monia_55
Fanka BB :)
Rurka ja przez ok 10 mieś dzielnie odkładałam Młodą do łóżeczka po każdym karmieniu w nocy> Bałam się że ją przygnieciemy my albo psiak (śpi z nami)... az wkońcu nie miałam siły i teraz śpi z nami. Ma na środku swoją poduszeczkę
Zaczyna w łóżeczku bo ona idzie spac ok 20 a my ok 22. I po pierwszym karmieniu już zostaje
Wierci się co prawda niesamowicie czasem ale da się wytrzymać
A jak się czasem wtuli to tak cuuudnie jest.... Śpi między nami więc przytulanie odpada ale ja jakoś nigdy nie lubiłam przytulona zasypiać bo ja z tych co muszą się powiercić zanim zasną
)
Z psiakiem tez się młoda dogadała co do podziału środka łóżka i tylko czasem śpią przytulone jak młoda za daleko sie poturla
Cora dobrze przygadałas babie
))
Wierci się co prawda niesamowicie czasem ale da się wytrzymać
Z psiakiem tez się młoda dogadała co do podziału środka łóżka i tylko czasem śpią przytulone jak młoda za daleko sie poturla
Cora dobrze przygadałas babie



Do tego te pająki i inne owady wchodzące z zewnątrz
i za mamą WSZĘDZIE... W chodziku nie szorowałaby łapkami i nosem po zasyfionej podłodze.. hmmm Sprzątam codziennie, ale to goowno daje przy takim dużym, sypiącym się psie, który na dodatek nie chce na dworze przebywać.
Na minutkę udało mi się do Was zajrzeć z pracy, ale pewnie zaraz zniknę, jak zwykle... :-(