• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
jestem i ja kochane..
EWELINA- dzieki za koparke;-)no widzisz-kilka dni radochy bo objawy jak ta lala a od wczoraj cisza:sorry2:temp. z ostatnich 3 dni 36.9, 37.0, 36.9-dzis ...
nic tak jak pisalyscie ,co ma byc o bedzie -nie ja jedna mam problem z zajściem...tylko tak kluje w sercu,ze narobilam sobie nadziei bo objawy książkowe a teraz dooooopa:sorry2:

no ,ale nic-życze WAM MILEGO,SLONECZNEGO DNIA- obyśmy przeżyly wszystkie weekend bo zapowiadają meeeeega upaly:sorry2:

Bo widzisz, My babole mamy taką naturę, że wszystko "ZA wCZASU". Sprawdza się to wtedy, gdy idzie wsio po naszej myśli, jak jest odwrotnie to wtedy zawiedzione i rozgoryczone. Takie podziwione główki mamy :-D Ale i tak cokolwiek, by się stało, jest niezależne od Nas, więc pozostało Nam czekać i wierzyć, że sie uda, bo w końcu udać sie musi!!!! Tulam mocno***

Sorbuś, dziękuję :*, ja również tkwię w przekonaniu, że będę tulić swoje maleństwo i usłyszę tupot małych stópek....tylko jeszcze muszę poczekać...jeszcze czas...;-)


Ja dziś mam wsie objawy @, ale załamki nie ma...już się do tego przyzwyczaiłam....to jeszcze nie mój czas...a staranka...cóż...są mega przyjemne ;-), więc nie ma co narzekać...
 
Ostatnia edycja:
reklama
SORBUS- cześć-ja objawy mialam i poooszly sobie..
a testowac miala ze mna Bunia ,ale Ona pisze,ze @ sie zbliża i nie bedzie testowac a za tydzien Pralinka aaaaa i jeszcze moze nasza Ewelina jak Jej na dniach @ nie zawita (za co ja trzymam mocno &&&&)
 
Cześć dziewczynki:)

Ewelinka przytulam mocno! Ja też miałam taką sytuację ostatnio z moją przyjaciółką. Jest z mężem w niemczech, a właściwie to ona jest a on co 2 lub 3 tygodnie ją odwiedza bo jest w delegacji. I starali się jakieś kilka miesięcy... Jak przeczytałam meila od niej to się poryczałam przy biurku w pracy... aż głupio mi się zrobiło... Cieszyłam się z tego że jej się udało a jednocześnie też mnie ściskało z żalu...
Ale nam też się kiedys uda!! Ja bardzo mocno w to wierzę!

Mama mam nadzieję że dzis lepiej troszki:-) Jeśli Ci to coś pomoże to możesz mieć takie nastroje po clo... Ja po pierwszej dawce taka byłam bardzo przygnębiona, smutna i wogóle do niczego...
Już tylko jeden dzień więc dasz radę!!!!

A my byliśmy wczoraj ten dom oglądać... Całkiem przyzwoity i ogródek ładny ALE się okazało że do wynajęcia tylko do maja przyszłego roku - to się nie opłaca, zwłaszcza że nawet w kuchni mebli nie było...

Miłego dnia:)
 
MAMA05, ja nie! Dziś mam mega bóle w krzyżu, podbrzuszu, cycki mrowią, jutro planowo @ jak w mordę strzelił! ;-)


MONIA, dziękuję :*, pewnie, że Nam się uda...tylko czasem dziecinka każe na siebie czekać, ale My poczekamy! Bo warto!
 
EWELINA- no tak,juz doczytalam o Twoich objawach na @ ...no coż..
wspolczuje Ci ,ze mialas taką sytuacje wczoraj i tule -ja przeżylam z kolei taką-stracilam maluchszka w maju a w lipcu przyszli do nas znajomi u ktorych w kwietniu bylismy na weselu i po ich weselu robilam test (potem dowiedzieli sie o stracie) przychodza-Ona siada i mowi-wiesz,ja teraz musze duzo lezec ,brac witaminy,oszczedzac sie bo...jestem w ciąży-i najgorsza byla ta Jej mega radość a ja czulam jak serce peka mi na milion kawalkow bo Ona oczekiwala gratulacji a ja nie moglam śliny polknąć taką kluche mialam w gardle-wykazala sie brakiem taktu na maxa...wiem,ze u Ciebie byla inna sytuacja,ale wiem jak to boli...qrcze wiem:-(
 
SORBUS- cześć-ja objawy mialam i poooszly sobie..
a testowac miala ze mna Bunia ,ale Ona pisze,ze @ sie zbliża i nie bedzie testowac a za tydzien Pralinka aaaaa i jeszcze moze nasza Ewelina jak Jej na dniach @ nie zawita (za co ja trzymam mocno &&&&)

ja tez trzymam mocno &&&&& za was wszystkie i licze po cichutku że bunia i ewela też mimo objawów na @ ujrzą II kreseczki :tak:


 
EWELINA- no tak,juz doczytalam o Twoich objawach na @ ...no coż..
wspolczuje Ci ,ze mialas taką sytuacje wczoraj i tule -ja przeżylam z kolei taką-stracilam maluchszka w maju a w lipcu przyszli do nas znajomi u ktorych w kwietniu bylismy na weselu i po ich weselu robilam test (potem dowiedzieli sie o stracie) przychodza-Ona siada i mowi-wiesz,ja teraz musze duzo lezec ,brac witaminy,oszczedzac sie bo...jestem w ciąży-i najgorsza byla ta Jej mega radość a ja czulam jak serce peka mi na milion kawalkow bo Ona oczekiwala gratulacji a ja nie moglam śliny polknąć taką kluche mialam w gardle-wykazala sie brakiem taktu na maxa...wiem,ze u Ciebie byla inna sytuacja,ale wiem jak to boli...qrcze wiem:-(

Mamuś, ja po poronieniu byłam zmuszona siedzieć przy jednym stole z ciężarną, która wiecznie narzekała, że a to stóp swoich nie widzi, że a to ma za dużo wody, a to że dupa jej mega przytyła, a to że włosy i paznokcie przez ciążę potraciła itp.itd. A ja byłam 2 dni po zabiegu!!!! Wszyscy wiedzieli....ale ona oczywiście pępek świata....a ja....między młotem i kowadłem - z jednej strony cieszyłam się że będzie miała dziecko, z drugiej strony wściekłośc i rozgoryczenie, że narzeka na rzeczy tak mało istotne! Początkowo znosiłam jej fanaberie, aż w końcu nie wytrzymałam!! Wybuchłam i powiedziałam co myślę na temat jej narzekania....wstałam i wyszłam. Wszyscy mnie doskonale rozumieli, tylko nie ona...zero taktu, jakiegokolwiek wyczucia...
Teraz wiem, że nie mogę oczekiwać od całego świata, by zatrzymał sie we łzach w miejscu i opłakiwał ze mną. Świat się nie kręci tylko wokół mnie....trzeba żyć dalej...ale do takiego myślenia musiałam dojrzeć.....dojrzeć w sobie...

To się rozpisałam i poryczałam, zatem idę poświęcić się pracy! Buziam***
 
SORBUS- no oby!! a Ty jak sie czujesz -tak jak w ciąży z Majką czy inaczej???

MONIA- witaj-no jesli macie sie przeprowadzac tylko na rok to aktycznie mija sie to z celem-bez sensu-szukajcie dalej-teraz jest sporo domow do wynajecia-powodzenia w znalezieniu czegos si:tak: z pieknym ogrodkiem [FONT=&quot]
013.gif
[/FONT] [FONT=&quot]
022.gif
[/FONT] [FONT=&quot]
023.gif
zeby piesek mial gdzie biegac [/FONT] [FONT=&quot]
e035.gif


EWELINA- NO TO SOBIE POPLAKALYSMY....

biore sie za pożądki...od juta przez 16 dni bedziemy wszyscy razem-Tomi zaczyna urlop!!!
[/FONT]
 
Ostatnia edycja:
Ewelinka ja jak wróciłam do domu z Anglii i odwiedziliśmy naszych najlepszych przyjaciół to na dzień dobry dowiedziałam się o ich ciąży... A pamiętam że ona brała pigułki z 10 lat bo nei chcieli. Odstawiła i w pól roku się udało... Ale jakoś tak specjalnie się nei chwalila tą ciążą jak się dowiedziała o tym że ja miesiąc wcześneij straciłam dzidzię i było ok. A teraz maluch jest rozkoszny! I dzięki spotkaniom z nim zrozumiałam że można się cieszyć trzymając na rękach czyjegos niemowlaka:))

Najbardziej bolała mnie ciąża siostry... Straciła dzidzię wtedy co i ja (nikt o tym nei wiedział a ja jeszcze ze szpitalnego łóżka dzwoniłam do neij i ona mnie pocieszała!!) i za chwilkę znowu była w ciąży (ten maluch co teraz tyle leżał w szpitalu) I bardzo bolało to że nie wiedziała jak mi powiedzieć - wszyscy wiedzieli oprócz mnie... Nie widywałam się z nią przez całą ciąże... Dopiero pod koniec zaczęłyśmy rozmawiać i powiedziała że jej też było cieżko i że teraz chcialaby żebym była mamą chrzestną:))


Mama z domkiem to zobaczymy:) Bo generalnie szukamy czegos mniejszego i tańszego tak ogólnie więc dom średnio się opłaca ale kto wie:))
 
reklama
Witam Was serdecznie :-)
Juuuupi-w końcu prawie weekend-i to wolny weekend :-) można się pobyczyć :-)

Mama -coraz mocniej trzymam &&&&& za jutrzejszy teścik-mam nadzieję że wyjdzie z dwoma grubachnymi krechami ;-)

U nas-po staremu ;-) tak mnie wczoraj podbrzusze bolało że cały wieczorek poleżałam-ale z miziania nie zrezygnowaliśmy ;-D

Podsyłam Wam artykuł-mną wstrząsnął-ale pokazuje jacy wstrętni potrafią być ludzie. Film ściągnęłam-nie wiem czy polecam-bo od koleżanki wiem-że bez paczki chusteczek nie da się oglądnąć. Uśmiech delfina - Ulubieńcy - Psy i Koty - WP.PL
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry