damqelle
Fanka BB :)
Givannessa ma rację i malta również. Będąc na zwolnieniu osoba prowadząca działalność nie może podpisywać umów i faktur, nie może po prostu tej działalności prowadzić, natomiast na macierzyńskim już można działalność prowadzić, dostaje się faktycznie marne grosze - ale płaci składkę zdrowotną, zawsze to coś. Wychowawczego z działalności nie ma wcale. To samo dotyczy osób współpracujących....
skonczę póżniej bo idzie burza
... co do podwyższania składki chorobowej - to też radziłabym uważać - oczywiście jest to możliwe a i bardzo modne w ostatnim czasie, ale istnieje ryzyko przepłacenia gdyż jest coś takiego jak ograniczenie składki chorobowej, bardziej opłaca się rozpocząć działalność miesiąc przed porodem i zapłacić składki od 6000 niż płacić wysokie składki przez pół roku. Oczywiście calego interesu nie polecam bo jest to grubymi nićmi szyte i prędzej czy póżniej ZUS się temu przyjrzy dokładniej - a wiem to bo pracuję w ZUSie
Zatrudnienie u znajomego - to jeszcze bardziej śliska sprawa - znam przypadek gdzie dziewczyna nie tylko nie dostała macierzynskiego ale i musiała zwrócić zasiłek za cały okres L4. Było naprawdę dużo łez bo to wielkie pieniądze były.
skonczę póżniej bo idzie burza
... co do podwyższania składki chorobowej - to też radziłabym uważać - oczywiście jest to możliwe a i bardzo modne w ostatnim czasie, ale istnieje ryzyko przepłacenia gdyż jest coś takiego jak ograniczenie składki chorobowej, bardziej opłaca się rozpocząć działalność miesiąc przed porodem i zapłacić składki od 6000 niż płacić wysokie składki przez pół roku. Oczywiście calego interesu nie polecam bo jest to grubymi nićmi szyte i prędzej czy póżniej ZUS się temu przyjrzy dokładniej - a wiem to bo pracuję w ZUSie
Zatrudnienie u znajomego - to jeszcze bardziej śliska sprawa - znam przypadek gdzie dziewczyna nie tylko nie dostała macierzynskiego ale i musiała zwrócić zasiłek za cały okres L4. Było naprawdę dużo łez bo to wielkie pieniądze były.
Ostatnia edycja:
. Nie można tylko na l4.
;-)
Oni jakoś nie bardzo przejeli się tym, że muszą poszukać kogoś na moje zastępstwo mimo, że wcześniej zgłaszałam im, że jestem chora i zaczynam się gorzej czuć. Rekrutację zaczęli dopiero po ponad miesiącu jak zakomunikowałam im, że jestem w ciąży. Teraz jestem na L4, a oni nadal jeszcze nie zaczęli rozmów kwalifikacyjnych
Ale za to wydzwaniają do mnie z każą pierdą i opier... za wszystko
Niech już zatrudnią tego człowieka i dadzą mi święty spokój.