hej
oliwka : prysznic jak dla mnie NIE. Ja bardzo lubie chlodny, nowoczensy styl, ale ten jest za mnie za widoczny, za masywny, taki jakby powiedziec 'technologiczny"
dziex za liste! przerazilam sie
z tego co uzywam : clarins, mustela, krem ktory mam teraz pod oczy w miniaturce estee lauder (widzialas asionek ????), dove AVENE cholera! wszystko ma
a najbardziej jestem zszokowana mustela, kupuje od lat, i faktycznie dopiero od moze roku widze ze na opakowaniach zaczeli dorzucac " bez parabenu". czy zrobili nowa serie zeby nie wypasc z rynku, czy okalamali i dodali napis???? nie wiem
ale w skladzie patrze i jak byk zadnego parabenu nie widze
ciazowych tez uzywam i niby tez nie ma, wiec ktos klamie i boje sie ze pewnie raczej forma zataja... hmmmm.... chyba najlepiej kupowac kosmetyki atestowabe BIO
ale nie wszystkie sa fajne, dobre w sensie np przeciwzmarszczkowe ...
asionek : ja juz kiedys o takiej pracy myslalam, bardzo by mi sephora odpowiadala... jednak nie zrobie tego dla czystej przyjemnosci... bo placa jednak niewieksza niz w spozywczaku, prawie pol pensji zjedza podatki a reszte sie odda niani za to zeby pojsc do pracy

ale kosmetyczka na wlasny rachunek jak najbardziej byc bym chciala

)))))))))