Dzień dobry !!!
Wczoraj nie zdążyłam zajżeć, a dzis nie mogę spac, więc piszę z samego rana ... A więc na wczorajszej wizycie dowiedziałm się, ze ze mną wszystko oki, w prawym jajniku pęcherzyk pękł juz wczoraj albo przedwczoraj a w lewym wczoraj miał 17 mm, więc pęknie dziś, ale chyba tez pękł wczoraj, bo pobolewał mnie jajnik. PAn doktor przepisał mi jakieś tabletki ziołowe castagnus, nie wiem czy któraś z Was brałą, ja mam brac od następnego cyklu. Kazał mi przestac mysleć i poczekac do 3 cykli, jesli się nie uda zrobić progesteron i przyjsc do niego. Ps. Nie przytulaliśmy się wogóle w tym tygodniu, a teraz nie wiem czu już nie ejst za pozno, skoro te jajeczka pękły ... ? Macie jakieś pojęcie ... Bo ja chyba znowu przeoczyłąm moją owulację, ale przynjamniej wiem, ze ją mam i ze mam ją wcześniej ...
POzdrawiam