Asionek31
Fanka BB :)
spalinkarozumiem co czujesz, też straciłam swoją pierwszą fasolkę
Ja już straciłam wszelką nadzieję, i tak wiem, że ta pier**** @ przyjdziePowiedzcie mi jak to jest, że kiedy się bardzo chce, kiedy się o siebie dba, chodzi się do lekarza, prowadzi się zdrowy tryb życia, bierze się leki i witaminki to nie można zajść w ciąże, a takie gówniary 15 i 16 latki nie starają się wcale i mają dzieci? Albo kobiety które wpadają z byle kim i później te dzieci usuwają? GDZIE JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ? No gdzie? Ile można się starać? Ile można próbować? Ile można liczyć, sprawdzać, doszukiwać się objawów?
Ja mam serdecznie dość, to za dużo jak na mnie...
ja sama stracilam pierwsza fasolke wiec wiem jak Ci ciezko
i tez niekiedy zastanawiam sie jak to jest , ze jak ktos nie chce zachodzi w ciaze , a ten co sie stara i bardzo chce nie moze ... i chyba problem lezy w tym , ze poprostu psychika siada i wszystko sie blokuje
ja wiem , ze jest ciezko , ale trzeba wierzyc za kazdym razem , ze sie uda i nie poddawac sie
brac to mniej na powaznie , wyluzowac i musi sie udac !!!
ja sama widze , ze sie strasznie nakrecam i staram sie to chamowac ... ale jak widac nie zawsze sie udaje
wierze w to , ze zjadziesz w ciaze ( a moze juz jestes

