Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no dlatego mówię , po ogarnięciu swojej osoby w domu , i całej nowej sytuacji mam nadzieje że szybko wyjdę (na pewnoe nie bede czekać 2 tyg ;p )
co do werandowania to też dwie szkoły są , moja jedna koleżanka rodizła w marcu , i po 3 dniach po powrocie zapytała położnej kiedy ma zacząc werandować to jej powiedziała że szkoda czasu na werandowanie tylko niech od razu ubiera ciepło dziecko i na dwór leci się przejść ,
druga w listopadzie rodziła , też wyszła od razu bez werandowania
ja to nie mam balkonu to nawet nie miała bym takiej opcji ;D
Dziewczyny, moja przyjaciolka urodzial synka 10 lipca 2010 To jakas masakra byla, w szpitalu lało sie z niej tak goraco bylo
po wysjciu ze szpitala ona poszla do domku sie relaksowac a mezus o godz 16 poszedl na pierwszy spacer z malym do apteki itp, i tak chodzil chyba z 1,5 godz.
bylo tak cieplo ze wychodzili z nim albo rano albo wieczorem bo w dzien sie nie dalo, dzieciaczek sie gotowal w wozku... takze zobaczymy jaka bedzie pogoda...
Ja znow maje urodzilam 17 lutego i bylo zimno... werandowalam ja chyba 4 dni i z tego co pamietam to po 8 dniach bylam z nia na dworzu
PS ja juz sie doczekac nie moge tych spacerkow kazda z nas pozna pewnie jakas fajna nowa kolezanke z woziem
U mnie będzie sporo wózków, sąsiadka z brany obok ma termin 2-3 tyg wcześniej niż ja. Ma też starszą córkę, nasze dziewczyny sie znają, także będzie ok.
no moja koleżanka rodzi pod koniec kwietnia więc akurat będzie z kim chodzić Dwie inne też mają dzieci 3miesięczne to też będzie z kim chodzić zawsze się ktoś chętny znajdzie a w razie co mój B. kończy o 14 pracę , mamusia o 13 ;D to będzie towarzystwo do spacerów na pewno tym bardziej latem
Ja pamiętam te upały 10 lipca, jakoś potem byłam u fryzjera i myślałam że się stopię....
Ja nie będę miała z kim wychodzić ale to jednak motywacja bo przecież wszystko dla bejbusia
Mońciu a ja to mówiłam, ze już po 3 dniach hehe Także rozumiem Cię i mam takie samo podejście, ale pewnie wszystko zweryfikuje życie, rodzaj porodu, samopoczucie po nim i pogoda Się okaże
Mąż kończy pracę o 15.30 więc popołudniami można chodzić razem. mogę też sama, brać książeczke i na ławeczce posiedzieć ehh nie mogę się doczekać
mela jest duża szansa że jak będzie ciepło to raz dwa uda nam się wyjść na spacer:-)
U mnie wysyp dzieci. Bratowa właśnie rodzi, przyjaciółka w kwietniu, 2 przyjaciółka w sierpniu i wszystkie blisko mieszkamy:-) więc szykują się długie odchudzające spacery