Czarny Kocur
Made by Made :*
Dzień dobry dzień dobry
:-)
Wiadro kawy poproszę
Ufolek mi całą noc się kręcił i płakał
czyżby nadchodziły górne ząbki
Da się pojechać do IKEA czy nie da się w takim układzie
MUSZĘ zasłonki kupić i mały regalik i może krzesełko mammut
i może tego wielkiego liścia
Wiecie co... mimo tego, że muszę sama ciągle ten dom ogarniać z Ufolkiem (no Kamil czasem odkurzy, czy pomyje naczynia) to jestem taka szczęśliwa, że mam urlop do kwietnia...
A koleżanki muszą do pracy.... RURKA, MADE wracają, MONIA się tak stresuje ehhh...
POK po narodzinach Zosi daję Twoim ciuchom miesiąc bycia nadal sukcesywnie prasowanym po praniu
Aaa i MADE wyjaśniła, że planowe operacje są przekładane, bo zgłaszają się niespodziewane przypadki wymagające natychmiastowej interwencji chirurgicznej - "połamańce"
A jak już kogoś przyjmą według grafika, to nie mogą go sobie tak ot wypisać i przyjąć innym razem, chyba że na życzenie
Bo na te łoperacje i tak czeka się miesiącami, z powodu małych limitów...
EMY jak mnie pewna mama chwalipięta poradziła panią Hogg przeczytać, tak nie tknęłam nawet
:-)Wiadro kawy poproszę

Ufolek mi całą noc się kręcił i płakał
czyżby nadchodziły górne ząbki
Da się pojechać do IKEA czy nie da się w takim układzie
MUSZĘ zasłonki kupić i mały regalik i może krzesełko mammut
i może tego wielkiego liścia
Wiecie co... mimo tego, że muszę sama ciągle ten dom ogarniać z Ufolkiem (no Kamil czasem odkurzy, czy pomyje naczynia) to jestem taka szczęśliwa, że mam urlop do kwietnia...
A koleżanki muszą do pracy.... RURKA, MADE wracają, MONIA się tak stresuje ehhh...POK po narodzinach Zosi daję Twoim ciuchom miesiąc bycia nadal sukcesywnie prasowanym po praniu
Aaa i MADE wyjaśniła, że planowe operacje są przekładane, bo zgłaszają się niespodziewane przypadki wymagające natychmiastowej interwencji chirurgicznej - "połamańce"
A jak już kogoś przyjmą według grafika, to nie mogą go sobie tak ot wypisać i przyjąć innym razem, chyba że na życzenie
Bo na te łoperacje i tak czeka się miesiącami, z powodu małych limitów...EMY jak mnie pewna mama chwalipięta poradziła panią Hogg przeczytać, tak nie tknęłam nawet

z tym powrotem to ciągle się waham... chciałabym i się boje, tyle stracę, tyle pierwszych Zuzinkowych rzeczy przegapię, ale nie mam wyjścia, chyba, że wygram w totolotka i zostanę miliarderką... wtedy i Wam coś skapnie- nie będę pazerna, podzielę się z kuleżankami z BB