J
jaewa
Gość
Kurcze, ten kiepski nastrój dopadł większości nas. Mnie też.
Muszę się wyżalić. Wiem, że to może wydać Wam się błahe, bo przecież wszystkie tu walczycie o to, żeby mieć dziecko, pierwsze, albo drugie, a ja mam dziś watpliwości czy powinniśmy sie starać...:-(
Boje sie, że nie damy rady, że nie zapewnimy dwójki dzieciom przyszłości, że nie podołamy finansowo, czasy sa teraz takie niepewne...A z drugiej strony doskonale wiem jak to jest być jedynaczką i pragnę rodzeństwa dla Adasia.
Dziś mam wizyte u gina, chce sprawdzić czy wszystko jest ok.
Ech...:-(
Czasy niepewne to fakt ale mysle ze jezeli bardzo chcesz miec jeszcze jedno dziecko nie powinnas z tych marzen rezygnowac bo potem moze byc juz za pozno. Poki teraz jest wszystko ok starajcie sie a potem jak cos jakos sie wszystko ulozy. Bedziesz miala dwa szczescia a nie jedno w domu i dlatego mysle ze warto probowac mimo wszystko

;-):-):-)takze glowa do gory-bedzie si!!!


