• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
hej :)


dzis juz lepiej. Zosia intensywnie sprawdza i obmacuje stan swojego swiata a ja siedzac wygladam jakbym trenowala taniec brzucha. Nie wiem co to wczoraj byly za bole dziwne ale troche przestraszaly. Na lezaco przecchodzily ale potem znowu te plecy. No nic trzeba sie przyzwyczaic, ze bedzie tego coraz wiecej i czesciej.
a jeszcze humor mi poprawila siostra :) juz kupila bilet i bedzie ze mna od 8 sierpnia do 5 wrzesnia a 6 wrzesnia przyleci mama. jupi!


kuocie ja zwatpilam i juz nie wiem co to gruntowne czyzczenie toalety. poprzedni lokatorzy naszego mieszkania tak czyscili, ze caly od srodka porysowany - moze to jest gruntowne czyszczenie? tak wyczyscic, zeby emalie zniszczyc?
wrzucenie brudow do toalety podobalo mi sie bradzo :-D:-D:-D
 
reklama
Hahahahaah Wioluś powiadasz, że Frania karuzelka i akwarium wkurza? :-p:-p:-p:-p:-p:-p:-p Leżę i kwiczę - Ty już wiesz dlaczego :-p:-p:-p:-p:-p:-p I szczerze powiem Ci, że przy Maciusiu miałam zwykłą karuzelkę z króliczkami (nakręcaną) i on ją uwielbiał. Ale ja dla drugiego dziecka chciałam koniecznie coś, co dłużej gra! Martynka prawie wcale nie była zainteresowana Fisher Pricem! Także ja nowej karuzelki w takiej cenie bym też nie kupowała - zabawka na krótko, zżera strasznie dużo baterii (słyszałam, że komplet baterii wystarcza na 3 nakręcenia po 20 minut - a tam są chyba 4 baterie x 7 xł).

HAHAHA! :rofl2:
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry