reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
No coś Ty? Dwa dni przed @ ?? ;) Tego jeszcze nie słyszałam . To super ! Z tego wynika , że jak ma być to będzie , i nie ważne czy się kochało 15 razy dziennie czy 1 i w dokładnie obliczone dni :) Fajowo :)

no u mnie było w ogóle nie obliczone ;-):-D wiesz teoretycznie 2 dni przed bo ja nigdy nie miałam regularnie wiec moze i akurat był to środek cyklu mojego bo u mnie raz co miesiąc a czasem co 3 @ wypada

witaj bunia pisz pisz dziewczyno smiało u nas epopei nie brakuje :-D i trzymam kciuki za starania - oby sie wreszcie udało
 
Ostatnia edycja:
chciałabym się z wami przywitać :-):-)
udzielam się na wątku staranek od 2010, ale was też podglądam :cool2::cool2: i jakoś tak się wkońcu zebrałam, żeby napisać (wkońcu przyjaciół nigdy za wiele :tak::tak: )

z grzeczności tylko zapytam czy mogę się do was wkręcić (żeby nie było, że tak na chamca, chociaż wiem, że nie odmawiacie :blink::blink::blink: )

to może coś o sobie napiszę :-D:-D (uwaga, teraz będzie epopeja :-p:-p )

mam niespełna 23 lata, o dzidzię staramy się od marca ubiegłego roku- jak narazie bez efektów. po roku starań ginka stwierdziła, że nie mam owu, więc zaczęła się jazda z clo- niestety nieudana (dziś 1dc). ale nadziei nie tracę ;-);-) narazie, bo ostrzegam, że miewam dni, że tylko do dupci nakopać- takie bzdety mnie czasem ogarniają :zawstydzona/y::zawstydzona/y:

jestem ze śląska, mam koty, psa i żółwia (widziałam, że piszecie o zwierzakach, to co będę się ukrywać ;-);-) ) z małżykiem jesteśmy już razem dość długo- widać na suwaczkach

i co jeszcze to nie wiem. wyjdzie w praniu- o ile mnie nie wykopiecie :-p:-p:-p

ooooo- nawet się tak bardzo nie rozpisałam. cud nad Wisłą normalnie :-D:-D chyba mi wena padła ze stresu, że na nowym forum piszę :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
BUNIA- witaj i pisz z nami smialo:tak:a skoro nas podczytywalas to na pewno wiesz ze my tu nikogo nie wykopalysmy bo my tu mile i sympatyczne babeczki(no to nam wlalam dziewczyny:tak:;-)).rozgość sie i zagladaj czesto i powodzenia w staraniach:tak:2011 ma byc rokiem wyżu demograficznego takze na pewno sie uda:tak:

BIBINKA- witaj,fajnie,ze juz w domku jestes-jakos zlecialo choc widze ze dolina na maxa:sorry2:wypij sobie meliske i posiedz z nami:tak:

STOKROTKA- papa



u mnie wlasnie pada-matko i córko:baffled::baffled:
 
no zawsze tak miałam chyba - przed Majcią raz czekałam 3 miesiace na @ - co do testów to troche się ciesze bo tak jak bym wiedizała ze nie trafilismy to bym mnie to bardziej smuciło a tak ciągle mam nadzieję :tak:
Iwonka dziewczyny mają rację - musi sie kiedys udać - dlaczego nie teraz - trzymam kciuki



na 17 i boje sie jak diabli - dawno nie byłam :zawstydzona/y:

marylka no masz szczeście że już jesteś ;-):tak:

bibinka ściskam mocno - nie daj sie szefowej

maran dzieki - ja tez trzymam za ciebie kciukasy :tak:

mama juz się zastanawiałam gdzie cię wcięło - ale dobrze ze jesteś ;-)



na jakiego maila coś mnie chyba ominęło :zawstydzona/y:
no pewnie że mam szczeście a najbardziej to ze jestem na tym wątku :):):):):)

chciałabym się z wami przywitać :-):-)
udzielam się na wątku staranek od 2010, ale was też podglądam :cool2::cool2: i jakoś tak się wkońcu zebrałam, żeby napisać (wkońcu przyjaciół nigdy za wiele :tak::tak: )

z grzeczności tylko zapytam czy mogę się do was wkręcić (żeby nie było, że tak na chamca, chociaż wiem, że nie odmawiacie :blink::blink::blink: )

to może coś o sobie napiszę :-D:-D (uwaga, teraz będzie epopeja :-p:-p )

mam niespełna 23 lata, o dzidzię staramy się od marca ubiegłego roku- jak narazie bez efektów. po roku starań ginka stwierdziła, że nie mam owu, więc zaczęła się jazda z clo- niestety nieudana (dziś 1dc). ale nadziei nie tracę ;-);-) narazie, bo ostrzegam, że miewam dni, że tylko do dupci nakopać- takie bzdety mnie czasem ogarniają :zawstydzona/y::zawstydzona/y:

jestem ze śląska, mam koty, psa i żółwia (widziałam, że piszecie o zwierzakach, to co będę się ukrywać ;-);-) ) z małżykiem jesteśmy już razem dość długo- widać na suwaczkach

i co jeszcze to nie wiem. wyjdzie w praniu- o ile mnie nie wykopiecie :-p:-p:-p

ooooo- nawet się tak bardzo nie rozpisałam. cud nad Wisłą normalnie :-D:-D chyba mi wena padła ze stresu, że na nowym forum piszę :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
zapraszam do puisania i witam z otwartymi rękoma :) ja też mam jeszcze 23 lata asz do 28 czerwca :) i to mój dopiero albo asz trzeci cykl bedzie z tym ze pierwszy to był tak na warjata :) nie licze kiedy płodne kiedy nie (prucz tego że sobie sówaczki ustawiam) nie patrze żeby co 2 dni szaleć z K po prostu jak jest ochota i nastruj działam - czyli prawie codziennie czasem jest maraton i kilka razy dziennie :):):) ponoc to nie zadobrze ale jak sie chce to co mam zrobić :):):):) o borze ale wyszłam na jakiegoś seksoholika :):):):)

co do chumorków to chyba kazda z nas je ma od czasu do czasu :):)


o bozesz ludzi jak na lekarstwo dziś - troche sie nie dziwie ale no mogli by sie zreflektować w końcu :)

pysia powodzenia w pracy bo myśmy sie chyba jeszcze dziś nie witały :)
 
na pewno będę pisać :-) i że nie wykopiecie też wiem (ale z grzeczności zapytałam, bo ja też fajna jestem :-p ) i skromna też bardzo :-)

u mnie też pogoda do bani. całą noc nie spałam ze stresu bo alarmy dookoła poogłaszane były, w dodatku koleżanka nie mogła dojechać do domu i miała u nas nocować, ale jednak została u mamy (tam u nich miało zalać). ogólnie tak się porobiło, że człowiek zestresowany i pół przytomny chodzi. ja na szczęście nie muszę się niczym martwić, bo mieszkamy na terenie bez zagrożenia. w dodatku na wynajętym piętrze więc i tak jest spokój :-) ale jesteśmy empatyczni i na ogrodzie stoi kilka samochodów osób, które nie mogły być pewne że im aut nie zaleje. i tak oto mam przed domem parking- może zacznę auta wynajmować, bo od każdego mam kluczyki i dokumenty :-D a nocka zawalona, bo co chwila ktoś dzwonił, czy może zostawić auto albo w razie czego u nas nocować :-D na szczęście obeszło się bez tego, ale i tak robiliśmy za pogotowie pomocnicze :-)

zapraszam do puisania i witam z otwartymi rękoma :) ja też mam jeszcze 23 lata asz do 28 czerwca :) i to mój dopiero albo asz trzeci cykl bedzie z tym ze pierwszy to był tak na warjata :) nie licze kiedy płodne kiedy nie (prucz tego że sobie sówaczki ustawiam) nie patrze żeby co 2 dni szaleć z K po prostu jak jest ochota i nastruj działam - czyli prawie codziennie czasem jest maraton i kilka razy dziennie :):):) ponoc to nie zadobrze ale jak sie chce to co mam zrobić :):):):) o borze ale wyszłam na jakiegoś seksoholika :):):):)

w sumie ja jeszcze nie mam 23 :-) dopiero w październiku skończę :-D

a co do seksoholizmu hmmmmm..... można by po poście się nad tym zastanowić :-) ale co w tym dziwnego? ma się gdzie, ma się z kim, to czemu nie? ;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Bunia no to masakra tam u Was jest a my tu nażekamy na brak słońca ehhh polak zawsze znajdzie jakiś powód do narzekania :):):):)
 
bunia witaj i rozgość się :)))
ja kociara jestem i mam trzy futrzaki w domu. Jak już doczłapię do domu po pracy, biorę się za odkurzanie i sprzątanie chałupy, bo Karol + trzy koty = wielkie sprzątanie i tak codziennie to samo:-D:-D:-D
Mój pierwszy cykl, więc do końca tygodnia się wyklaruje co z tego wyszło !!!

bunia, wybieraj opcję "edytuj" zamiast mnożyć posty jeden po drugim. Bo jak wpadnie nasza admnika sol to dostaniesz burę... więc ja tak po cichutku ostrzegam.
 
Ostatnia edycja:
reklama
mamo agnieszko kiedy ja się boję :P :(
idę pieczarki smażyć a potem do roboty bleeeeeeeeee
miłego popołudnia :)
IWONKA- wszystkie sie boimy,ale nie ma co testujemy i informujemy jak poszlo:tak:a my gratulujemy lub wspieramy:tak:

BUNIA- jak ogladam wiadomości to normalnie lzy w oczach...zaraz mysle o dzieciach i kobietach co dpiero urodzily a tu taka sytuacja:no::sorry2:

ZAPMARTA- jak to do konca tyg.sie wyklaruje:confused::confused:test robicie z Wisieńka w czwartek a to za dwa dni:tak:;-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry