• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Kurcze, ten kiepski nastrój dopadł większości nas. Mnie też.
Muszę się wyżalić. Wiem, że to może wydać Wam się błahe, bo przecież wszystkie tu walczycie o to, żeby mieć dziecko, pierwsze, albo drugie, a ja mam dziś watpliwości czy powinniśmy sie starać...:-(
Boje sie, że nie damy rady, że nie zapewnimy dwójki dzieciom przyszłości, że nie podołamy finansowo, czasy sa teraz takie niepewne...A z drugiej strony doskonale wiem jak to jest być jedynaczką i pragnę rodzeństwa dla Adasia.
Dziś mam wizyte u gina, chce sprawdzić czy wszystko jest ok.
Ech...:-(

Czasy niepewne to fakt ale mysle ze jezeli bardzo chcesz miec jeszcze jedno dziecko nie powinnas z tych marzen rezygnowac bo potem moze byc juz za pozno. Poki teraz jest wszystko ok starajcie sie a potem jak cos jakos sie wszystko ulozy. Bedziesz miala dwa szczescia a nie jedno w domu i dlatego mysle ze warto probowac mimo wszystko:tak:
 
reklama
Mojej siostry maluch (dziś skończy 3 miesiące) ma sepsę:(( W piątek go zawieźli do szpitala... I dalej nei wiadomo czy przeżyje:(( On miał martwice jelit i jest po operacji i tydzień temu wrocili ze szpitala (po 2 miesięczynm pobycie) i jest karmiony pozajelitowo... Wtedy miał zapaść i ledwo go odratowali (wycieli dużą cześć jelita cienkiego) a teraz głupia sepsa...
Siostra tez jest w szpitalu ale okazało się że to nei sepsa tylko jest wykończona i odwodniona... Szwagier jest taki sam tyle że on musi pracować (może go zastąpić tylko 1 kolega ale on ma raka i bierze chemię więc P. musi byc w pracy). Mają jeszcze 3 letniego synka (mój ukochany mateunio) ale jemu naszczęście nic nie jest...
MONIA- o matko-jak mi przykro:-(:-(:-(:-(mam lzy w oczach-jakie to malenstwo ma ciężki start w życie:-(:-(:-(tez jak wiem o co chodzi to z calych moich sil wspieram Twoja rodzine w tych bardzo ciezkich chwilach....jestem myslami z Toba i zycze,zebys dostala od siostry jakies pokrzepiajace wiesci....

Kurcze, ten kiepski nastrój dopadł większości nas. Mnie też.
Muszę się wyżalić. Wiem, że to może wydać Wam się błahe, bo przecież wszystkie tu walczycie o to, żeby mieć dziecko, pierwsze, albo drugie, a ja mam dziś watpliwości czy powinniśmy sie starać...:-(
Boje sie, że nie damy rady, że nie zapewnimy dwójki dzieciom przyszłości, że nie podołamy finansowo, czasy sa teraz takie niepewne...A z drugiej strony doskonale wiem jak to jest być jedynaczką i pragnę rodzeństwa dla Adasia.
Dziś mam wizyte u gina, chce sprawdzić czy wszystko jest ok.
Ech...:-(
KALAMANDYNA - my z mężem staramy sie o 3 dziecko i tez jakis czas temu mialam watpliwosci i pisalam tu dziewczynom,ale...przemyslalam wszystko jeszcze raz ,porozmawialam z Tomem i juz nie mozemy sie doczekac kiedy maluch do nas dolączy-wiem ze damy rade-dzieci moze nie beda mialy wszystkiego,ale czy majac wszystko a bedac bez rodzenstwa bedzie takie dziecko szczesliwsze???szczerze-bardzo watpie.dlatego juz nie mysle tam o tym ,nie rozkladam na czynniki pierwsze naszego życia bo i tak nie wiadomo co sie zdarzy za rok czy 2 ale z marzenia i pragnienia nie zrezygnuje:no:;-):-):-)takze glowa do gory-bedzie si!!!
Test wypadałoby zrobić około 7-8 sierpnia, bo teraz mi się zbliżają dni płodne. Ale obawy sa znów (że zobaczę 1 kreskę), więc staram się wyluzować. Zobaczymy, czy mi dane teraz być mamusią...

Buziaki, zmykam do pracy!

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& dla staraczek! :tak:
MARY-BETH- no to kochana testujemy razem bo ja 7 sierpnia:tak::-D:-D:-D

MARCEPANEK- to czekam na sms'a po wizycie:))
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
monia_55- o kurcze monia, ja też nie wiedziałam. Jakie to życie jest niesprawiedliwe i drwi sobie nieraz z nas, patalogiczne rodziny nie chcą mieć dzieci i zazwyczaj rodzą sie zdrowe i bezproblemowo, normalne rodziny chcą i w dodatku spotykają ich takie przeszkody w życiu.
Życze z całego serca, żeby maluszek wyzdrowiał i jego mama również. Trzymam mocno kciuki!

mama05- nie, bez rodzeństwa nie będzie tak szczęsliwe jak to dziecko które ma rodzeństwo. Wiem to po sobie, ale ja nie miałam udanego dzieciństwa, więc to już w ogóle jest inna bajka.
Myśle o tym codziennie i czasami takie wybieganie w daleką przyszłość chyba nie ma sensu po prostu, bo pewnych faktów nie da się po prostu przewidzieć. Adaś uwielbia dzieci i mimo że byłoby 5 lat różnicy myśle że byłoby warto. zobacze co mi dziś gin powie.
Dziękuje:-)Tego mi było trzeba.
 
Ostatnia edycja:
no i co ?!
dostalam okres
i co mam brac dupka jeszcze 6 dni i potem miałam dostac okres, a dostałam teraz ? to ja juz nic nie rozumiem ? mam go przestac brac ? kurrrrrrde !
Aha czyli tym razem okres dostałm po 19 dniach cyklu - no oszaleje zaraz .... :szok:
 
no i co ?!
dostalam okres
i co mam brac dupka jeszcze 6 dni i potem miałam dostac okres, a dostałam teraz ? to ja juz nic nie rozumiem ? mam go przestac brac ? kurrrrrrde !
Aha czyli tym razem okres dostałm po 19 dniach cyklu - no oszaleje zaraz .... :szok:
Nagapalma biedaczko Ty to masz zmieszanie z tymi cyklami i tabletami! Z checia bym Ci pomogla ale sie kompletnie na tym nie znam....Nie mozesz zadzwonic do ginka po porade co robic?
 
Witam miłe Panie, te które już znam i te które dopiero poznaję :happy:
Wstyd się przyznać, ale dopiero zwlokłam się z wyra a tu już tyle napisane stron i obiady się gotują :zawstydzona/y:
Nadrobiłam, przeczytałam, straszne wieści, Monia bardzo współczuję, nie wiem czy potrafiłabym odnaleźć się w takiej sytuacji... Decydując się na ciążę gdzieś tam czasem mam myśli, co się stanie jeśli.. tfu tfu, nie każda ciąża kończy się radośnie i nie każde dzieciątko rodzi zdrowe... strach jest ogromny. Trzymaj się dzielnie, bardzo mi przykro.



Nagapalma a może warto przez parę miesięcy brać tabletki hormonalne? Kto jak nie one wyregulują miesiączki... A potem odstawiasz i bach, robicie dzidzię :-)
 
Witaj Hope nic sie nie martw, kazda z nas czasami potrzebuje troche dluzej polezec w wyrku:tak:
Ja sie bede zegnac z Wami powoli gadulki. U mnie juz wieczor, ide pod prysznic i cos zjesc....Potem moze jeszcze zagladne a jak nie to do jutra Kochane. Rano wstane zobaczyc co tam naskrobalyscie:-D
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry