reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Wróciliśmy :eek: wzięłam tylko Mańka, poszliśmy do przedszkola :))
był bardzo, bardzo grzeczny :-) Dzieci nie było za wiele...chociaż dla niego mogłoby nie być wcale :sorry2: Pozjeżdżaliśmy i pobujaliśmy się na koniku, skorzystaliśmy też z drewnianej ciuchci :))) tak było fajnie, że nie chciał wracać, co mnie bardzo cieszy....jutro też pójdziemy, tylko muszę kupić gadżety do piaskownicy...są aż dwie! Przynajmniej możemy sobie babki porobić bez strachu, że napotkamy jakąś zwierzęcą kupę, w najlepszym przypadku :eek:
No i poczytałam, cieszę się, Józefinka już w domu, tylko te Filutkowe kłopoty mnie przygnębiają, oby szybko się z tym uporali.


Kuotku - nie, nie....Ty już swoje przeniosłaś, teraz niech inni troszkę tego ciężaru zaznają ;)))


Olivka - jak piszesz, skontroluj busa, kierowcę i niechaj Ninka się integruje :tak:
A może to było zatrute jabłko :szok: że tak nim rzuciła hehe :-)))))))
niezła jest :)))
 
Ten dureń znowu mnie rzucił :) haha, jak miło...czyli z wyjazdu do Łodzi nici. Wiedziałam, że szuka tylko pretekstu żeby się ewakuować znowu:)
 
jos - szkoda, ze nie dalo sie dzisiaj wszystkiego zrobic, oby Filutek sie nie rozchorowal! Bisou!

karola a ktora z nas nie miewa czasem ochoty, zeby sobie jablkiem w sciane rzucic? :-D:rofl: ja bym bardzo chetnie ale wpojona w glowe odpowiedzialnosc, konsekwencje czynow i inne *******y mi nie pozwalaja na taki upust emocji :-(


a Zosia teraz cwiczy karate :-) tylko jakos inaczej niz zwykle. chyba sie obrocila tylkiem i plecami do swiata.


Karola!
wez przyklad z Niny i rzuc w niego jablkiem! ogryzkiem chociaz. co za czlowiek niezdecydowany...
 
Ostatnia edycja:
Hej,
moja siostra leży z Malutką w szpitalu, Mała ma krztusieć:-(:dry::dry:
Dzisiaj juz trzeci dzień leży, szkoda mi tego dzieciaczka, mam nadzieję że będzie dobrze.....
Bardzo mi smutno z tego powodu:-(
 
reklama
Pierwszy raz zasnęłam w dzień z Olą, i to w jednej sekundzie :sorry2: Godzinę pospałyśmy, ale nic nie poczułam, mogłabym stulecie przespać :sorry2: Jestem kompletnie wyczerpana :eek:

MADE ale fajnie, ale miło się czyta o przedszkolu dla Mańka :-):-):-)

CAROLA ajjjj no.... znowu :confused: Tylko, żebyś z tej przykrości przypadkiem czegoś nie zjadła, bo to niczemu nie pomoże :no:

Ooo ZIZI! Szkoda, że takie wieści.... &&&&&&&&&& za maleństwo! A co u Ciebie?
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry