mary-beth
Fanka BB :)
mary : a to nie jest wieczorny kryzys niemowlaka ??? skoro zawsze o poodbnej porze ???![]()
Jos - mam nadzieję, ze nie...
Ale wiesz, coś takiego zdarzyło się dopiero drugi czy trzeci raz, nie ma tu żadnej regularności. Ufff, oby to nie to, co piszesz! Ja podejrzewam, że albo ekstremalnie zmęczona, albo przestymulowana, albo do bólu znudzona... 

Muszę swoją drogę wymyśleć dla niej jakieś fajne zabawy, bo mata edukacyjna już przestała być interesująca! 

A co do Mii... Ona jest zainteresowana wszystkim dookoła! Tylko wiesz, na macie bawi się od 3-4 miesięcy, poza tym na macie się leży, a ona już chce wstawać, podnosi się cały czas z leżenia. Będzie miała stalowe mięśnie brzucha!
Lubi jak się do niej gada, śpiewa, pokazuje jej różne rzeczy, zwłaszcza kolorowe. Lubi książeczki, ma 2 miękkie, z materiału i zaczęłam już też kupować te twarde. Ostatnio upodobała sobie gryzaczek przez ząbki i swędzące dziąsełka. Poza tym ja unikałam jak ognia grających zabawek, ale ona ma jedną krowę, która gra krótką muzyczkę i jej się podoba... Ale na zabawki bardziej skomplikowane, np. drewniane klocki czy te jeżdżące jest jeszcze za mała... W zasadzie Mia bawi się wszystkim, najprostszą nawet rzeczą, kawałkiem sznurka od czegoś tam potrafi się zabawić. :-) Nie chcę jej sadzać przed TV dla zabicia czasu, więc śpiewam jej, gadam do niej, nawet z nią tańczę!
Zwłaszcza teraz, gdy u nas leje jak z cebra i już 3. dzień odpada mi spacer! 
Proszę Jej przekazać, że made jest zachwycona Jej widokiem, od czubka ślicznej główki, po czubek ślicznego pantofelka 