czesc lilku kofany 
sergi- tulam skarbie, cholera jasna !!! Marzec chyba nikomu nie był pisany !!!
Poszkodowanych mówisz ... zgadza sie poszkodowanych przez złosliwy los
mamitka - dzięki, namaluję sobie tylko twarz i wpadam zaraz na herbatkę, ale bez cytrynki poproszę, bo mnie jeszcze brzuszke cmi
a tak wogóle to zapomniałam się pochwalic, ze u fryca byłam i jestem blandina !!!
sergi- tulam skarbie, cholera jasna !!! Marzec chyba nikomu nie był pisany !!!
Poszkodowanych mówisz ... zgadza sie poszkodowanych przez złosliwy los
mamitka - dzięki, namaluję sobie tylko twarz i wpadam zaraz na herbatkę, ale bez cytrynki poproszę, bo mnie jeszcze brzuszke cmi
Popłakałam już sobie przedwczoraj, kiedy tempka spadła... Heh, i jak widać, co do jednego mój organizm nigdy nie fałszuje: ZAWSZE na 2 dni przed @ spada tempka, tego już jestem pewna.
No i oczywiście - testy owulacyjne!
:-):-)


Na chwilę obecna ceny "za talerzyk" na weselu poszły wraz z kosztami żywności w górę ze 110zł na 150zł, a kij wie, co się jeszcze stanie do przyszłego roku...
U nas nie ma możliwości, żeby zaprosić na uroczystość mniej niż 60 gości bo tylu jest najważniejszych i nam najbliższych sercu ludzi, bez których nie wyobrażam sobie tego dnia. Więc bardzo możliwe, że zdecydujemy się na bardzo uroczystą obiadokolację w restauracji, a po niej na imprezkę "plenerową" w wielkim ogrodzie u mojej babci na wsi