• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
rurka dziękuje. A Ty nie stresuj się please :blink: nie stosowałam testów owu ,ale wiem jedno organizm potrafi płatać filgle. Bo gdzież tam ,żeby z 23dc przy moich 28dniowych cyklach wyszła ciąża. A jednak...
boogie słoneczko nasze rozchmurz się ;-) Dasz radę Remiś już duży facet pomoże mamusi ;-)
 
Lil - już po drzemce ??? Ja też wykorzystuję Mańka popołudniówki :)))) Noce mam raczej średnio senne, to w dzień nadrabiam ;-)


pysia - brzuchole może identycznie wymiarowe, ale mój jakiś taki do przodu bardzo, spiczasty, może dlatego mam problem z sięganiem do krogulców :baffled:
A imię Lilianna - cudowne :)))) Laura - boskie :))))) Moja córka ma na drugie Laura :tak: i bardzo żałuję, że nie dałam Jej tak na pierwsze, no ale 12 lat temu Victoria było tak mało popularne, a ja się w tym imieniu już w podstawówce zakochałam :))


rureczka - ja już nic o testach pisać nie będę, uparciuszek jesteś i kropka. Kciuki trzymam bardzo mocno :))


marcepanek - GRATULACJE !!! Uważaj teraz na siebie :)))


just - tak mi przykro :-( zawsze to jednak raźniej z kimś bliskim. Ale nie martw się, w razie czego służę pomocą i myślę, że nie tylko ja ;-)


KOCUREK !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! GDZIE JESTEŚ ?????????????????????????????
 
Marcepanek to teraz śmigaj do gina żeby już na 200% potwierdzić. A ja po cichutku już gratuluję:-) Kiedyś ktoś wrzucał przyrost bety ale to było b. dawno temu i chyba nie sposób to znależć
 
Na wstępie gratuluję Marcepankowi bo jak widzę dobra nowina :-D

Śledzę Was dziewczyny cały czas ale nie mam jakoś sił pisać.
Dla tych które mnie pamiętają - wyniki nasienia mojego P wyszły idealnie :-)
moja cytologia tez wyszła świetnie jak mogła wyjść przy najśmielszych oczekiwaniach mając nadżerkę. Nie ma czym się martwić wezmę tylko tabletki na stan zapalny i po sprawie ;-) Czyli cieszyć się i radować aleeeeeeeeeeeeee nie zmienia to faktu że w ciaży w dalszym ciągu nie jestem :-(
Tak jak pisałam wg temperatury owulacja występuje, wg wcześniejszych testów z allegro absolutnie nie (testowałam 2 miesiące) kupiłam sobie z Domowego Laboratorium jak radziłyście i zgodnie z pomiarami temperatury owulacja już drugi miesiąc się pokrywa z testami :tak: no i co? i nadal nic...
Badania hormonalne miałam robione i badania moczu. W moczu nic nie ma a hormony w porządku. Dziś odebrałam prolaktynę mam 13 a przedział o ile dobrze pamiętam to od 5 do 23 a więc idealnie.
Pozostaje jedna przyczyna jedna jedyna... niedrożność jajowodów o których się dowiem 22 na najbliższej wizycie, ponieważ wszystkie poszczególne założenia były eliminowane to ostatnia pozycja z listy :-( a skoro niedrożność to albo jednego albo dwóch przy jednym zaszłą bym w ciąże przez ten rok a skoro nie zachodzę w takim wypadku niedrożne dwa :-( szansa? znikoma laparoskopia udrożnieniowa i niestety bardzo rzadko pomaga :-(:-(:-(
Wniosek 10 % szans czyli klęska:-(:-(:-(
 
syneczki2 - cześć , ja nie miałam przyjemności Cię poznać. Jak długo starasz się o 3 ciego szkraba ?
Ja też miałam wszystkie wyniki w porządku, mąż również, miałam isc 17 go maja na laparoskopie a 24 test pokazał mi II grube kreski, może więc daj sobie jeszcze trochę czasu ... ?
 
Nagapalma w zasadzie od roku w żaden sposób się nie zabezpieczamy kochaliśmy się bez względu na etap cyklu wyszliśmy z założenia że jeżeli jest nam dane mieć trzecie dziecko to i tak będziemy mieć a ile przyjemności gdy się nie kontrolujesz w żaden sposób. Końcem lutego zaczęłam porządnie się do tego przykładać obserwacje wnioski badania i tak to trwa do dziś. Dwie poprzednie ciąże powstały w trybie błyskawicznym przy pierwszym cyklu starań, nie było nigdy żadnych poronień a w każdym razie ja o niczym nie wiem. Niby nie przechodziłam żadnego zapalenia przydatków bo ponoć powinnam to zauważyć, nigdy żadnych problemów nie było ze zdrowiem raz jeden jedyny miałam jakieś bakterie ale w ciągu miesiąca się ich pozbyłam od tego czasu minęło 2 lata. W poprzednim cyklu machnęłam już ręką nie patrzyłam w kalendarzyk nie patrzyłam na nic ale wczoraj wróciliśmy z urlopu nad morzem a tam same brzuszki ciągle bociany i gołębie widzę myślę sobie dziś 30 dzień cyklu aaa zrobię sobie test w końcu jutro max pojutrze okres i wynik negatywny jak zawsze. Choć z tygodniowym wyprzedzeniem zawsze pobolewa mnie podbrzusze tak tym razem nie czuję zupełnie nic obawiam się że cykl mi się przedłużył i przez ta nadżerkę wszystko mi się jeszcze bardziej pokiełbasi...
 
reklama
just - kurczę, żałuję, że mam tak daleko, bo najchętniej porwałabym Was na pyszne lody :))) Jednak w tych okolicznościach pozostaje mi co najwyżej słowo pocieszenia i duchowe wsparcie. Buziaki Kochana i niechaj ZEN szybko wraca :tak:
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry