• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
a tu znowu smiechy, chichy :-D

pojecchalam tylko do starego mieszkania na chwile a skonczylam u fryzjera - wreszcie scieli mi czapke z glowy i moge do ludzi :tak::tak: obiad wrzucony, walizki w piwnicy, smieci wyrzucone, to moze poprasuje? :szok::-D ale taki upal na zewnatrz.. glupio mieszkanie dogrzewac. hmm..

to moze posiedze na kanapie i popatrze na Mount Blanca, bo dzis go pieknie widac. Musze Wam to jakos pokazac!


aaa made
kiedys na nartach kolega zlamal kregoslup a nie chcial byc w szpitalu i w ogole jakies dziwne zamieszanie bylo no i ostatecznie lezal na drzwiach wyjetych z zawiasow w pokoju i ubaw mial po pachy, bo tylko palcem pokazywal co, kto ma robic, polecenia wydawal.. a ze ja mialam na tym samym wyjezdzie angine i zapalenie oskrzeli to sobie lezalam obok na kanapie i mu podpowiadalam co jeszcze sluzba moglaby zrobic :) w ten sposob zawsze bylo czysto, lodowka pelna, obiad zrobiony a i prezenty dla rodziny i znajomych kupione bez zadnego wysilku :D


cora
ja pamietam na poczatku jak mnie mdlilo i slabilo, ze poki nigdzie nie bylo jedzenia w zasiegu wzroku (do tego zlaiczam zamkniety w kartonie sok na stole), to lepiej sie czulam jak cos robilam tylko rzadko udawalo mi sie zmusic... raz na kilka dni :) absolutnie bylo zaskakujace, ze spacer do sklepu smierdzacego jedzeniem wszelkim pomagal baaardzo.. no tylko znow.. raz na tydzien udawalo mi sie zacisnac zeby i pojsc.



RURKA Wielka Stopa :-D:-D:-D
cudnego pasiastego wieznia widzialam! ekstra!
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry