• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rodzące i staraczki w 2011

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
no widzisz jakie masz dobrego meza :)

mam pytanko kiedys wklejalas taka tabelke z kosmetykami co maja parabeny
nie moge tego znalezc :/
masz to jeszcze i moglabys wkleic ?? :)

Hej Kochana,wkleję wieczorkiem:)
Mąż dobry a jak:)
Wystroiłam się dzisiaj w obcasy i krzyknął do mnie:ej,laska no chodź:)))

Made biedaczko :)))Pamiętam Ninki pierwszy dzień w żłobku....Tak jak Jos mówi,w Hiszpanii to samo...zero wejścia z dzieckiem,przy wejściu zabierali...też płakałam.

Mama ja też cyrk od rana,wstaliśmy i pojechałam z Ninką...miała w nowym miejscu grupę bo przez wakacje rozbudowali przedszkole i w nowej części już była...nowa wychowawczyni itp ale dzielna była i bardzo zadowolona:)

Potem z Oliwką do szkoły,na szczęście to blisko...akademia piękna,wychowawczyni nowa świetna kobieta,bardzo konkretna:)

Byłam załatwić OFICJALNIE prawo jazdy,zaczynam 12-go,dostałam materiały i obietnicę auta tylko dla mnie jak zdam:)

Kredytu mi nie przyznali...jeszcze byłam u siebie w banku i wstępnie jest zgoda,jutro Pan dyrektor trzaśnie analizę oficjalnie i się zobaczy.

Asionek wstydziłabyś się tak pięknie wyglądać!!!!!!!!!!! Widziałam fotkę:piękna,opalona,promieniejesz!!! :)))))

Od nocki biegam do toalety z uczuciem,że @ przylazła i nic...dalej cisza
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
cześć dziewczyny a co tu się dzieje???????????? tylko 2 strony napisałyście
a093.gif



Agapa- dzięki:)
imię już macie??

Oj z tym imieniem będzie chyba mały problem, bo mąż się uparł że teraz to on wymyśla, no i wymyślił FRYDERYK, a mnie ono jakoś tak średnio podchodzi, ale nie mam już siły prosić go o zmianę bo jest uparty
 
Kochane, jest gorzej niż przypuszczałam :(
Odebraliśmy Mańka o 11:30, tak żeby pierwszy dzień nie przesadzić, wchodzimy, mój mąż otwiera drzwi, a tam....rozpacz - pora obiadowa, dzieciaki przy stoliczkach usmarkane, ja patrzę, a moje słoneczko w drugim pomieszczeniu z główką na siedzisku krzesła, ze smokiem w buzi, a używa smoczka tylko w czasie snu i to nie zawsze...widok przerażający.
Opiekunka poinformowała nas, że siedział cały czas w kącie i płakał, nic nie jadł i nie pił, gdzie uwielbia jeść, a z kubkiem to się praktycznie nie rozstaje, taka z niego studnia bez dna.
Jeszcze się zastanawiamy, ale prawdopodobnie zrezygnujemy ze żłobka. Praktycznie nie spał, budził się z płaczem i kontrolował naszą obecność.
Ech...jestem zapuchnięta od płaczu, serce mi pękło od tego widoku.


Kocurek, Asionek - kciuki dziewczyny za wizyty i dajcie znać jak poszło ;)
 
Hej, fajnie że już po wizytach w szkole:-)
U nas widać że rok szkolny się zaczął, bo się nie da na chodniku przejść, bo młodzież w grupach chodzi:-)

Karolina ja tez bym chciał iść na prawko, ale się boję jazdy :zawstydzona/y: że nie dam rady...


Kurczę Made szkoda dziecka:-(
 
Ostatnia edycja:
Agapa mnie się podoba Fryderyk tylko trzeba by znaleźć jakieś zdrobnienie dla maluszka:)

Made,współczuję:((((((((((((
Dajcie sobie kilka dni?Przełamie się może synuś mamusi:)))) Szkoda by zabierać Go teraz bo wyczuje i potem będzie większy problem...wiem,że serducho Ci pęka,wiem...

Zizi,ja jeździłam ponad pół roku bez prawka ale automatem...Teraz się boję,że nie dam rady nauczyć się manualną skrzynię biegów i to cholerne sprzęgło obsługiwać...Od 2 lat się zabierałam więc teraz idę,czas najwyższy:)
 
O Ty jesteś w lepszej sytuacji:szok:

Ja jeździłam próbnie tylko Maluchem i nawet mi nieźle szło:tak:
a teraz mamy Mazdę 323f i mąż nie chce mi dać spróbować, bo mówi że ma za duże przyśpieszenie:wściekła/y:
 
O Ty jesteś w lepszej sytuacji:szok:

Ja jeździłam próbnie tylko Maluchem i nawet mi nieźle szło:tak:
a teraz mamy Mazdę 323f i mąż nie chce mi dać spróbować, bo mówi że ma za duże przyśpieszenie:wściekła/y:

A mi mąż zezwalał ale ja nie chcę bo za nerwowa jestem,wolę najpierw z instruktorem:)
 
Olivka - problem w tym, że Maniek nie jest dzieckiem jakoś specjalnie towarzyskim, to typ samotnika. Nie wiem...czeka nas naprawdę trudna decyzja. Tutaj też nie można towarzyszyć dziecku w tych pierwszych dniach - do drzwi i dziękujemy, do widzenia...
 
Made a masz możliwość poszukania innej placówki?
Może to pomoże...wiesz,czasami dzieciaczki nie lubią miejsca,ludzi i pozamiatane...
Już widzę te jego piękne,wielkie oczęta pełne smutku i łez... :(((
Aż mi Go szkoda...nie oddawaj Mańka!!!!:)))))
Jeżeli tylko masz taką możliwość i chęć.
 
reklama
Olivka - o to chodzi, że to najlepszy żłobek w naszym mieście, staraliśmy się o przyjęcie Igorka od zeszłego roku, od sierpnia, trafił wówczas na listę rezerwowych i tym sposobem został w tym roku przyjęty. Chciałam żeby poszedł do żłobka ze względu właśnie na jego rozwój, aby przełamać troszkę tę jego samotność z wyboru. On się doskonale czuje wśród dzieci, ale nie są mu do szczęścia potrzebne, kiedy ich nie ma, zabawi się chociażby krzesłem i w równym stopniu jest szczęśliwy ;) taki już z niego indywidualista, i może też trochę maminy cycek :p
No nic....ocieram łzy i podejmuję decyzję.
 
Ostatnia edycja:
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry