reklama

Postępy naszych pociech

Maggusia on siedzi, ale jak się go posadzi. Sam jeszcze się nie podnosi do wstawania. A w wózku to wariat tak szaleje, że się boję czy nie wypadnie a nie zapnę go bo krzyk. W tym albo nastęnym tygodniu kupujemy już nowy wózek. Muszę zwrócić uwagę żeby miał coś "między nogami" żeby nie przeleciał. A co do tej miny to jest komiczna.
Zapomniałam wam napisać - OZInek jak leci piosenka "Trebles trebles" takie disco (polo) techno :) to patrzy w telewizor albo słucha radia jak zahipnotyzowany :D Albo jak są pzrerywniki reklamowe z melodyjkę to też od razu zamiera - chyba będę miała muzykalne dziecko. Wczoraj mu śpiewałam głośno (biedne jego uszy) to na mnie patzrył jakby nie wiedział co robię :)
Wczoraj też położyłam go do łóżeczka to się w nim kulał i kręcił w kółko. Nadal nie wiem czy to właśnie TO pełzanie :) Chyba tak, nie ?
 
reklama
Nie przeczytałam jeszcze całego wątku ale tylko chciałam napisać, że mój synek zaczął wreszcie z brzuszka przekręcać się na plecki ;D Bo na brzuszek już od dawna fika ale nie umiał wrócić na plecki. A teraz leżymy razem na łóżku i on kula się do mnie tam i spowrotem :laugh:
Pozdrawiam
 
hmm...no to jak to jest z tym sadzaniem dziecka?? wy sadzaicie czy dziecko samo powinno tak dlgo cwiczyc az samo to zrobi?? Agatka podciaga sie w wozku do siadania i jest coeraz blizej ale jak sama ja posadzilam dzisiaj na podlodze to od razu lezala...ale boje sie ja tak sadzac zeby trenowala wiec sama juz nie wiem...musicie miec silne dzieciaczki ze juz w 5 miesiacu tak siadaja :laugh:
 
Ch aga i Ivon Gratulacje!postepow.

Mama Boo no wlasnie a ty go tak sama sadzasz?

Ewunia ja jak Briana rzymam to siedzi ale boje sie zeby tak sam siedzial tez nie wiem czy mam czekac az sam to zrobi?
 
Ja go sadzam sama, bo nie widzę w tym nix złego w szczególności, że nie p odpieram, go na chama poduszkami ani nic z tych rzeczy (przypuszczam, że o to chodziło lekarzowi - Ivon), bo OZIk już ładnie siedzi - czasem nawet bez podpierania. Nie rozumiem takiego myślenia lekarzy - pzrecież go nie przypnę pasami do łóżka, skoro się podnosi i płacze jak go nie sadzam albo podniosę do pozycji stojącej.
 
mamo boo ja mam tak samo chce siedziec i koniec nie da rady jej uwiązać
ja ją sadzam na dywanie na kocyku a w koło robie w razie upadku ochraniacz z duzego koca :)
nie podtrzymuje jej ten koc tylko jak upadnie to glowka na niego
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry