• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Rurka ja przez ok 10 mieś dzielnie odkładałam Młodą do łóżeczka po każdym karmieniu w nocy> Bałam się że ją przygnieciemy my albo psiak (śpi z nami)... az wkońcu nie miałam siły i teraz śpi z nami. Ma na środku swoją poduszeczkę:) Zaczyna w łóżeczku bo ona idzie spac ok 20 a my ok 22. I po pierwszym karmieniu już zostaje:)
Wierci się co prawda niesamowicie czasem ale da się wytrzymać:) A jak się czasem wtuli to tak cuuudnie jest.... Śpi między nami więc przytulanie odpada ale ja jakoś nigdy nie lubiłam przytulona zasypiać bo ja z tych co muszą się powiercić zanim zasną:))
Z psiakiem tez się młoda dogadała co do podziału środka łóżka i tylko czasem śpią przytulone jak młoda za daleko sie poturla:)


Cora dobrze przygadałas babie:)))
 
reklama
Ja o tych miseczkach czytałam już dwa lata temu, wówczas to była nowość i nawet jakąś tam nagrodę ta miseczka otrzymała :)) Niestety cena mnie nie zachęcała :/ Teraz niczym nie ryzykuję.....
 
Wiolu hehe :-) na babolu jadę, darmówkę mi chmury przykryły :-p


Mary - najgorsze, że to wszystko tak na wariackich papierach....człowiek nie miał nawet czasu się oswoić z tym wszystkim, przemyśleć, popłakać....Ale będzie dobrze, pierwszy miesiąc najtrudniejszy, a potem z górki :)))
 
Ostatnia edycja:
kocie a moze poszukaj sobie jakiegos urzywanego na allegro czy na tablicy.na nowy w sumie to teraz szkoda kasy troche bo to tylko 2 miesiace ale z drugiej strony to az 2 miesiace noszenia:eek:

rureczko ja spalam z Iwa bo nie chciala spac w lozeczku . Franek spi za to w lozeczku tylko czasem nad ranem zostaje juz w naszym lozku jak spac niechce.
co do karuzeli to ja dostalam ta w prezencie na nowa bym sie raczej nie szarpnela

made a wiec wszystko jasne:-)

wlasnie gdzie poczek?
 
No właśnie WIOLU wiesz.. mnie najbardziej mierzi to, że całe mieszkanie jest w Bilonowych kłakach i na samą myśl, że miałabym małą samopas puszczać na czworakach, z językiem przy podłodze dostaję dreszczy z obrzydzenia :baffled: Do tego te pająki i inne owady wchodzące z zewnątrz :baffled: Ufolek co znajdzie, to do buzi ładuje od razu :baffled::baffled: Ma swoje wyznaczone strefy, gdzie są bramki i ogrodzenia i Bilon nie ma wstępu, ale ona chce wolności... :sorry: i za mamą WSZĘDZIE... W chodziku nie szorowałaby łapkami i nosem po zasyfionej podłodze.. hmmm Sprzątam codziennie, ale to goowno daje przy takim dużym, sypiącym się psie, który na dodatek nie chce na dworze przebywać.
 
Dzień dobry, kochane :happy: Na minutkę udało mi się do Was zajrzeć z pracy, ale pewnie zaraz zniknę, jak zwykle... :-(
Ale jakby co, to wieczorem może się uda...
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry