Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jestem w ciążyyyy !!!!!!!
M jest cudowny i czasami mam wrażenie że powinien dostawać to co najlepsze od życia a nie marudzącą i narzekającą na kręgosłup żonę :-( Ale nie ważne
A babunię też mam cudowną - przynajmniej tą ze strony mamy - wczoraj dostałam od niej krokieciki - pychotka
A już mam zapowiedziane że na święta dostanę całą michę pierożków
Ostatnio mama mi przyniosła od niej gołąbki - Karoli aż się uszy trzęsły
Ale moja babcia to ma powera bo w sumie ma już na świecie 5 wnucząt i 4 prawnucząt i piąte w drodze w moim brzuszku
A jak się dowiedziała że mała będzie nosiła imię po niej to bardzo się ucieszyła i nieskromnie powiedziała "No a Emilki to bardzo fajne dziewczynki są"
Najukochańsza babcia pod słońcem 

A o IUI na razie nie wspominaj bo to ostateczność
Ja wiem że będziesz miała to trzecie dzieciątko i niedługo te teksty będą tylko śmiesznym wspomnieniem
Wierzę że będzie dobrze - a jeśli trzeba to będę wierzyć i za Ciebie
A tymczasem ślę ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ i mam nadzieję ze się nimi zarazisz na najbliższe 9 miesięcy
:-) A siły przesyłam tyle ile mogę chociaż dzisiaj to już raczej resztki 
ale ja pierwsze maleństwo straciłam bardzo młodo i od tamtej pory się starałam urodzić zdrowe dzieciątko. Zanim się udało z Karolą minęło 5 lat. Może i byłam małolata i śmiesznie to brzmi ale ja mając 15 lat dowiedziałam się ze łatwo nie będzie - szkoda że te słowa były prorocze :-( A po pierwszej stracie zapragnęłam dziecka bardziej niż czegokolwiek i miałam gdzieś czy będzie miało tatę (moi starzy po rozwodzie więc straciłam wiarę w trwałe związki) albo czy będę pełnoletnia. Ale wreszcie się udało a teraz czekam na drugie
Cuda się zdarzają 
A masz dla kogo być silna - choćby dla syna
A ja ciągle trzymam kciuki za ciebie i mamę więc musi się udać 
Co to - przewaga bab nam się szykuje 
Najpierw byłyśmy u mojej mamy w pracy, potem pojechałyśmy na zakupy do Reala i wróciłyśmy z kupą zakupów po 13 - dobrze ze nas teściowa z powrotem przywiozła bo bym się nigdy nie zabrała
Zjadłyśmy krokieciki i poleciałyśmy do mojej mamy do domciu na spacer - a potem do parku karmić kaczki i do domu. Karola padła pod domem i spała pół godziny od 17.15
A potem że miała bardzo zły nastrój dostała nurofen bo główka bolała i poszliśmy jeszcze do tesco na zakupy żeby się jej buzia rozpogodziła
nie wzięłam tylko pod uwagę godziny i tego ze będą mega kolejki - jakież było moje zdumienie jak dwie osoby mnie przepuściły bo miałam tylko nutelle i bułeczki maślane dla małej a ona z M siedzieli przy automacie z konikiem. Miły gest zważywszy że nikt inny by nie puścił przy takich kolejkach ciężarnej
Tym bardziej mnie to ucieszyło że kręgosłup mi już zdechł na dzień dzisiejszy a jutro to chyba zakwasy będę męczyła po takim maratonie
Idę zaraz dopaść wyro i książkę bo fizycznie wysiadłam 
dzieci śpią,ja wale patologie...sama pije szampana-Tom sluzbowo w Warszawie-wroci kolo 1-2 w nocy-wlasnie napisal ,ze zaraz startuja z W-awy..
mama : i dobrze! czasem troche patologii nikomu nie zaszkodzi![]()
A łyczek czerwonego wina by mi się przydał na rozluźnienie

