Szafirek83
moje szczęscie w brzuszku
Dzisiaj jadę na 15 do gin i odbieram wyniki krwi. Mam nadzieję, ze wszystko będzie ok i że w przyszłym tygodniu umówimy się na pierwsza wizytę do invimedu.
Balbinka,a ile sie staracie i jakie badania robilas?same zle wyniki meza,nie sa zazwyczaj przyczyna niepowodzen.naprawde znam duzo przypadkow,kiedy wyniki byly tragiczne i sie udawalo!A w invimedzie rzecz jasna beda namawiac najpierw na inseminacje,najlepiej ze 3 razy,ktore rzadko kiedy se udaja,a potem na in vitro,zeby w sumie jak najwiecej kasy wyciagnac!!te kliniki z tego zyja!!to byly pierwsze badania meza???jesli tak,to mysle,ze nie powinniscie sie jeszcze na nic decydowac,tylko naszpikowac M witaminkami (salfazin,selen,cynk,wit.C,L-karnityna) i sprawdzic wyniki po 3 msc,bo pelny proces spermatogenezy trwa 72 dni.a mierzysz temp?znasz dokladnie swoj cykl??ja odkad zaczelam sie starac zaczelam mierzyc temp.Dzieki temu zauwazylam SAMA,ze cos jest nie tak,ze mam pozno owulacje,ze faza lutealna jest skrocona,itd.pozniej owu juz nie bylo,a ja dzieki mierzeniu temp.nie robie testow co miesiac,bo wiem dokladnie co do dnia,kiedy @ przyjdzie.testowalam tylko raz w cyklu ciazowym i to 2 dni przed spodziewana @,bo wiedzialam,ze tak wysoka temp.nie jest u mnie norma...W grudniu zaczęliśmy się porządnie badać. w invimedzie chcą mieć już gotowe wyniki aby od razu przystąpić do działania. W grudniu miałam zły wynik w kierunku ureaplasmy i braliśmy antybiotyk. Trzeba było odczekać 6 tygodni i w zeszłym tygodniu powtórzyłam badanie. Nie wiem kiedy wynik będzie, mam nadzieję że również w tym tygodniu i że wszystko już będzie ok. W klinice, do której chodzę nie robią inseminacji, z tym pojedziemy właśnie do invimedu ze wszystkimi wynikami. Stąd tez potrzebna była "świeża" kontrola owulacji (dzisiaj po lewej stronie bardziej czuję kłucie).
Tylko właśnie - raz mi gin powiedziała, że z takim nasieniem jak ma mój M to radzi od razu in vitro. A ostatnio mówiła żeby spróbować z inseminacją i już sama nie wiem :-/ Wiem, że jest mała skuteczność (ponoć 15-25%). Ja biorę pod uwagę, że może się nie udać, ale mój M będzie sobie zaraz wkręcał krzywą korbę, że się nie powiodło przez jego słabe plemniczki :-/
No nic, najpierw moje wyniki, później konsultacja i zobaczymy co powie specjalista w tej dziedzinie
a tak w ogóle to powinnam się wziąć do mycia okien, ale nie zdążę dzisiaj, 18 okien to nie lada wyzwanie![]()
Mama,Marylka,te objawy sa zazwyczaj urojone ;-)
tak bardzo chcemy byc w ciazy,ze mamy wszystkie objawy...ja tez mialam co miesiac,a w cyklu, w ktorym sie udalo nie mialam zupelnie nic!!


