ze nozki jej zwisaly. :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry