reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Dziekuje PAULINA :-) Konsultowalas to z ginem? Moj ma tel wylaczony i musze cierpliwie czekac. Ja na 'normalne' chorobska z reguly nie zapadam. Nawet katarek trzyma sie z daleka. Musialam sie przegrzac- bez czapki i szalika nie wychodze z domu. Moj smieje sie, ze rajstopy grube zakladam juz od pazdziernika pod spodnie. Chociaz ostatnio tu wialo i mi czapka uciekla.... hmmm Mowisz, ze to nic takiego?
Mialas powiekszone wezly chlonne przy sliniankach (albo to sa slinianki powiekszone)?
 
Ostatnia edycja:
reklama
libby zapalenie chyba u Ciebie błyskawicznie przeniosło się z nosa na krtań... i struny są teraz "oblepione" i nie mogą drgać... z tego co ja się orientuję to się leczy antybiotykiem, no ale w Twoim przypadku odpada... czyli jakieś ssaczki jak paulina mówiła... cholerstwo w szkole często mamy wśród nauczycieli - jednym przechodzi po paru godzinach a innym po wielu dniach :( Ale w ciąży organizm szybciej i skuteczniej walczy z wszelkimi infekcjami więc na pewno szybciutko Ci minie :)))
 
Libby nie pamiętam czy z ginem o tym mówiłam ale rozmawiałam z moją rodzinną i ona była na tak-a kobieta leczy mnie od lat i nawet w ciąży z Danielkiem mnie leczyła;)
 
jestem i ja , ledwo nadrobilam tyle skrobiecie :))


Kochane lipa:-( test pokazał I kreche. @nadal nie ma.

przykro mi :((( ale skoro @ nie ma to jakas nadzieja zawsze jest

Ale póki @ nie ma to jest nadzieja. Ja tam nadal trzymam &.

Dziś nakazałam mężowi żeby mi kupił test:-) i nawet zapytał kiedy @ powinna być a ja że dziś albo lada dzień to pow. że test już mi powinien wyjść, ale ja do pon. zaczekam

mocno trzymam &&&&&&&&&&&&&& :)

Hejkum :-)

A jakże - i ja nie wybiję się i lojalnie stanę po stronie 'poszkodowanych'...

@ PRZYLAZŁA!!!!! :angry:

Wiolka też tak myślę... :-) Do tego powiem szczerze, że myślimy bardzo poważnie nad tym, czy w ogóle robić wesele... :dry: Wiadomo, że bardzo bym chciała, wielka sala, tłum gości, oczepiny... Ale to już w tej chwili są tak chorrendalne koszta, że przechodzi to ludzkie pojęcie :no: Na chwilę obecna ceny "za talerzyk" na weselu poszły wraz z kosztami żywności w górę ze 110zł na 150zł, a kij wie, co się jeszcze stanie do przyszłego roku... :dry: :sad: U nas nie ma możliwości, żeby zaprosić na uroczystość mniej niż 60 gości bo tylu jest najważniejszych i nam najbliższych sercu ludzi, bez których nie wyobrażam sobie tego dnia. Więc bardzo możliwe, że zdecydujemy się na bardzo uroczystą obiadokolację w restauracji, a po niej na imprezkę "plenerową" w wielkim ogrodzie u mojej babci na wsi :tak: Wiecie, grill, potańcówka na trawniku i tak dalej ;-) A dla znajomych jakaś mała impreza w klubie :tak:

super pomysl ;)) i moze wyjsc rzeczywiscie taniej , bo ceny za wesele tera to jakas porazka :/ a gdzie orkiestra czy dj , alkohole i cala masa innych rzeczy ?? ehh

Moj ginek zadzwonil. Mam natychmiast leciec do niego na dyzur do szpitala. Dziekuje dziewczyny.

zdrowka zycze !!!
 
Witam się "porannie"! :-D

Ewula - przykro mi z powodu jednej krechy, ale trzymam kciuki dalej! Może test po prostu wyjdzie później! :-):-) Buziak!

Serg - przykro, że @ przyszła, ale super masz podejście! Powodzenia dalej! &&&&&&&&&&&&&&&

Mama - hej! :-) Kawusia wypita? Bo ja dopiero złapałam swoją. :-) Miłego dnia!

Libby - zdrówka!!!

Młodamamusia - ale fajnie, ze masz wolne dziś! Ja też! :-):-) Odpoczywaj sobie! :-)

Wiolka, Lil, Palemka, Asionek, Paulina, Agapa i wszystkie klikające babeczki - hej! :happy2::happy2:
 
reklama
Libby zdrowiej, Kochana...
Asionek i tak chyba właśnie wykombinujemy :tak: A co mi tam! Zawsze uwielbiałam rodzinne grille :tak: A to by było takie gardenparty, jedzenie sami byśmy robili, alkohol by sie lepszy kupilo, udekorowalo lampionami podwórko :laugh2: I znając życie pół wsi sie zejdzie bo (niestety ;-) ) wszyscy mnie tam znają ;-) hihi :-p
Kocur Baranico, kochana, ja tez baranek :laugh2: A kiedy masz urodzinki, słońce?
Mary cześć Słodziaku! :-) A wiesz, że się chyba niedługo będziemy przeprowadzać do domku tutaj?.. Już nam nasza Landlady działa na nerwy :wściekła/y: I będę szykowała pokoik dla Ciebie na przylot :tak: M. też się zmieści ;-)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry