reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
ja mam tak jak made... gadac mi sie nie chce...
slow brak
no i na pewno bym tego tak nie zostawila... przeciez ten cholerny spzital spierniczyl na calej linii i
zabral wioli cala radopsc z porodu, maluszka;.. nic tylko zdrowotne problemy i stres!
przecie zoni nie byli w stanie dobrze sie zajac ani dzieckiem anio matka!
 
Tak szybko wleciałam wcześniej, że o Wioli nie doczytałam...
Wiola wielkie &&&&&&&&&&& żebyś szybko do domku wróciła Kochana....Przykro mi strasznie, że musisz przez to przechodzić...
Aż się poryczałam:((((

Rureczko Wasza Zuzia rzeczywiście, czysty Tata:)

Byłam po buty i mam doła...nie było tych co upatrzyłam w moim rozmiarze i obleciałam wszystkie sklepy...musiałam kupić jedyne dostępne za 300zł...mam wyrzuty sumienia ale musiałam, mam uczulenie na nie 100% skórzane buty :((((
 
Ja po pobycie w szpitalu mogę stwierdzić tylko jedno: partactwo pełną gębą! To czego się naoglądałam i nasłuchałam wystarczy mi aż nadto i mam nadzieję, że więcej korzystać nie będę musiała.
Wioli bardzo mi szkoda, bo rzeczywiście za dużo ostatnio na nią spadło. Ja bym nie odpuściła po takiej akcji!

Zuzinek wykąpany, pachnący, najedzony:tak: okropnie nie lubi się ubierać po kąpieli:szok:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry