reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
ale gorac :szok:

ale mialam akcje w parku :) maly zasnal ,obudzil sie , biore go na rece i czuje smrodek , ale mysle sobie pewnie puscil baka z kleksem , trzeba przebrac otwieram pieluche , a tam takie kupsko , ze wyszlo wszedzie :/ caly byl po szyje uwalony ! musialam go w tym wozku do naga rozebrac i jakos obmyc , i na sam koniec jeszcze sie zsikal tez do wozka hehe , dobrze , ze na bodach zostala wiekszosc to wracal jak farmer w ogrodniczkach samych ;)

teraz Zuzinek walczy z bączkami i nie wiem jak jej pomóc, bo tych bączków zrobić nie może :(( jakieś dobre rady??

Asionku gratulacje, oby tak już zostało:-D

no moze zostanie ;)

co do brzuszka to trzeba probowac roznych rzeczy czasami pomoze , a czasami jak w naszym przypadku tylko gorzej bylo po koperkach i innych , malego jeszcze bardziej zagazowaly :(
najlepszy masaz i w ciagu dnia jak byl przy mnie spal na brzuszku tylko :) dopiero jak sama sie kladlam to przekrecalam malego na placki :)
plusy tez sa takie , ze male pozniej lubi na brzuszku byc , szybciej glowke unosi i na raczkach sie podpiera :)
oby tylko kolki nie przyszly do was !! &&&&&&&&&&&&&&&&&


asionk - no wlasnie moj tez normalnie wyluzowany. A sa takie durne sytuacje, w ktorych ma stresa jakby zaraz swiat mial runac.


Pok z tym koprem to tez trzeba uwazac !! u nas na pazdziernikowkach nie tylko ja sie na nim przejechalam :/ sporo dzieci mialo po tych herbatkach ( tych na laktacje dla nas tez ! ) akcje z brzuszkiem okropne :( po odstawieniu wszystko przeszlo :)

facieci sa dziwni hehe


ASIONEK Ola "grzeczna" że niby ???????????????????????????? :eek:

no grzeczna na swoj sposob ;)))

Moja to taki zbój jeden, jak jesteśmy wśród luda, to wszyscy, ale to WSZYSCY ją mylą z chłopczykiem :-p:eek::eek:

mojego za to z dziewczynka myla :szok::eek:

yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy dziękuje za komplementy-akurat tu Maja trochę słabo szła, dopiero co po gorączce, wiatr dmuchał i Danio zajeżdżał rowerkiem...o dziwo dobrze chodzi tylko za lewą rękę;)))

a co do wagi to odkąd przestałam się tak na serio odchudzać to sama mi leci w dół, ważę niecałe 60kg...nie kumam ale się cieszę i nawet pierogów ruskich sobie nie odmawiam;))

a ja ani fotek , ani filmu nie widzialam :(((

co do wagi to kurcze ja zre juz nie jem jak prosie , wiecej od meza , duzooo wiecej i dzisiaj weszlam na wage , tak mi sie przypomnialo , ze dawno nie wchodzilam i szok , 53kg , 4 mniej jak przed ciaza
ja sie wcale nie ciesze z tego powodu , bo nie lubie chudzinek , nie podobaja mi sie , ja lubie kobiece ksztalty , a wygladam coraz gorzej :(
juz nie wiem co mam jesc , bo jem wszystko , a slodycze pochlaniam...

hej. kochane
wpadlam tylko sie przywitac i juz mnie nie ma , jak sie ogarne w nowej sytuacji to sie odezwe.
dziekuje wszystkim za troske , cieple mysli i sms-ki.
buziaczki dla wszystkich

Wiola super , ze juz w domku !!!! teraz tul i caluj swoje pociechy ile sie da ;))) buziaki !!!
 
reklama
Made kochana u mnie zwis dosłowny i przenośny - a dzieciaczki - powiem tak - szczep na tę ospę przed pójściem do przedszkola koniecznie! Swędzenie dla dzieci to masakra....A jak coś wyskoczy na języku to tragedia....Pierwsze 3 dni to ciągły ryk - również w nocy - bo swędzenie nie dało mu spać....
Po szczepionce co prawda też można złapać ospę - ale ma ona o wiele łagodniejszy przebieg....
Teraz czekam co z Martynką....tak mi zależy, żeby na te chrzciny chociaż się uchowała - ale nie wiem - kontakt z Maciusiem miała duży niestety :-(

Asionku
ale miałaś treściwą przygodę w parku...Teraz następny treściwy etap to będzie jak po odpieluchowaniu synuś będzie Ci wołał kupę w parku...Wtedy każdy krzaczek Wasz!!! Nie zapominaj zabierać torebek plastikowych ze sobą! :-p


A za kuzyną tęsknię każdą swą komóreczką!
 
Liluś - i może to najlepsza postawa w tym momencie...? Nie można cały czas STAĆ na baczność ;) ZWIS równie wskazany dla zdrowotności :))
Kochana, ja wiem, że ospa okropna jest, moja córka przechodziła ją w wieku lat czterech i przebieg był niezwykle ciężki, przez trzy dni mi wyła, a ja razem z nią....trzymałam na kolanach i piosenki śpiewałam, aż gardło zdarłam...bardzo Ci współczuję, bo wiem przez co przechodzisz TY i Maciuś :((( Oby Martynkę to paskudztwo oszczędziło.
Ja będę szczepić na pewno, już się dowiadywałam u siebie w przychodni, niestety będę musiała pokryć wszelkie koszty z tym związane, ale na zdrowiu się nie oszczędza, tym bardziej jeśli chodzi o zdrowie dzieci :)
Ściskam Cię z całych sił i życzę powrotu PEŁNI SZCZĘŚCIA :*


Asionku hehe :-) no to Ci się przydarzyło :))))) ja już nie pamiętam kiedy mi się tak Boris obsrał po pachy.....szczęście w nieszczęściu, ze pełnia lata u Ciebie i dupina nie zmarzła :-p:-D
 
MADE ... najpierw tnęłam Kamila, potem usypiałam Olę, potem robiłam panom obiad, potem Ola się obudziła jak tylko siadnęłam na doopie po umyciu garów - ma dziewczyna wyczucie :dry: No i tak do tej pory się bawimy i marudzimy, a reszta świata to albo śpi, albo na kompie siedzi :dry:
 
reklama
A u nas jest tak, że to zależy czy przedszkole/żłobek podpisały jakieś papiury niezbędne ponoć by taka szczepionka była w pełni refundowana :eek: a ten żłobek i to przedszkole tego nie zrobiły. Ale pozostaje mi jeszcze dowiedzieć się w przedszkolu i żłobku, bo może podpisały z inną przychodnią :confused: To się przepiszemy najwyżej....a co tam...i tak z dziećmi jeżdżę prywatnie do pediatry :tak:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry