• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
boogie ja Cię bardzo ładnie proszę... :zawstydzona/y: ten "high life" mnie zawstydza i onieśmiela..... to wszystko dzięki nadzwyczajnej operatywności i zaradności i ADHD zawodowemu Grześka... :sorry2:

No ruuurka :szok::zawstydzona/y:
Jak samopoczucie ??? :-)
 
reklama
Cześć Kobietki!
My już po urlopie, spowrotem na Wyspie... Ehh, a tak fajnie było się pobyczyć... :dry: :laugh2:

Wyjeżdżaliśmy w piątek w południe, ale kiedy obudziłam się rano i zawitałam do łazienki okazało się, że dostałam plamienia! :szok: Na szczęście lekarka u której byłam wcześniej na usg przyjęła mnie poza kolejką jeszcze przed wyjazdem... Przepisała mi no-spę forte i duphaston, kazała leżeć i nic nie dźwigać a najlepiej w ogóle nie iść do pracy przynajmniej przez najbliższy tydzień... No i tu się pojawił problem, bo ja od jutra powinnam wrócić na te cholerne nocki, a w dodatku w tym tygodniu ma ich być 4x12 godzin... :szok::wściekła/y: A jak się nie zjawię to istnieje "szansa", że zechcą się ze mną pożegnać... I co ja mam zrobić? :wściekła/y: Już się czuję lepiej, ale plamienia nie ustały, chociaż na szczęście są dużo mniejsze niż w piątek...

Na tej nadprogramowej wizycie u ginki miałam też szybkie usg dla sprawdzenia co się dzieje. Na szczęście z Perełką wszystko dobrze, urosła i serducho bije mocno... :happy2: No ale te plamienia mnie martwią...

Aaa... I jeszcze się wkurzyłam wczoraj, bo moja położna przełożyła mi wizytę na 19 maja, czyli tydzień później :wściekła/y: I to akurat teraz, kiedy tak potrzebuję tego cholernego zaświadczenia, że jestem w ciąży, żeby nie mogli mnie wyrzucić z pracy... No jasny gwizdek, no... :szok::wściekła/y::sad:

Serge Kochana idź prywatnie do ginka,poświęć parę groszy ale zbada Cię i da zwolnienie.

boogie już się robi :-D

Przedstawiam WIELKI BRZUCH :-):-):-)

Zmniejszyłam go trochę, to się zmieścił :-D

Piękności:) Wcale nie taki duży!!!!!!

witajcie ..
ja tylko napiszę ,ze jest jak pisałam wczoraj-dzis spadła tempka znowu na 36,8..
jutro pewnie bedzie 36,6 i we wtorek @!!

znam sie na wylot i wiedziałam ,ze tak bedzie ..jak spada to juz nie ma szans..

ściskam Was i ide kończyc kremówki-muszę miec zapas słodkiego na "otarcie " łez...
bardzo mi przykro i juz na prawde nie wiem czego sie chwycic ,zeby sie udało...tyle starań było w tym cyklu i znów nic!!

jutro bedzie miły news na bb..

miłego dnia dla Was-mój jest do dooopy!

U Ciebie wciąż szansa jest...u mnie też chyba do dooopy ten cykl...K. zobaczył testy owulacyjne i nasz zamiar przytulanek zmarł śmiercią naturalną......... :((((((((((((((((((
Dzień dobry wszystkim...mimo,że dzień zły:(
 
Droga Rrrurreczko, bułeczka z serkiem i miodem zapakowana i wysyłam :-) Jak się dzisiaj spało?
A kocccurkowe majtasy takie kusicielskie :-D chce nas omamić Koccurro, dobrze, że Kocurkowy G. już omamiony :-D:-D:-D

Kocurku Ty się ciesz kobieto!!! :tak: ja bym z miłą chęcią część swoich obowiązków oddała takiemu zaradnemu partnerowi :tak: może źle to zabrzmiało, ale ja się cieszę, że Twój Maluszek będzie miał dobrze i nie ważne dzięki komu :sorry2:

Karolku czyli wczoraj przytulanek nie było?!? :szok::-(
 
Ostatnia edycja:
Kocurek lepiej troszku, zapiłam smutki kakaem i jakoś przeszło na troszkę. Wczoraj napisałam do Ł. smsa pełnego żalu, mam nadzieję, że sobie sprawę przemyśli!

Just pyszotka, aż mi smaka narobiłaś ;-)

Oliwka
witaj :*
 
Oliwka, niestety nie da mi nic prywatna wizyta... UK to nie Polska... Do 12 tygodnia mogę pomarzyć u usg, a o zwolnieniu tym bardziej... W przypadku problemów z ciążą nie ratują maluszka przed 12tc bo wg anglikow - do końca 3 miesiąca ciąża to nie ciąża i jeśli miałabym poronić, to "tak miało być"... :wściekła/y:
 
Oliwka, niestety nie da mi nic prywatna wizyta... UK to nie Polska... Do 12 tygodnia mogę pomarzyć u usg, a o zwolnieniu tym bardziej... W przypadku problemów z ciążą nie ratują maluszka przed 12tc bo wg anglikow - do końca 3 miesiąca ciąża to nie ciąża i jeśli miałabym poronić, to "tak miało być"... :wściekła/y:

Kurde...lipa...w Hiszpanii podobnie...ja jak chciałam USG szybko to pojechałam na pogotowie i powiedziałam,że mam plamienia...zbadali mnie i w 6tc zrobili USG bez problemu i dali zwolnienie żeby się oszczędzać...
Wiem,że i moja bratowa nie miała z tym problemu a mieszkają w UK od 5-6 lat...W ciąży z Maksem od początku leżała.

Hej dziewczynki.
Mam strasznie podły nastrój:(
 
Kocurek bo mieliśmy jechać w czerwcu razem. Najpierw miał jechać w kwietniu, nie zgodziłam się i został tutaj... to później był maj. I mimo, że miał być czerwiec we dwójkę, to pojechał w maju. I d**pa, wszystko się poprzewracało - i mój termin hsg i jego ponowne wyniki, bo miał powtórzyć po miesiącu, i moja wizyta u gina też straciła sens. Praca najważniejsza... :-(
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry