• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Robimy zakupy dla dzidziusia

ppatga śliczne zakupy!!!
A to moje wczorajsze zdobycze od kolezanki:-) Nika011.jpg

Nika018.jpg
[/ATTACH]
Nie wiem co sie wkleilo bo sie zamotalam ale jeszcze to sprobujeNika021.jpg
 

Załączniki

  • Nika019.jpg
    Nika019.jpg
    119,9 KB · Wyświetleń: 34
  • Nika020.jpg
    Nika020.jpg
    143,7 KB · Wyświetleń: 34
reklama
No pewnie jak jest okazja to trzeba z niej korzystać.
Ja na razie myślałam o tych mniejdzych ciuszkach, ale faktycznie mogę też przecież kupić cos większego.
 
Niedługo zacznę łapać stresa ;-). Tu przygotowania pełną parą idą. Muszę pogadać z siostrą na co mogę liczyć po siostrzeńcu, przejrzę rzeczy Martynki. Sukienki raczej do schowania głęboko, ale resza raczej uniwersalna. Pozostanie kupić materac, pościel i wypełnienie, ale z tym też w sumie nie muszę się spieszyć, bo na pierwsze trzy miesiące mamy kosz wiklinowy :-). Oj chciałoby się, żeby już był październik :tak:
 
Dziewczyny,
podziwiam Was, niektóre już mają kompletną wyprawkę dla dziecka, a ja nawet jednych śpiochów nie mam. Owszem orientowałam się w cenach i rodzajach wózków, łózeczek, ale to tyle.
Jakoś nie "czuję" jeszcze tego wszystkiego. Ciągle mam wrażenie, że to jeszcze za wcześnie. Może jak kupię pierwszy ciuszek to się przełamię?
 
reklama
Wanilia nie ma się czego bać. A zakupów jest tyle do zrobienia, ze potem cieżko tak wszystko od razu mieć. Ja się ciaglę boję, że czegoś mi zbraknie. Od jakiegoś czasu co miesiac idzie mi 100 na wyprawkę i jeszcze końca nie widać. Z jednej wypłaty nie dałabym rady wszystkiego zakupić a jeszcze z większych zakupów zostały mi mebelki do dzieciecego pokoju bo póki co mam tylko w jej pokoju sofę z której nie będzie jeszcze korzystać;-) no i wózek, który też nie mało kosztuje. Niestety z oszczędzaniem i odkładaniem kasy mi nie idzie...wiec lepiej mieć zamrożoną kasę w towarze heheheheh
No i biorę pod uwagę, ze czasem dzieci wcześniej wyskakują z brzuszka. A ja nawet nie mam porzadnej piżamki bo na ogół śpię w męża t-shercie - bo tak lubię...a szlaforczek tylko z cienutkiej satynki - chyba niezby odpowiedni na porodówkę heheheh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry