Monia- chciałam dobrze
mi właśnie jak było ciężko w szpitalu, zawsze podnosiła mnie na duchu, a najbardziej ostatnia zwrotka i dzięki niej się trzymałam

) a miałam ją w telefonie więc jak coś, to puszczałam sobie
Nie rezygnujmy ze swych marzeń
Kto to wie, co jeszcze czas pokaże
Kto to może wiedzieć co się stanie choćby dziś...
;-)
Amalfi- ja jak trafiłam do szpitala z plamieniami w pierwszej ciąży i gdy już mnie wypisywali, to było dwóch studentów...
Lekarz kazał przygotować się do badania, to mu odp. że dobrze, ale nie życzę sobie, aby byli przy tym studenci, stwierdził, że oni muszą się uczyć, to odp., że mogą się uczyć, ale nie na mnie

żebyś widziała ich wszystkich minę


najważniejsze, że studentów nie było


